Reklama

Jeszcze kilka miesięcy temu media obiegła informacja o zakończeniu wieloletniego związku Janji Lesar i Krzysztofa Hulboja. Tym większe było zaskoczenie, gdy tancerka opublikowała w mediach społecznościowych nagranie, na którym ponownie pojawia się u boku byłego partnera. Ich wspólny taniec błyskawicznie przyciągnął uwagę internautów.

Janja Lesar i Krzysztof Hulboj - po ponad 20 latach ich związek przeszedł do historii. Teraz takie wieści

Przez ponad 20 lat tworzyli duet, który dla wielu był symbolem harmonii – zarówno na parkiecie, jak i poza nim. Janja Lesar i Krzysztof Hulboj wspólnie budowali swoją pozycję w świecie tańca. W 2025 roku poinformowali jednak, że zamykają ważny rozdział swojego życia. Rozstali się w przyjaźni i szacunku. „Nie wiem, czy nasze relacje są poukładane. Nie jest to łatwe i tam dalej jest taka jakaś płynąca energia. Zależy mi na Krzysztofie. Teraz pomaga mi przy kupnie mieszkania. […] Emocjonalnie jest dalej czasami trudno, bo zastanawiasz się, jak ta osoba się ma, czy chce z tobą o tym rozmawiać. Z drugiej strony bardzo chciałabym z nim jeszcze zatańczyć”, opowiadała jeszcze niedawno w rozmowie z JastrząbPost.

Czytaj też: Wciąż może liczyć na byłego partnera. „Zależy mi na Krzysztofie” – Janja Lesar mówi wprost o uczuciach po rozstaniu

Obecnie serce Janji Lesar bije dla Katarzyny Zillmann. Ich historia rozpoczęła się na planie „Tańca z Gwiazdami”, gdzie spotkały się przy okazji pracy nad programem, a dziś budują wspólną przyszłość. Niedawno miały okazję wziąć udział w programie „Azja Express”, który będzie miał swoją premierę jesienią.

„Od razu się zakochałam w Kasi. W człowieku […] Im bardziej ją poznawałam, jaka jest, taka osoba, która ma tak dużo pasji w sobie, determinacji, a z drugiej strony takiej miękkości. Jak zaczęłyśmy się bliżej poznawać, jakie było jej dzieciństwo [...], to jeszcze bardziej kocham tę całość, która była różna. Jest pięknym człowiekiem”, mówiła artystka w rozmowie z Moniką Richardson.

Janja Lesar, Krzysztof Hulboj
Janja Lesar, Krzysztof Hulboj fot. Niemiec/AKPA
08.05.2026. Warszawa. Pokaz MMC w WarszawieN/z: Katarzyna Zillmann, Janja Lesar
08.05.2026. Warszawa. Pokaz MMC w Warszawie
N/z: Katarzyna Zillmann, Janja Lesar Pawel Wodzynski/East News

Janja Lesar pokazała wspólny taniec z Krzysztofem Hulbojem. Nagranie błyskawicznie obiegło sieć

Nieoczekiwanie Janja Lesar zamieściła w sieci film z Krzysztofem Hulbojem. Krótkie nagranie wystarczyło, by wśród obserwatorów zawrzało. Ruszyła lawina spekulacji. W kadrze widzimy, jak ulubienica widzów tańczy na nim z byłym ukochanym.

W ich ruchach wciąż widać zgranie, które przez lata budowali zarówno na parkiecie, jak i poza nim. Nic więc dziwnego, że film wzbudził takie emocje. Zwłaszcza że od informacji o ich rozstaniu minęło zaledwie kilka miesięcy. Za ich ponownym spotkaniem krył się konkretny powód. Janja Lesar i Krzysztof Hulboj znów stanęli obok siebie na parkiecie.

„26 czerwca Poznań, Tango z Gwiazdami, Modern Tango Group”, przekazała tancerka.

Wspólne nagranie pokazuje jednak, że mimo zakończenia wieloletniego związku wciąż potrafią spotkać się tam, gdzie przez lata tworzyli wyjątkowy duet – na parkiecie. Po raz kolejny połączyli siły przy projekcie bliskiemu ich sercu. A już 26 czerwca przekonają się o tym również widzowie, którzy zobaczą ich razem podczas „Tanga z Gwiazdami” – widowiska taneczno-muzycznego Anny Dereszowskiej. "Zaśpiewam dla was mój ulubiony tangowy repertuar! Na scenie będzie ze mną Urszula Borkowska z zespołem oraz Janja Lesar i Krzysztof Hulboj! A ten skład gwarantuje najwyższą jakość wspaniałe emocje i super rozrywkę!", zapowiadała aktorka.

Sprawdź też: Zillmann i Lesar idą o krok dalej. Tego nikt się nie spodziewał po „Tańcu z Gwiazdami”. Fani nie kryją zaskoczenia

Janja Lesar, Krzysztof Hulboj
Janja Lesar, Krzysztof Hulboj Fot. Instagram/janja_lesar za Party.pl
Janja Lesar, Krzysztof Hulboj
Janja Lesar, Krzysztof Hulboj Fot. Instagram/janja_lesar za Pudelek
06.09.2018 Janja Lesar, Krzysztof Hulboj
06.09.2018 Janja Lesar, Krzysztof Hulboj Artur Zawadzki/REPORTER
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...