Po rozstaniu z Hulbojem wszystko się posypało. Janja Lesar odsłania kulisy. Wprost mówi o utracie znajomych
Znajomi odwrócili się od Janji Lesar po rozstaniu z Krzysztofem Hulbojem. Choć dziś jej życie układa się na nowo u boku Katarzyny Zillmann, przeszłość wciąż potrafi dać o sobie znać. I to w najmniej spodziewany sposób.

Jeszcze niedawno była częścią zgranej paczki, wspólne spotkania, rozmowy i codzienność budowały relacje, które, jak mogło się wydawać, przetrwają wszystko. Tymczasem po rozstaniu z Krzysztofem Hulbojem sytuacja diametralnie się zmieniła. Janja Lesar nie ukrywa, że niektórzy znajomi… po prostu zniknęli.
Znajomi po jednej stronie? Janja Lesar ujawnia bolesną prawdę
Podczas transmisji na TikToku tancerka zdobyła się na wyjątkowo szczerą, momentami wręcz gorzką refleksję. Jej słowa nie pozostawiają złudzeń. Rozstanie nie kończy się tylko między dwojgiem ludzi. „Trzeba być po czyjejś stronie", przyznała wprost. „Albo możesz być moim przyjacielem, albo przyjacielem mojego, teraz już byłego, partnera. To jest dla mnie bardzo dziwne uczucie", dodała.
To, co najbardziej ją zaskoczyło, to nagła zmiana nastawienia osób, które jeszcze niedawno były blisko. „Jeszcze niedawno spędzałam z tymi ludźmi czas, byli dla mnie w 100 procentach, a teraz już nie jestem taka dobra, taka fajna... Ale nie ma nad czym płakać, po prostu jest jak jest", wyznała, nie kryjąc rozczarowania.
Mimo wszystko Lesar stara się zachować dystans. Choć sytuacja jest dla niej trudna, nie zamierza się nad nią użalać. „Nie ma nad czym płakać, po prostu jest jak jest", dodała.

Miłość i straty. Co naprawdę zmieniło się w życiu Janji Lesar?
W życiu Janji sporo się jednak zmieniło. I to nie tylko na minus. Od czasu udziału w „Tańcu z Gwiazdami” jej relacja z Katarzyną Zillmann nabrała zupełnie nowego wymiaru. To, co zaczęło się jako świetne porozumienie na parkiecie, szybko przerodziło się w coś znacznie głębszego. Choć przez długi czas obie unikały komentarzy na temat swojej relacji, w lutym Lesar oficjalnie potwierdziła związek z wioślarką. Od tamtej pory coraz śmielej pokazują wspólne chwile. Zarówno w mediach społecznościowych, jak i w wywiadach.
I trudno się dziwić. Uczucie, o którym mówi Janja, jest intensywne i pełne zachwytu. „Od razu się zakochałam w Kasi. W człowieku", wyznała w rozmowie u Moniki Richardson. „Im bardziej ją poznawałam, jaka jest, taka osoba, która ma tak dużo pasji w sobie, determinacji, a z drugiej strony takiej miękkości. Jak zaczęłyśmy się bliżej poznawać, jakie było jej dzieciństwo [...], to jeszcze bardziej kocham tę całość, która była różna. Jest pięknym człowiekiem", kontynuuowała.
Choć życie prywatne Lesar budzi dziś ogromne zainteresowanie, tancerka nie zwalnia tempa zawodowo. Razem z Zillmann nadal rozwija swoją pasję. Trenują, tworzą choreografie i pojawiają się na wydarzeniach tanecznych. Jednocześnie Janja zaczyna zadawać sobie pytania o przyszłość. Podczas wspomnianego lajwa przyznała, że po raz pierwszy dopuszcza do siebie myśl o zmianach. „Być może to czas, żeby zająć się czymś innym", powiedziała. „Chociaż nigdy o tym nie myślałam, bo jedyne, co potrafię, to przygotowywanie tancerzy do zawodów", podsumowała. To właśnie taniec był jej całym życiem. Od bycia zawodniczką po rolę trenerki, w której, jak sama podkreśla, odnalazła swoje powołanie.
CZYTAJ TEŻ: Wielkanoc w pałacu Lubomirskich zaskakuje. Ten rodzinny rytuał trwa od pokoleń
