Nie żyje gwiazda kultowych produkcji lat 80. Fani "Pogromców duchów" dobrze ją pamiętają
Jennifer Runyon, aktorka znana z kultowych produkcji lat 80., w tym filmu "Pogromcy duchów" oraz serialu "Charles in Charge", zmarła w wieku 65 lat. Informację o jej śmierci przekazała rodzina. Choć przez lata była rozpoznawalną twarzą amerykańskiej telewizji, w pewnym momencie świadomie wycofała się z życia w Hollywood, wybierając spokojniejsze życie z dala od kamer.

Pierwsze informacje o śmierci aktorki pojawiły się w mediach 8 marca. Bliscy przekazali, że Jennifer Runyon zmarła 6 marca 2026 roku po walce z chorobą. Miała 65 lat. W ostatnich chwilach towarzyszyła jej rodzina. Wspomnienia o aktorce szybko pojawiły się w sieci – wielu fanów przypominało role, które zapisały się w popkulturze lat 80.
Jennifer Runyon nie żyje. Aktorka miała 65 lat
Informację o śmierci aktorki przekazała jej rodzina. Jennifer Runyon zmarła 6 marca 2026 roku w wieku 65 lat po krótkiej chorobie. Bliscy podkreślili, że odeszła w otoczeniu najbliższych.
"W ostatni piątek nasza ukochana Jennifer zmarła, była to długa i żmudna podróż, która zakończyła się w otoczeniu jej rodziny .Zawsze będzie pamiętana z miłości do życia i oddania rodzinie i przyjaciołom. Spoczywaj w pokoju, nasza Jenn" – czytamy.
Choć jej filmografia nie była bardzo obszerna, dla wielu widzów pozostanie częścią popkultury lat 80. – epoki, w której telewizja i kino tworzyły bohaterów zapamiętanych na lata. Jennifer Runyon była jedną z tych aktorek, które pojawiały się na ekranie często, choć nie zawsze na pierwszym planie, a mimo to zapisały się w pamięci widzów.
Jennifer Runyon: początki kariery i droga do Hollywood
Jennifer Victoria Runyon urodziła się 1 kwietnia 1960 roku w Chicago. Pochodziła z rodziny związanej z mediami – jej ojciec Jim Runyon był popularnym prezenterem radiowym, a matka Jane Roberts aktorką i prezenterką telewizyjną. Dorastanie w takim środowisku sprawiło, że świat show-biznesu nie był jej obcy.
Karierę aktorską rozpoczęła na początku lat 80. Pierwsze role przyniosły jej udział w produkcjach telewizyjnych oraz filmach skierowanych do młodszej publiczności. Z czasem zaczęła pojawiać się w coraz bardziej rozpoznawalnych projektach, dzięki czemu jej nazwisko zaczęło pojawiać się w hollywoodzkich obsadach.
Jednym z najbardziej rozpoznawalnych epizodów w jej karierze był występ w filmie "Ghostbusters" z 1984 roku. Runyon pojawiła się w scenie eksperymentu ESP prowadzonego przez postać graną przez Billa Murraya. Choć była to niewielka rola, scena stała się jedną z najbardziej charakterystycznych w całym filmie.
"Pogromcy duchów" szybko stali się światowym fenomenem, a film do dziś uznawany jest za jeden z najważniejszych tytułów komediowych lat 80. Dla Runyon był to moment, który sprawił, że stała się rozpoznawalna dla szerokiej publiczności.

Po sukcesie filmowym aktorka coraz częściej pojawiała się w telewizji. Widzowie mogli oglądać ją w wielu popularnych produkcjach tamtej dekady. Jedną z najważniejszych ról była postać Gwendolyn Pierce w sitcomie "Charles in Charge".
Serial emitowany w latach 80. opowiadał historię studenta, który pracował jako opiekun do dzieci. Produkcja szybko zdobyła popularność w Stanach Zjednoczonych, a bohaterka grana przez Runyon stała się jedną z ulubionych postaci widzów.
Jennifer Runyon pojawiała się także gościnnie w wielu popularnych serialach telewizyjnych. Wśród produkcji, w których można było ją zobaczyć, znalazły się m.in.: "Magnum, P.I.", "Murder, She Wrote", "Quantum Leap", czy "Another World".
W 1988 roku aktorka wcieliła się również w Cindy Brady w telewizyjnym filmie "A Very Brady Christmas". Produkcja była kontynuacją kultowego serialu "The Brady Bunch", a Runyon zastąpiła w tej roli Susan Olsen.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Twitter i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.