Leonardo DiCaprio na zawsze zapamiętał tragiczny dzień śmierci gwiazdora

Weronika Kostyra 23 sierpnia 2021 10:41

River Phoenix, który właśnie dziś obchodziłby 51. urodziny, był wschodzącą gwiazdą kina i wróżono mu wielką Hollywoodzką karierę. Wystąpił w filmach Stań przy mnie, Stracone lata czy Moje własne Idaho i był porównywany do Jamesa Deana. Niestety wszystko przerwała jego nagła śmierć. 31 października 1993 roku przedawkował narkotyki w klubie należącym do jego przyjaciela, Johnny’ego Deppa. Miał wtedy 23 lata. Ten dzień nadal kryje pewne tajemnice...

Błyskotliwa kariera Rivera Phoenixa

Rodzice Rivera Phoenixa byli dość niekonwencjonalni – byli weganami, należeli do sekty Children of God (Dzieci Boga) i nadawali swoim dzieciom imiona związane z naturą – River (rzeka), Rain (deszcz), Liberty (wolność) czy Summer (lato). Jedynie jeden z braci dostał „zwyczajne” imię Joaquin, lecz wszyscy i tak nazywali go Leaf (liść). To on po śmierci Rivera został najsłynniejszym członkiem rodziny. W 1978 roku wszyscy opuścili sektę i osiedli w Stanach Zjednoczonych. Aby zaznaczyć, że to nowy początek, zmienili nazwisko na Phoenix (czyli powstający z popiołów feniks).

Dzieci od najmłodszych lat brały udział w konkursach dla młodych talentów. Jako pierwszego dostrzeżono Rivera, który pasjonował się aktorstwem i muzyką. Już mając 12 lat grał w serialu Siedem narzeczonych dla siedmiu braci. Jego gra została doceniona, ale pierwszym dużym sukcesem była rola w filmie Stracone lata, którą zagrał jako osiemnastolatek i został za nią nominowany do Oscara i Złotego Globu. Posypały się kolejne propozycje – zagrał u Stevena Spielberga w filmie Indiana Jones i ostatnia krucjata, a także u boku Keanu Reevesa w Moje własne Idaho, które uznaje się za jego najlepszą rolę.

Równolegle rozwijał swój talent muzyczny i razem z siostrą założył zespół Aleka’s Attic. Wydawało się, że kariera nie zawróci mu w głowie. Wspomagał liczne organizacje charytatywne i trzymał się z daleka od pokus Hollywood. Przyjaźnił się z zespołem Red Hot Chilli Peppers, a także z Johnnym Deppem.

Sprawdź też: Brutalnie gwałcił i mordował, dopuszczał się nekrofilii. Przerażające zbrodnie Teda Bundy’ego

Nagła śmierć Rivera Phoenixa

Jego śmierć była szokiem. Zmarł w klubie Viper’s Room, do którego wybrał się w towarzystwie swojej dziewczyny Samanthy Mathis i młodszego brata, Joaquina Phoenixa. Ich wizyta w lokalu trwała niecałą godzinę, a skończyła się tragicznie. Nagle River dostał drgawek, stracił przytomność i umarł na ramionach brata. Nagranie dramatycznej rozmowy telefonicznej Joaquina z numerem ratunkowym dostało się później do mediów. „On ma drgawki! Przyjedźcie proszę, on umiera!”, krzyczał. Później wyszło na jaw, że aktor nie był uzależniony od narkotyków, ale dawka heroiny i kokaina w połączeniu z alkoholem okazała się zabójcza.

Hollywood przeżyło szok. Fani przynosili znicze i pamiątki pod klub, w którym zginął aktor. Johnny Depp był wstrząśnięty, a Joaquin Phoenix długo nie mógł poradzić sobie z traumą. Okazuje się, jedną z ostatnich osób, które widziały Rivera Phoenixa przed śmiercią był Leonardo DiCaprio. „Dorastałem, znając Rivera Phoenix jako świetnego aktora mojego pokolenia, a wszystko, czego chciałem, to mieć okazję uścisnąć mu dłoń”, powiedział magazynowi Esquire. „Pewnej nocy na imprezie w Silver Lake zobaczyłem, jak wchodzi po schodach. Nigdy wcześniej go nie spotkałem, choć zawsze chciałem. Szedł w moim kierunku, a ja zamarłem. Potem weszło między nas kilka osób, obejrzałem się, a on zniknął”, opowiedział aktor.

DiCaprio próbował go odszukać. „Wróciłem po schodach, potem zszedłem z powrotem na dół, zastanawiałem się: Gdzie on poszedł? A on był... w drodze do The Viper Room”, wyjaśnił. Kiedy kilka godzin później dowiedział się, co się stało, był w szoku. „Nie wiem, jak to opisać, ale czułem jakby on zniknął na moich oczach. Czułem wielki żal, jakbym stracił swojego mistrza. Tak niewiele brakowało, mogłem wtedy wyciągnąć rękę…”, powiedział.

Zobacz też: Tragiczny los Robina Williamsa. Dokument o życiu i śmierci aktora ujawnia, jak bardzo cierpiał

Niewiele później okazało się, że River Phoenix miał zagrać w filmie Wywiad z wampirem. Po jego śmierci jego rolę zaproponowano Leonardo DiCaprio, ale aktor odrzucił ją. Ostatecznie Phoenixa zastąpił Christian Slater.

Pamiętacie filmowe role Rivera Phoenixa? 

1/5
River Phoenix
Copyright @Cinema Publishers Collection/ The Hollywood Archiv/ East News
1/5

River Phoenix był wschodzącą gwiazdą kina i wróżono mu wielką Hollywoodzką karierę. Był porównywany do Jamesa Deana. Niestety wszystko przerwała jego nagła śmierć.

2/5
River Phoenix
Copyright @East News
2/5

Zagrał u boku Keanu Reevesa w filmie „Moje własne Idaho”, które uznaje się za jego najlepszą rolę.

3/5
River Phoenix
Copyright @Mary Evans Picture Library/East News
3/5

31 października 1993 roku młody aktor przedawkował narkotyki w klubie należącym do jego przyjaciela, Johnny’ego Deppa. Miał wtedy 23 lata.

4/5
River Phoenix
Copyright @East News
4/5

Wydawało się, że kariera nie zawróci mu w głowie. Wspomagał liczne organizacje charytatywne i trzymał się z daleka od pokus Hollywood. Przyjaźnił się z zespołem Red Hot Chilli Peppers, a także z Johnnym Deppem

5/5
River Phoenix
Copyright @The Saul Zaentz Company/East News
5/5

Zmarł w klubie Viper’s Room, do którego wybrał się w towarzystwie swojej dziewczyny Samanthy Mathis i młodszego brata, Joaquina Phoenixa. Ich wizyta w lokalu trwała niecałą godzinę, a skończyła się tragicznie.

Wideo

Piękni, szczęśliwi, zakochani. Tak Karol i Małgorzata Strasburgerowie pozowali w sesji dla VIVY!  

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Aktorka żyje eko, chce zmieniać i chronić świat! „Nabrudziliśmy, musimy posprzątać, to nasz obowiązek. Albo zginiemy”, mówi MAJA OSTASZEWSKA. Antropolożka, wykładowczyni. Jak być matką, uczyła się od… szympansów - JANE GOODALL. TOMASZ MICHNIEWICZ: „W masowym wydaniu turystyka jest niszczycielską siłą, za co biorę częściową odpowiedzialność”, mówi. A także: słoni jest coraz mniej, coraz częściej rodzą się bez słoniowych ciosów. Czy można im skutecznie pomóc? W świecie zwierząt: Ferenstein-Kraśko, Sarapata, Zgrabczyńska, Olbrychscy, Tuszyńska, Urbańska, Jemioł, Dowbor… Zwierzęta są dla nich jak rodzina.