ŚWIĘTO NIEPODLEGŁOŚCI

„Do dzisiaj pamiętam tętent końskich kopyt na bruku". Warszawa przed wojną oczami Hanny Rechowicz

Jak zapamiętała „Paryż Północy”?

Katarzyna Piątkowska 11 listopada 2021 14:45

Warszawa dwudziestolecia międzywojennego była tętniącym życiem miastem, pełnym restauracji, sklepów, kin, kawiarni i pięknych kamienic. Nazywano ją „Paryżem Północy”, „Perłą Północy”, albo „Małym Paryżem”. Po 1944, kiedy została zburzona, już nigdy nie była taka jak przedtem. Na sentymentalny spacer, po Warszawie jakiej już nie ma, zabrała nas znana warszawska artystka Hanna Rechowicz.

Hanna Rechowicz urodziła się w 1926 roku. Po II wojnie światowej razem z mężem Gabrielem Rechowiczem dekorowali nowo powstałe budynki: Dom Chłopa, bar Frykas w Supersamie na placu Unii Lubelskiej, budynek basenów Legii. Zanim jednak Hanna została znaną artystką wychowała się w domu na ulicy Lekarskiej w sercu Warszawy. Mieszkała tam z całą rodziną: dziadkiem Marianem Ponikiewskim, masonem i współpracownikiem Józefa Piłsudskiego, babcią Celiną, mamą Jadwigą Piotrowską, która w czasie II wojny światowej współpracowała z Ireną Sendlerową (w ogrodzie domu na Lekarskiej znajduje się jabłonka, pod którą zakopały listy uratowanych z getta żydowskich dzieci) i ciotką Wandą Ponikiewską, architektką.

W latach poprzedzających wybuch II wojny światowej, po drugiej stronie tej maleńkiej uliczki, gdzie dzisiaj stoją domy, a za nimi znajduje się teren Politechniki Warszawskiej był Tor Wyścigów Konnych. W 1938 roku przeniesiono go stamtąd na dzisiejsze Wyścigi. Hanna pamięta tętent kopyt uderzających o ziemię i to, że z dziećmi z sąsiedztwa wspinali się na mury, żeby zobaczyć przebiegające konie. Z Lekarskiej w dali widać było trybuny, ulokowane mniej więcej na wysokości ulicy Polnej, które w dniu gonitw zapełniały się elegancko ubranymi widzami. Również na Polu Mokotowskim było lotnisko i tak jak tor przeniesione w inne miejsce, na Okęcie w 1938 roku. Artystka opowiada też o tym, gdzie w przedwojennej Warszawie chodziło się na zakupy i jakie cukiernie były najpopularniejsze.

Zobaczcie, jak zapamiętała „Paryż Północy”.  

Wideo

Za nami 25 lat tworzenia magazynu VIVA!. Tak wraz z gwiazdami zapamiętaliśmy ten wyjątkowy czas

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

LENKA I JAN KLIMENTOWIE o trudnej drodze do rodzicielstwa i o tym, jak narodziny Cristiana zmieniły ich związek. ANDRZEJ SEWERYN: czy czuje się autorytetem, czym jest dla niego sztuka i najważniejsze życiowe role. HELENA ENGLERT: dlaczego wolała studiować w Stanach, a potem wróciła do Polski i czy znane nazwisko to atut? LISA MARIE PRESLEY miała bajkowe dzieciństwo, które zakończyło się wraz ze śmiercią ojca, i smutne życie, bo znane nazwisko nie przyniosło jej szczęścia.