Reklama

Justyna Steczkowska była bohaterką nowego odcinka programu „Portret". Artystka w rozmowie z Michałem Dziedzicem zdobyła się na wyjątkową szczerość i wróciła do tematów, które przez lata budziły ogromne emocje. Wokalistka nie tylko rozliczyła się z medialnymi plotkami, ale też po raz pierwszy tak otwarcie opowiedziała o swoim małżeństwie z Maciejem Myszkowskim i kulisach kryzysu, który przez długi czas był określany jako „separacja”.

Justyna Steczkowska separacja – co naprawdę się wydarzyło

Historia tej miłości sięga 1999 roku. To wtedy Justyna Steczkowska po raz pierwszy zobaczyła zdjęcie przyszłego męża i – jak sama wspominała – zakochała się od pierwszego wejrzenia. „Pomyślałam: „Boże, wow, jaki on piękny!” – mówiła po latach.

Już rok później, we wrześniu 2000 roku, para wzięła ślub w Rzymie. Ich związek od początku był intensywny i pełen emocji. Doczekali się trójki dzieci: Leona, który był – jak podkreślała artystka – „owocem miłości”, Stasia urodzonego w 2005 r. oraz Heleny, która przyszła na świat w 2013 roku i stała się dla nich „wisienką na torcie”.

Przez lata uchodzili za jedną z najbardziej zgranych par w polskim show-biznesie. Tym większym zaskoczeniem były doniesienia z 2017 roku.

Kryzys w małżeństwie Steczkowskiej i Myszkowskiego

W kwietniu 2017 roku Justyna Steczkowska sama poinformowała o trudnym momencie w ich życiu. Napisała wówczas:

„Po 17 latach cudownego małżeństwa — w przyjaźni z Maćkiem — postanowiliśmy dać sobie czas na to, aby w trakcie separacji przemyśleć i zdecydować, czy rozłączyć naszą wspólną drogę na dwie osobne”.

To wyznanie wywołało ogromne poruszenie i na długo zdefiniowało narrację wokół ich związku. Jednak – jak dziś podkreśla artystka – rzeczywistość była bardziej złożona.

„Separacja to za dużo powiedziane, to według prasy była separacja” – mówi terazw programie "Portret".

Jednocześnie przyznaje: „Był gorszy moment, zdecydowanie”.

To właśnie ten czas stał się początkiem licznych spekulacji, które – jak się okazuje – nie oddawały w pełni prawdy.

Steczkowska dementuje plotki o separacji

Po latach Justyna Steczkowska postanowiła jasno wyjaśnić sytuację. W programie „Portret” stanowczo podkreśliła, że ich relacja nigdy nie została faktycznie przerwana.

„My nigdy nie przestaliśmy razem mieszkać, więc tego nie było” – wyznała.

To zdanie rzuca nowe światło na wydarzenia sprzed lat i pokazuje, jak bardzo medialna narracja mogła odbiegać od rzeczywistości.

Choć para mierzyła się z kryzysem, nie doszło do definitywnego rozstania.

Zobacz też: Przetrwali kryzys, później odnowili przysięgę małżeńską. Dzisiaj Justyna Steczkowska i Maciej Myszkowski nie wyobrażają sobie życia bez siebie

Powrót i odnowienie przysięgi – nowy etap związku

Najbardziej poruszający rozdział tej historii przyszedł później. Po ponad roku trudnych doświadczeń Justyna Steczkowska i Maciej Myszkowski odnaleźli drogę do siebie.

Pod koniec 2018 roku – jak informowały media – odnowili przysięgę małżeńską w kościele Matki Bożej Pocieszenia w Żyrardowie. Według relacji świadka „wyglądali na bardzo szczęśliwych”, a towarzyszyły im dzieci.

Ten symboliczny gest stał się potwierdzeniem, że ich relacja nie tylko przetrwała próbę, ale wyszła z niej silniejsza.

Dziś, po ćwierć wieku wspólnego życia, tworzą związek, który – mimo przeciwności – trwa i ewoluuje.

Justyna Steczkowska o relacjach i związkach

Wokalistka nie idealizuje miłości. Jej doświadczenia pokazują, że nawet najsilniejsze relacje przechodzą przez trudne momenty.

„Coś takiego jak bliskie relacje z drugim człowiekiem są najlepszym naszym testem” – podkreśla.

Dodaje również, że kluczowa jest komunikacja i gotowość do pracy nad związkiem.

Dziś patrzy na swoją historię z perspektywy i – jak sama mówiła przed laty – wierzy, że to, co ich łączy, pozostanie z nimi na zawsze: „Raczej myślę, że już nigdy z Maćkiem nie będziemy samotni”.

Justyna Steczkowska, Maciej Myszkowski, VIVA! 2000 rok
Justyna Steczkowska, Maciej Myszkowski, VIVA! 2000 rok Fot. Michał Pańszczyk
justyna-steczkowska-i-maciej-myszkowski-z-dziecmi-301062-GALLERY600-121b43e
Marek Straszewski
Reklama
Reklama
Reklama