Reklama

Występ Gabrieli Kowalewskiej w Teatrze Telewizji wywołał prawdziwą falę komentarzy. 2 marca 26-letnia córka Krzysztofa Kowalewskiego pojawiła się w spektaklu „Bezimienne dzieło” na antenie TVP, a widzowie natychmiast zwrócili uwagę na jej uderzające podobieństwo do zmarłego w 2021 roku aktora. Chwilę później emocje ponownie rozgrzał jej osobisty wpis opublikowany w 5. rocznicę śmierci ojca.

Gabriela Kowalewska w „Bezimiennym dziele” TVP

W poniedziałek 2 marca Telewizja Polska wyemitowała spektakl Teatru Telewizji „Bezimienne dzieło” w reżyserii Jana Englerta. W obsadzie znalazła się 26-letnia Gabriela Kowalewska, córka Krzysztofa Kowalewskiego i Agnieszki Suchory.

Młoda aktorka wcieliła się w postać służącej Róży Van der Blaast. Na scenie partnerowali jej m.in. Daniel Olbrychski oraz Maciej Stuhr. Już chwilę po emisji zdjęcia z przedstawienia pojawiły się na profilu TVP na Facebooku i błyskawicznie zaczęły krążyć w sieci.

Internauci nie mieli wątpliwości — nazwisko zobowiązuje, a podobieństwo do ojca jest wręcz uderzające.

Kim jest 26-letnia córka Krzysztofa Kowalewskiego?

Gabriela Kowalewska ma 26 lat i coraz śmielej zaznacza swoją obecność w świecie aktorstwa. Jest córką Krzysztofa Kowalewskiego, który zmarł w 2021 roku. W 2002 roku aktor poślubił Agnieszkę Suchorę — to właśnie z tego małżeństwa pochodzi Gabriela. Z pierwszego związku z Vivian Rodriguez miał syna Wiktora.

Gabriela ukończyła filologię polską na Uniwersytecie Warszawskim. Po zdobyciu licencjatu postanowiła jednak pójść w ślady rodziców i rozpoczęła studia w Akademii Teatralnej. Jak zdradziła Agnieszka Suchora w programie „Co Za Tydzień”, córka dostała się na uczelnię za pierwszym podejściem.

Zanim pojawiła się w Teatrze Telewizji, zadebiutowała w serialu „Pati”. 2 marca widzowie TVP mogli zobaczyć ją w „Bezimiennym dziele”, a jej nazwisko ponownie wybrzmiało w przestrzeni publicznej.

Czytaj też: Krzysztof Kowalewski i Agnieszka Suchora: "Było w nim wszystko, co pociągało mnie w mężczyźnie"

„Wykapany ojciec” — internet nie ma wątpliwości

Pod zdjęciami z emisji spektaklu na profilu TVP na Facebooku zaroiło się od komentarzy. Internauci niemal jednogłośnie zwracali uwagę na podobieństwo Gabrieli do Krzysztofa Kowalewskiego.

„Wow. Jaka podobna”,
„Wykapany ojciec”,
„Jak damska kopia”,
„Mega podobna”,
„Identyczni”,
„Cały tatuś. Fajnie, że poszła w tym kierunku”,
„Rysy i postura odziedziczone po ojcu”,
„Jak dwie krople wody”.

To właśnie te słowa powtarzały się najczęściej. Widzowie nie kryli zaskoczenia i emocji. Dla wielu osób występ Gabrieli był nie tylko teatralnym wydarzeniem, ale także sentymentalną podróżą.

Zobacz też: Wnuczka Krzysztofa Kowalewskiego wzięła ślub z kobietą. Panie planują kolejne uroczystości!

Poruszające słowa w 5. rocznicę śmierci

Emocje wokół nazwiska Kowalewski powróciły również przy okazji 5. rocznicy śmierci aktora. Gabriela Kowalewska opublikowała wówczas osobisty wpis, w którym napisała:

„Treser małych zwierząt, miłośnik każdego kina (bo każde trzeba oglądać dla doświadczenia), ostatnio dostałam pierwszy teoretycznie hejterski komentarz »niestety jest brzydka po tacie«. Instagramowiczka nie miała pojęcia, że moje piękno wynika z humoru, a humor jest po nim. Minęło 5 lat, ale zawsze będzie mój najukochańszy”.

Pod jej słowami pojawiły się dziesiątki komentarzy pełnych wsparcia i ciepła.

„Być jak Krzysztof to wspaniały komplement ❤️”,
„Pan Krzysztof był najpiękniejszy i Ty po nim też ❤️”,
„Dziedziczenie sułkowości to najcudowniejszy dar. Brzydoty tez jest kategorią estetyczną. A tata żyje w naszych sercach i nadal rozśmiesza, po prostu jest i na całe szczęście. A ono jest zawsze piękne. Buziaki❤️”,
„Uwielbiałam Pana Krzysztofa ❤️ Brunet wieczorową porą ❤️❤️❤️”,
„Pięknie napisane❤️ Ściskam i wszystkiego dobrego❤️”,
„Oboje najlepsi! ❤️”,
„Jak mawia mój przyjaciel: „to był gość!” ❤️”.

Jedna z osób napisała także:
„Twój Tata to całe moje dzieciństwo i dorosłe życie ❤️ Szpital na perypetiach, Daleko od noszy, Graczykowie, Buła i Spóła, Brunet wieczorową porą, Miś... kocham jego wszystkie role, w dzieciństwie sobie wyobrażałem, że to mój wujek 😅 To był wspaniały, ciepły i serdeczny człowiek, a właściwie dalej jest, bo żyje w Was i w nas - jego fanach.❤️ Pozdrawiam Cię serdecznie! 😊”.

Reakcje internautów pokazują jedno — pamięć o Krzysztofie Kowalewskim pozostaje żywa, a Gabriela Kowalewska budzi ogromne zainteresowanie. Jej występ 2 marca w TVP stał się nie tylko teatralnym wydarzeniem, lecz także momentem, który na nowo przywołał wspomnienia o jednym z najbardziej rozpoznawalnych aktorów.

Krzysztof Kowalewski z córką, 27.06.2011
Krzysztof Kowalewski z córką, 27.06.2011 PHOTO: TRICOLORS/EAST NEWS
Reklama
Reklama
Reklama