Weronika Kostyra 2 października 2017 16:30
1/7
Paulina Krupińska i Sebastian Karpiel-Bułecka MT
Copyright @Instagram @pkrupinska
1/7

 

Gwiazdy coraz częściej starają się połączyć rodzicielstwo z zarabianiem pieniędzy. Paulina Krupińska, która prywatnie jest mamą 2-letniej Antoniny i 4-miesięcznego Jędrzeja, zdradziła ostatnio, że ją także dzieci zainspirowały do założenia biznesu…

 

Nowy biznes Pauliny Krupińskiej

Mimo że jej pociechy są jeszcze bardzo małe, była miss już myśli o pracy, a także o tym, jak połączyć ją z opieką nad synem i córką. Nowym pomysłem modelki jest stworzenie w Warszawie miejsca dla rodziców z dziećmi. „To miejsce zrewolucjonizuje podejście do rozrywki i edukacji dzieci od 3 do 15 roku życia” opowiedziała w rozmowie z magazynem „Flesz”. Jako młoda mama zauważyła, że nadal brakuje takich miejsc przyjaznym rodzinom i najmłodszym gościom. Co dokładnie planuje? Tego na razie zdradziła. Wiadomo jedynie, że jest bardzo zajęta omawianiem szczegółów projektu.

 

Nie musi się martwić o dzieci. Ona i jej partner, Sebastian Karpiel-Bułecka, nie zatrudniają opiekunki do dzieci, ale sami wymieniają się obowiązkami. „W krytycznych momentach możemy liczyć na dziadków”, zdradziła „Fleszowi”. Muzyk doskonale odnajduje się w roli ojca. Ostatnio opublikował także okładkę nowego singla, która zapowiada jako bardzo osobisty. Na zdjęciu razem z nim znajduje się mała Antonina.

 

Sebastian Karpiel-Bułecka z córką Antoniną na okładce nowego singla Zakopower

 

Zobacz także: Lewandowska, Mucha, Arciuch i inne gwiazdy zarabiają na macierzyństwie fortunę! Ile dokładnie?

Wideo

Za nami 25 lat tworzenia magazynu VIVA!. Tak wraz z gwiazdami zapamiętaliśmy ten wyjątkowy czas

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

EWA CHODAKOWSKA w rozmowie o rzeczach fundamentalnych: rodzinie, miłości, szczerości, odwadze, dobroci, wyrozumiałości i wolności wyboru. JACEK ROZENEK: jak podniósł się po udarze, dlaczego mówi, że żyje „na potrójnym haju”, i dlaczego nie wierzy już w miłość? ANNA WYSZKONI po pięciu latach przerwy wraca z nową płytą. Nam opowiada, co się z nią wtedy działo. WOJCIECH MANN mówi: „Nie uważam, żebym był nietuzinkowy. Po prostu mi się trochę udało, że trafiłem do radia…”.