ANNA JANOWSKA 13 stycznia 2018 07:30
1/8
Oman, podróże VIVY!
Copyright @hemis/east news
1/8

Zachwycające, piaszczyste i puste plaże, na których jedynym towarzystwem będą żółwie. Pustynna suchość na północy, kokosowe palmy na południu. Kadzidłowce, z których pochodzi słynna żywica olibanum i pełne wonnych przypraw bazary. Oman to wciąż nieodkryty kraj niczym z „Baśni 1001 nocy”.

 

Czym jeszcze zaskakuje? Sprawdźcie to w naszej galerii! 

 

Zobacz też: Wybrano miasta, które trzeba odwiedzić 2018 roku! Wiemy, gdzie warto pojechać - Sewilla, Oslo, Hamburg i...

 

Polecamy też:  Urlop idealny? Oto 6 wyjątkowych miejsc, gdzie jesienią i zimą pogoda jest gwarantowana!

 

2/8
Oman, podróże VIVY!
Copyright @east news
2/8

Żółwice wychodzą z oceanu pod osłoną nocy. Mozolnie suną po piasku na płetwach nie stworzonych przecież do chodzenia. Zatrzymują się zdziwione ciężarem swojego ciała, w wodzie lekkiego niczym piórko. Do Ras al-Jinz, na najbardziej na wschód wysuniętym czubku Półwyspu Arabskiego, przywiódł je zew natury, każąc im złożyć jaja na plaży, na której same się wykluły. Omańczycy mawiają, że trafiły tu, bo zapamiętały zapach piasku. Naukowcy dopowiadają, że pomógł im w tym magnetyzm ziemi. W Ras al-Jinz czeka na nie miękki piasek otoczony przez poszarpane, przypominające sękacz klify. I bezpieczeństwo, bo sułtan Kabus ibn Said utworzył tu długi na 40 kilometrów Rezerwat Żółwi. A jest co chronić, bo w Omanie występuje ich aż pięć gatunków.

 

Ciągnąca się na długości około 1200 kilometrów pustynia Rub al Khali to największy na świecie obszar w całości pokryty piaskiem.

 

Polecamy też:  Urlop idealny? Oto 6 wyjątkowych miejsc, gdzie jesienią i zimą pogoda jest gwarantowana!

3/8
Oman, podróże VIVY!
Copyright @east news
3/8

Noc wielkiej żółwicy


Nocą do parku można wejść tylko z przewodnikiem. Limit to 100 osób podzielonych na małe grupy. Rangersi, którzy patrolują plażę, co 15 minut składają raport. Ruszamy zaspani, idąc pod gwiazdami, które widać tu tak mocno, jak to bywa tylko na pustyni.


Na plaży niemal co krok czekają „zasadzki” z gniazd wykopanych wcześniej przez żółwice. Jest ciemno, a drogi nie wolno oświetlać latarką, żeby nie wystraszyć samic. Podchodzimy bliżej do kształtu, który wydaje się być żółwiem. Potężna samica wygląda, jakby pływała po plaży, gdy machając płetwami, zasypuje jamę, do której przed chwilą złożyła jajka przypominające piłeczki pingpongowe. W końcu mozolnie wygrzebuje się z piaskowych okopów i sunie do oceanu.
 

 

Wadi Shab – jeden z pustynnych kanionów, wadi, które w czasie deszczów wypełniają się wodą, tworząc baseny i wartkie rzeki.

 

 

Zobacz też: Wybrano miasta, które trzeba odwiedzić 2018 roku! Wiemy, gdzie warto pojechać - Sewilla, Oslo, Hamburg i...

4/8
Oman, podróże VIVY!
Copyright @be&w
4/8


Turkusowy bezkres


Ledwie żółwica znika wśród fal, wschodzi słońce. Wyskakuje z wody jak pomarańczowa piłka i nadaje złoty kolor potarganym przez wiatr klifom i przybrzeżnym skałom. Za 10 tygodni zaroi się tu od maleńkich żółwików nieporadnie biegnących w stronę oceanu.


Chciałabym to zobaczyć. A tymczasem jadę już dalej na południe wzdłuż wybrzeża Omanu. Przede mną turkusowy bezkres i piaszczyste długie plaże, na których poza nielicznymi rybakami nie spotykam nikogo. Dzięki strategicznemu położeniu, prastarym portom i utalentowanym konstruktorom łodzi Omańczycy – choć mieszkają w kraju, którego 80 procent stanowi pustynia – od wieków byli nazywani ludem morza. Swego czasu kontrolowali nawet większość szlaków handlowych tej części Oceanu Indyjskiego, nadzorując handel przyprawami, niewolnikami czy jedwabiem.
 

Czas postu – ramadan – kończy się świętem Eid, podczas którego odbywają się tradycyjne wyścigi wielbłądów.

5/8
Oman, podróże VIVY!
Copyright @Getty Images
5/8

Jeszcze do niedawna z północy na południe Omanu łatwiej było przepłynąć, niż dostać się drogą lądową. Dopiero obecny sułtan Kabus, władający od 1970 roku, zaczął oplatać kraj siecią autostrad. Gdy przejmował władzę (po zamachu stanu na własnego konserwatywnego ojca), dróg asfaltowych w Omanie było zaledwie… 10 kilometrów! Dziś dotarła tu nowoczesność. Ze stolicy kraju Maskatu prowadzi prosta jak strzała, licząca ponad 1000 kilometrów autostrada na południe – do Salala. To tak daleko, że po drodze zmienia się nawet klimat – z pustynnego na subtropikalny. Bo o ile północ Omanu jest sucha jak pieprz, to w Salala w górę strzelają pióropusze palm kokosowych, rosną papaje, bananowce, a w powietrzu czuć wilgoć. Wszystko dzięki docierającym znad Oceanu Indyjskiego monsunom. Pora deszczowa nazywana jest tu karif (czyli jesień) i trwa od lipca do sierpnia. Już po pierwszych kroplach ziemia, na co dzień bura i piaskowa, ożywa i pokrywa się bujną zielenią. Dzięki sezonowym deszczom handlarze mogą rozstawić stragany z owocami i kokosami prosto z drzewa wzdłuż nadmorskiej drogi, w Salali. Sprzedawca zaraz po przyjęciu jednego riala (równowartość 9 zł) otwiera orzech maczetą. Wysiorbuję przez słomkę ożywczą niczym izotonik wodę i oddaję skorupę mężczyźnie. Ten rozłupuje ją, zgrabnym ruchem metalowej łyżki wydłubuje biały miąższ i podaje mi go w plastikowej  siateczce. Idealny posiłek na upalne dni.



 

Żółwie przy rafie koralowej w rezerwacie na wyspie Dimaniyat.

6/8
Oman, podróże VIVY!
Copyright @sime/free
6/8

Kupuję kilka owoców i idę na plażę. Jest piaszczysta, długa, niekończąca się wręcz i niemal pusta. Bo Oman dopiero niedawno pojawił się na turystycznej mapie. Nie ma tu jeszcze wielkich hoteli. A wystarczy się oddalić nieco na północ od Salala, by na pustych plażach, poza żółwiami nocą i zabłąkanymi kozami w dzień, nie spotkać zupełnie nikogo. Przez całą moją podróż po Omanie towarzyszy mi dziwne wrażenie pustki. Bo to kraj wielkością porównywalny do Polski… a zamieszkany zaledwie przez cztery miliony ludzi. Nigdzie więc nie ma tłumów. No, może poza Maskatem, który – jak to stolica – tętni życiem czy sukami (czyli targami) w miastach.


Ten w Salali zamyka się na najgorętszą część dnia. Do godziny 16.30 trwa sjesta, ale stragany nie są nawet zapięte na kłódki, tylko przykryte materiałem lub zagrodzone sznurkiem. Ruch zaczyna się na dobre po zapadnięciu zmroku. Szewcy wystawiają na chodnik potężne stalowe kopyta, zwoje skóry, zelówki i kleje. Krawcy zarzucają na szyję żółte centymetry, gotowi uszyć na zamówienie długie, białe męskie szaty – diszdasze czy czarne kobiece – abaje. Wokół piętrzą się stosy suszonych daktyli i przypraw. Dalej połyskują mosiężne dzbanki do kawy z długim i wygiętym dzióbkiem. I biżuteria bogato okraszona kamieniami. A wszystko to spowija dym kadzidła. Skąd ten zapach? Sprzedawcy na rozżarzone węgle kładą wyglądające niczym matowy bursztyn kawałki żywicy. Po chwili pachnie kościołem, bo to to samo kadzidło, które do Betlejem zawiózł jeden z mędrców ze Wschodu.
 

 

Oman to dziś nowoczesne państwo. Trudno uwierzyć, że jeszcze w 1970 roku było tam zaledwie 10 kilometrów dróg. Na zdjęciu widok na miasto Sur.

 

 

Zobacz też: Wybrano miasta, które trzeba odwiedzić 2018 roku! Wiemy, gdzie warto pojechać - Sewilla, Oslo, Hamburg i...

7/8
Oman, podróże VIVY!
Copyright @forum
7/8


Szlakiem kadzidła


Zaintrygowana postanawiam podążyć szlakiem kadzidła. Jadę do słynącej z ponad tysiąca okazów kadzidłowców doliny Wadi Dawkah. Te niezwykłe drzewa rosną tam, gdzie niewiele innych roślin potrafi przetrwać. Na piachu, na kamieniach, wśród pustyni. Ich kora jest cienka niczym pergamin, a gdy się ją natnie lub nawet zadrapie paznokciem, z rany zaczynają się sączyć wyglądające niczym łzy krople. To właśnie jest kadzidło. Po arabsku nazywa się lubbān, chociaż jego popularniejsza nazwa to olibanum, nadana mu jeszcze w czasach Cesarstwa Rzymskiego. Ma ono wiele zastosowań od perfumiarskich po zdrowotne, ale chyba najważniejszym wciąż jest to rytualne, oczyszczające. W Omanie kadzidłem okadza się też ubrania, by ładnie pachniały, oraz dom, żeby odstraszyć komary. I zawsze, ale to zawsze zapala się je przed przybyciem gości. Bo to znak serdeczności i ciepłego powitania. A dla Omańczyków gościnność to punkt honoru.

 

Omańczycy od wieków słyną jako doskonali budowniczowie łodzi.

 

Zobacz też: Wybrano miasta, które trzeba odwiedzić 2018 roku! Wiemy, gdzie warto pojechać - Sewilla, Oslo, Hamburg i...

8/8
Oman, podróże VIVY!
Copyright @east news
8/8

 

Suki, czyli targi, w miastach tętnią życiem i kuszą bogactwem kolorów i zapachów.

 

Zobacz też: Wybrano miasta, które trzeba odwiedzić 2018 roku! Wiemy, gdzie warto pojechać - Sewilla, Oslo, Hamburg i...

TAGI #podróże #oman
18-24 KWIETNIA
szaleństwo zakupów
Dodatkowe -20% na cały asortyment
Dodatkowe -20% na cały asortyment
Moda ORSAY oferuje każdej kobi... więcej»
Kod rabatowy:WIOSNA
Zobacz
+
Dodatkowe -20% na cały asortyment
Online
Stacjonarnie

Moda ORSAY oferuje każdej kobiecie możliwość poczucia się sobą niezależnie od sytuacji, nastroju czy rozmiaru ubrania. Skorzystaj z dodatkowej 20% zniżki na wszystko w sklepach stacjonarnych i na orsay.pl. Zniżka nie dotyczy bonów podarunkowych. Szczegóły u sprzedawcy i na stronie.

Oferta ważna:18 - 24.04.2024
Kod rabatowy:WIOSNA
Zobacz
-20% na całą kolekcję Doctor Nap
-20% na całą kolekcję Doctor Nap
Rabat dotyczy całej kolekcji d... więcej»
Zobacz
+
-20% na całą kolekcję Doctor Nap
Online

Rabat dotyczy całej kolekcji dostępnej na www.doctornap.com i łączy się z innymi promocjami. Szczegóły na stronie www.

Oferta ważna:18 - 24.04.2024
Zobacz
Do -40% na najlepsze marki sportowe!
Do -40% na najlepsze marki sportowe!
Rabat do 40% na sprzęt, odzież... więcej»
Kod rabatowy:SPORT
Zobacz
+
Do -40% na najlepsze marki sportowe!
Online
Stacjonarnie

Rabat do 40% na sprzęt, odzież i akcesoria sportowe dostępny w sklepie stacjonarnym i na Sportano.pl. Szczegóły w sklepie i na stronie.

Oferta ważna:18 - 24.04.2024
Kod rabatowy:SPORT
Zobacz
-40% przy zakupach za min. 50 zł
-40% przy zakupach za min. 50 zł
Skorzystaj z kodu WIOSNA40 i o... więcej»
Kod rabatowy:WIOSNA40
Zobacz
+
-40% przy zakupach za min. 50 zł
Online

Skorzystaj z kodu WIOSNA40 i otrzymaj 40% zniżki na produkty nieprzecenione, oznaczone tym kodem na eveline.pl/skorzystaj-z-promocji przy zakupach za min. 50 zł. Oferta ważna tylko na eveline.pl w dniach 18-24.04.2024. Kody rabatowe nie łączą się. Szczegóły na stronie.

Oferta ważna:18 - 24.04.2024
Kod rabatowy:WIOSNA40
Zobacz
-20% na produkty marki
-20% na produkty marki
Rabat 20% na produkty marki Ri... więcej»
Kod rabatowy:Szalenstwo24
Zobacz
+
-20% na produkty marki
Online
Stacjonarnie

Rabat 20% na produkty marki Rituals przy zakupach za min. 100 zł. Kod promocyjny obowiązuje w sklepach Rituals, aplikacji oraz na naszej stronie internetowej rituals.com. Z rabatu wyłączone są inne promocje, edycje limitowane oraz kalendarze adwentowe. Szczegóły u Partnera.

Oferta ważna:18 - 24.04.2024
Kod rabatowy:Szalenstwo24
Zobacz
-20% na wybrane produkty
-20% na wybrane produkty
Rabat 20% na cały asortyment z... więcej»
Kod rabatowy:szalenstwo20
Zobacz
+
-20% na wybrane produkty
Online

Rabat 20% na cały asortyment z wyłączeniem kolekcji Sablewska x Gabriella. Oferta dostępna na gabriella.pl. Nie łączy się z innymi promocjami. Szczegóły na stronie. 

Najniższa cena produktu ze zdjęcia 30 dni przed obniżką - 16,90 zł. 

Cena po zastosowaniu rabatu - 13,52 zł.

Oferta ważna:18 - 24.04.2024
Kod rabatowy:szalenstwo20
Zobacz
REKLAMA

Wideo

Maciej Musiał zadzwonił do Dagmary Kaźmierskiej z przeprosinami. Wcześniej zamieścił w sieci niestosowny komentarz

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

FILIP CHAJZER w poruszającej rozmowie wyznaje: „Szukam swojego szczęścia w miłości, w życiu, na świecie…”. GOŁDA TENCER: „Ludzie młodzi nie znają historii. Patrzą do przodu (…). A ja robię wszystko, by ocalić pamięć”, mówi. JAN HOLOUBEK i KASPER BAJON: reżyser i scenarzysta. Czego nie nakręcą, staje się hitem. A jak wyglądają ich relacje poza planem filmowym? MONIKA MILLER od lat zmaga się z depresją i chorobą dwubiegunową, ale teraz za sprawą miłości pierwszy raz w życiu jest szczęśliwa.