Paulina Gałązka opowiedziała o życiu w spektrum, Monika Richardson natychmiast zareagowała. Jej słowa nie pozostawiają złudzeń
Słowa Pauliny Gałązki z półfinału „Tańca z gwiazdami” wywołały lawinę emocji, a reakcja Moniki Richardson tylko podgrzała atmosferę. Za kulisami tego poruszającego momentu kryje się jednak znacznie więcej, niż mogło się wydawać.

Paulina Gałązka w półfinale „Tańca z gwiazdami” pokazała coś znacznie więcej niż perfekcyjny układ choreograficzny. Aktorka zdecydowała się na szczere, osobiste wyznanie, które natychmiast odbiło się szerokim echem. Nie tylko wśród widzów, ale i w świecie mediów. O codziennym życiu w spektrum autyzmu opowiedziała z niezwykłą prostotą i spokojem, które tylko podkreśliły wagę jej słów.
Paulina Gałązka przerwała milczenie. Wyznanie, które poruszyło widzów
Artystka wyznała wprost: „Nie podejrzewałam, że będę w półfinale tego programu. Moja historia z tobą jest dowodem na to, że nie ma niezdolnych uczniów — potrzebny jest tylko dobry nauczyciel, bo ja jako osoba w spektrum autyzmu uczę się po swojemu", mówiła, zwracając się do swojego tanecznego partnera.
To był jeden z tych momentów, kiedy parkiet „Tańca z gwiazdami” przestaje być tylko sceną, a staje się przestrzenią prawdziwych emocji i ważnych rozmów. Paulina Gałązka nie ukrywała, że codzienność bywa dla niej wyzwaniem. Przyznała, że potrzebuje więcej czasu na przyswajanie nowych rzeczy, a prozaiczne obowiązki, jak sprawy urzędowe, potrafią być szczególnie trudne. „Potrzebuję więcej czasu niż inni, nie od razu wszystko załapuję. Ogarnięcie takich rzeczy, które są nudne, też jest bardzo trudne dla mnie, czyli sprawy urzędowe, bo nie jestem w stanie wypełnić tych formularzy, no i wtedy często jest tak, że ktoś traci cierpliwość", mówiła.

Monika Richardson reaguje na wyznanie Pauliny Gałązki. Mocne słowa wsparcia i ważny apel
Jej słowa poruszyły także Monikę Richardson, która po emisji odcinka postanowiła publicznie odnieść się do wyznania aktorki. Dziennikarka nie szczędziła ciepłych słów. „To bardzo ważne, co powiedziała Paulina i brawo za odwagę. Pamiętajmy, że dziewczyny w spektrum trudniej zauważyć i często one same dłużej nie potrafią sięgnąć po diagnozę. Raczej uważają, że są "głupiutkie", "powolne", albo "niedostosowane". Czasem tak sądzi też świat wokół nich. A tymczasem to takie samo inne "okablowanie" mózgu, co u chłopców", napisała w sieci. „To jednocześnie, automatycznie dużo większa, niż u normalsów, trudność w nawiązaniu i utrzymaniu relacji, w konsekwentnym rozwijaniu własnej kariery, w zbalansowaniu własnego nastroju", dodała.
Dziennikarka zwróciła się też bezpośrednio do Pauliny Gałązki, doceniając nie tylko jej taniec, ale przede wszystkim odwagę. Według niej już samo wyjście poza strefę komfortu i podzielenie się tak osobistą historią zasługuje na najwyższe wyróżnienie. „Bardzo się cieszę, że są tak odważne i mądre osoby jak Paulina w naszym show-biznesie i bardzo jej kibicuję w tym programie. Uważam, że za samo tak ekstremalne wyjście strefy komfortu należy jej się Kryształowa Kula. A że przy okazji ślicznie tańczy, to należy jej się podwójnie. Brawo", skwitowała.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Burza po decyzji jury w „Tańcu z Gwiazdami”! Internauci: „To ustawka”
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
