Reklama

Tomasz Stockinger od niemal 30 lat wciela się w rolę Pawła Lubicza w serialu „Klan”. W podcaście „WojewódzkiKędzierski” aktor został zapytany wprost o wynagrodzenie za udział w produkcji. Jego odpowiedź była zaskakująco szczera. Przyznał, że jego stawka dzienna należy do „najwyższej półki”, choć – jak podkreślił – nie uważa jej za wyjątkowo wysoką.

Tomasz Stockinger o zarobkach za „Klan” – aktor mówi wprost

Tomasz Stockinger pojawił się w najnowszym odcinku podcastu „WojewódzkiKędzierski”. W studiu towarzyszył mu jego syn, Robert Stockinger. W trakcie rozmowy nie zabrakło tematu serialu „Klan”, z którym aktor związany jest od niemal 30 lat.

Podczas rozmowy Kuba Wojewódzki postanowił zapytać aktora wprost o pieniądze. Prowadzący rzucił pytanie: czy „Klan” sprawił, że Stockinger został milionerem.

Aktor odpowiedział w swoim stylu, podkreślając, że pracuje, zarabia i odkłada pieniądze. Wątek finansowy szybko powrócił, gdy prowadzący dopytywał o realne wynagrodzenie za udział w serialu.

ZOBACZ TEŻ: Stockinger i Dymna mieli się ku sobie? Aktor ujawnił kulisy pracy na planie „Znachora". Aż trudno uwierzyć

Tomasz Stockinger
Tomasz Stockinger AKPA

„Najwyższa półka dla zasłużonych nazwisk” – kulisy wynagrodzeń w „Klanie”

Tomasz Stockinger zdecydował się na bardzo szczere wyznanie dotyczące swojej stawki w serialu. Aktor podkreślił, że nie uważa jej za wyjątkowo wysoką.

Moja stawka dzienna, która nie jest żadną jakąś super stawką, to najwyższa półka, jeśli chodzi o te zasłużone nazwiska — powiedział w podcaście.

W swojej wypowiedzi wskazał również inne osoby związane z obsadą serialu. Wspomniał m.in. o Grabarczyku oraz o Basi Bursztynowicz i Trojanowskiej, które – jak zaznaczył – przez długi czas stanowiły podstawę obsady „Klanu”.

Jednocześnie aktor zaznaczył, że odczuwa wdzięczność i szacunek ze strony produkcji serialu.

Czy Tomasz Stockinger odejdzie z serialu „Klan”? Aktor nie ma wątpliwości

W trakcie rozmowy pojawił się również temat ewentualnego przejścia do innego serialu. Kuba Wojewódzki zapytał aktora, czy rozważyłby zmianę produkcji, na przykład przejście do serialu „Na Wspólnej”, gdyby otrzymał atrakcyjną ofertę.

Prowadzący wspomniał o potencjalnych bonusach takich jak kontrakt, garderoba czy samochód. Tomasz Stockinger nie krył jednak zdziwienia takim scenariuszem.

Aktor odpowiedział wprost, że taka sytuacja jest nierealna. Dodał również, że w branży telewizyjnej trwa ciągła walka o widza oraz ograniczanie kosztów produkcji.

Stockinger zauważył, że często pojawia się myślenie o tym, aby produkować programy jak najtaniej.

Blisko 30 lat w jednej roli. Dlaczego Stockinger nie chce odchodzić z „Klanu”?

Podczas rozmowy Kuba Wojewódzki przypomniał również o odejściu Basi Bursztynowicz z serialu. Według prowadzącego był to odważny krok, który odświeżył jej nazwisko na rynku medialnym.

Dziennikarz zapytał więc Stockingera, czy kiedykolwiek rozważał podobny ruch.

Aktor nie pozostawił wątpliwości. Podkreślił, że jest bardzo związany z twórcami serialu oraz z całą ekipą produkcji.

CZYTAJ TEŻ: Tomasz Stockinger wspomniał o mrocznej przeszłości. Do dziś nie może sobie wybaczyć. „To jest głęboka rana. Mam poczucie wielkiego błędu"

Tomasz Stockinger
Tomasz Stockinger Niemiec/AKPA

„To jest rodzina” – aktor o relacjach z ekipą serialu

Tomasz Stockinger przyznał, że wieloletnia współpraca sprawiła, iż zespół serialu stał się dla niego czymś więcej niż tylko miejscem pracy.

Aktor mówił o szczególnej atmosferze panującej na planie. Jak podkreślił, po tylu latach współpracy członkowie ekipy doskonale się rozumieją i często nie muszą nawet ze sobą rozmawiać, aby wiedzieć, o co chodzi.

Stockinger wskazał również na poczucie lojalności wobec produkcji, ale także wobec samego siebie. Na koniec rozmowy wyznał, że ma jedno marzenie związane z serialem „Klan”. Aktor chciałby pozostać w produkcji aż do jej finału.

— Zacząłem tę rolę i moim marzeniem jest dożyć ostatniego odcinka — podsumował.

Źródło: Plejada, Wojewódzki&Kędzierski

Reklama
Reklama
Reklama