Kora i Kamil Sipowicz, VIVA! 2016
Fot. Bartek Wieczorek/LAF AM
O TYM SIĘ MÓWI

Odsłonięto mural z Korą. Kamil Sipowicz ma jeszcze jedno marzenie dotyczące żony...

Mąż artystki ogłosił też, że pojednał się z muzykami Maanamu

Rafał Kowalski 18 stycznia 2019 18:01
 	Kora i Kamil Sipowicz, VIVA! 2016
Fot. Bartek Wieczorek/LAF AM

Wczoraj pod kamienicą położoną przy ulicy Nowy Świat 18/20 w Warszawie odbyła się wyjątkowa uroczystość. Przy obecności męża Kory Jackowskiej, Kamila Sipowicza, odsłonięto mural z wizerunkiem artystki. Dzięki rosnącemu obok drzewu, malowidło będzie zmieniało się wraz z kolejnymi porami roku. W trakcie uroczystości Kamil Sipowicz wypowiedział wiele ważnych słów.

Kamil Sipowicz na odsłonięciu muralu z Korą

Malowidło ścienne z wizerunkiem Olgi Jackowskiej zostało namalowane z inicjatywy magazynu Wysokie Obcasy, który wcześniej upamiętnił w podobny sposób inne wybitne Polki, m.in. Wandę Rutkiewicz. Mural z twarzą Olgi Jackowskiej wykonał artysta Bruno Althamer. „Nie załapałem się na szczyty popularności Maanamu, to muzyka poprzedniego pokolenia. Ale pewien sposób myślenia, ciągła uwaga i wgląd w otaczającą rzeczywistość, zachwyt nad światem to to, co łączy mnie z Korą”, zdradziła artysta miesiąc temu Wysokim Obcasom.

Z kolei w trakcie uroczystości o swoich przemyśleniach związanych z muralem opowiedział Kamil Sipowicz. Mąż Kory wyraził przed zgromadzonymi radość, że w mieście, które wokalistce było tak bliskie powstała pamiątka, która na zawsze zapisze się w przestrzeni publicznej. Dodał też, że jego wielkim marzeniem jest, by podobne malowidło pojawiło się w Krakowie, a nawet we Lwowie, do którego Sipowicz chciał zabrać w ostatnich miesiącach życia Korę. Niestety stan zdrowia wokalistki nie pozwalał na dalekie podróże.

Kamil Sipowicz pojednał się z członkami Maanamu

Po części oficjalnej część gości udała się do pobliskiej kawiarni, by wziąć udział w spotkaniu w trakcie którego wspominano Korę. Dyskusję poprowadził Mariusz Szczygieł, a o Oldze Jackowskiej opowiadali między innymi Tomasz Raczek, Piotr Metz, Anna Kubczak oraz managerka i siostra zmarłej artystki,. Kamil Sipowicz wspomniał, że jego związek z Korą był bardzo burzliwy. „Kłóciliśmy się potwornie, mało się przy tym nie pozabijaliśmy, ale jak się godziliśmy to miało to taką samą intensywność, jak ta kłótnia”, relacjonują Wysokie Obcasy.

Najważniejszym punktem spotkania był jednak ten, w którym potwierdzono, że członkowie Maanamu i Kamil Sipowicz po wielu latach kłótni, pogodzili się. Podobno wystarczyły trzy rozmowy telefoniczne, by dojść do porozumienia. Przypomnijmy, że po rozpadzie Maanamu w 2008 roku, jego muzycy zaczęli koncertować pod nową nazwą z inną wokalistką. To nie podobało się ani Korze, ani jej mężowi.

Dziś, kilka miesięcy po śmierci Olgi Jackowskiej, jedyne co nam pozostaje to naprawiać błędy z przeszłości i w spokoju przedłużać pamięć o wyjątkowej artystce jaką była Kora. Mural na pewno jest kolejnym, świetnym krokiem, by właśnie tak się działo. 

Mural z Korą, Kamil Sipowicz
Fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER

Mural z Korą
Fot. ARKADIUSZ ZIOLEK/East News

Wideo

Urszula Dudziak pojawi się w kolejnej edycji The Voice of Poland? Zapytaliśmy!

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

AGNIESZKA CEGIELSKA: „»Stary świat nie wróci«, napisałam to dwa lata temu w mojej książce »Naturalnie«, mówi dziennikarka, specjalistka od zdrowego żywienia. PATRYCJA WOY-WOJCIECHOWSKA, fotografka, autorka książek dla dzieci, dziewczyna z wielkiego miasta, zaczęła drugie życie na Mazurach. Jak ono wygląda? PROFESOR KRZYSZTOF SIMON – słynie z ciętego języka i tego, że nie owija w bawełnę. Właśnie został odznaczony medalem 75-lecia misji Jana Karskiego za wkład w walkę z pandemią. A także: Dlaczego robimy z naszej planety wielkie wysypisko śmieci? Czy mogę wpłynąć na los Ziemi, będąc w domu? Czy luksusowe hotele mogą być eko?