Narzeczona Leona Myszkowskiego wspomina początki związku. Syn Steczkowskiej miał ją oszukać
Ksenia Ngo wróciła do początków relacji z Leonem Myszkowskim i ujawniła zaskakujące kulisy ich znajomości. Wspomnienia z pierwszego spotkania nie należały do najłatwiejszych – padły mocne słowa o „oszustwie” i „tragedii”.

Ksenia Ngo przerwała milczenie i opowiedziała o pierwszym spotkaniu z Leonem Myszkowskim. W nagraniu na TikToku wróciła do wydarzeń z 14 lutego 2019 roku i nie gryzła się w język. Padły mocne słowa o „oszustwie” i „absolutnej tragedii”. Ich historia zaczęła się w klubie, ale od początku nie brakowało zaskoczeń.
Ksenia Ngo i Leon Myszkowski – początki związku w walentynki 2019
Historia, którą dziś wielu porównuje do bajki, zaczęła się w bardzo nieoczywisty sposób. Ksenia Ngo w nagraniu na TikToku wróciła pamięcią do dnia 14 lutego 2019 roku. Jak sama przyznała, tego wieczoru wcale nie miała ochoty wychodzić z domu. To przyjaciółka namówiła ją na wyjście do klubu.
Zmęczona po pracy, bez przygotowania i z niechęcią do imprezowania, ostatecznie zgodziła się na clubbing. Na miejscu wraz z koleżanką zaczęła tańczyć i pić drinki. W pewnym momencie została sama, gdy jej towarzyszka wyszła na zewnątrz.
To właśnie wtedy doszło do przełomowego momentu.
ZOBACZ TEŻ: Jego narzeczona nie pochodzi z Polski. Przyznał z czym muszą mierzyć się na co dzień

„Oszukał mnie” – prawda o wieku Leona Myszkowskiego
W trakcie pobytu w klubie do Kseni podszedł Leon Myszkowski. Jak relacjonowała, zaczął szeptać jej coś do ucha i zaprosił ją do swojego stolika. Początkowo była sceptyczna, ale zgodziła się.
Podczas rozmowy zapytała go o wiek i zajęcie. Leon odpowiedział, że ma 21 lat i jest DJ-em. Ksenia, która miała wtedy 23 lata, nie była przekonana do tej znajomości.
Prawda okazała się jednak zupełnie inna.
Jak ujawniła w nagraniu, Leon Myszkowski miał w rzeczywistości 19 lat i chodził do szkoły. To właśnie ten moment skomentowała słowami:
„Jeszcze on mnie oszukał (…) Absolutna tragedia”.

Nieudana randka i emocje Kseni Ngo
Mimo początkowych wątpliwości znajomość nie zakończyła się w klubie. Leon zaprosił Ksenię na kolację i ustalili konkretny termin – środę, godzinę 18.
Do spotkania jednak nie doszło.
Jak wyjaśniła Ksenia, Leon nie odezwał się do niej, ponieważ nie odpisała na jego ostatnią wiadomość dotyczącą szczegółów spotkania. Ona z kolei była przekonana, że to on powinien się odezwać.
Sytuacja wywołała w niej ogromne emocje. Przyznała, że była bardzo zła, czując się zlekceważona przez młodszego chłopaka, który zaprosił ją na kolację i nie doprowadził do spotkania.
Jednocześnie zdradziła, że od tamtego momentu zaczęła intensywnie o nim myśleć.
Źródło: Pudelek, TikTok