Michał Olszański, Antoni Olszański, Viva! 2/2019
Fot. Olga Majrowska
TYLKO U NAS!

Michał Olszański długo nie mógł zaakceptować, że jego syn jest gejem. Jak dziś wyglądają ich relacje?

Jak Michał Olszański zareagował na informację o orientacji seksualnej swojego syna?

Olga Figaszewska 23 czerwca 2021 14:05
Michał Olszański, Antoni Olszański, Viva! 2/2019
Fot. Olga Majrowska

Znany dziennikarz, a wcześniej wychowawca trudnej młodzieży, miał odwagę przyznać, że jego syn jest gejem. Dziś obaj walczą o tolerancję dla środowisk LGBT. Udzielają wywiadów i chętnie opowiadają o łączącej ich relacji, która nie zawsze była łatwa. Ale nie robą tego dla sensacji, tylko w ramach walki, bo ci, którzy milczą, nie mają racji. Tylko mówiąc głośno, można przekonywać społeczeństwo „normalnych”, że ludzie o innej orientacji seksualnej nie są w niczym gorsi. Michał i Antek Olszańscy w wyjątkowej rozmowie z Krystyną Pytlakowską w 2019 roku opowiedzieli o tym, jak udało im się wypracować tak dobrą i zdrową relacje. 

Syn Michała Olszańskiego o byciu gejem

„Byłem bardzo samotny, nie miałem przyjaciół, nie akceptowałem siebie. Zmiana środowiska mnie dobiła. I to w momencie, gdy zacząłem siebie odkrywać. Nie miałem wzoru, nikogo, kogo chciałbym naśladować. I żadnego wsparcia”, mówi Antek, syn Michała Olszańskiego w wywiadzie dla magazynu VIVY!. Samo przyznanie się przed sobą do tego, kim jest, nie było dla niego łatwe. Długo dojrzewał do decyzji o tym, by powiedzieć rodzicom, że jest gejem: „Dom zawsze był ciepły i wiedziałem, że mnie chcą. Ale rodzicom ujawniłem prawdę o sobie, dopiero, gdy miałem 16 lat. Musiałem do tego dojrzeć”, mówi wprost.

Zobacz:  „Nie miałem wzoru, nikogo, kogo chciałbym naśladować. I żadnego wsparcia”

Sam pierwszy styczność ze środowiskiem LGBT miał dopiero na początku studiów: „W liceum takiego środowiska nie było. Ale nie ukrywałem się przed kolegami, wiedzieli, jaka jest moja orientacja. A ja nie zastanawiałem się, czy jestem gejem, bo dla mnie było to oczywiste w stu procentach. Nie byłem z tego zadowolony. Miałem poczucie, że czeka mnie trudne życie. I że mam przechlapane. Gdy byłem młodszy, myślałem, że być gejem to coś złego. Potem zmieniłem myślenie. Wiedziałem, że trzeba się z tym pogodzić”, mówi.

Michał Olszański, Antoni Olszański, Viva! 2/2019
Fot. Olga Majrowska

Michał Olszański przyznaje, że długo nie dostrzegał tego, że jego syn zmaga się z ustaleniem własnej tożsamości: „Nie skupiałem uwagi na Antku, bo musiałem rozwiązywać bardzo poważne problemy z jego starszym bratem. To naturalne, że rodzice skupiają się na tym dziecku, z którym mają większe problemy. Antek nie awanturował się, nie krzyczał. Jego zachowanie nie było jakąś patologią. Trwał tylko w swojej samotności. Zaimponował mi, kiedy pierwszy raz dostrzegłem jego dojrzałość. Skończył podstawówkę w Piasecznie i padło pytanie, gdzie pójdzie dalej. Ja wtedy byłem mocno usadowiony w oświacie. Chciałem mu pomóc w wyborze, ale on odmówił i znalazł sobie szkołę imienia Kochanowskiego, do której dostał się bez problemu. A w liceum wyprzystojniał, stawał się mężczyzną”, wyznał prezenter.

Tak Michał Olszański dowiedział się, że jego syn jest gejem

Syn Michała Olszańskiego miał jednak pewność, że gdy powie ojcu kim jest w końcu uzyska akceptację, ale przede wszystkim w pełni poczuje się sobą wreszcie mogąc przestać udawać kogoś, kim nie jest: „Nie było takiej sytuacji, że siedzimy przy stole i Antek nagle mówi: „Mamo, tato, jestem homoseksualistą”. Twoja mama zresztą wiedziała to od razu. A do mnie też zaczęło to docierać krok po kroku. I jeżeli się o Antka bałem, to tylko tego, jak on sobie da radę. Wiadomo przecież, w jakim kraju żyjemy, jak to środowisko jest szykanowane”, mówi wprost Michał Olszański. 

I choć dziś relacja Michała Olszańskiego z synem dla wielu może być wzorem, o tyle nie zawsze tak było: „Wtedy już mieliśmy za sobą czas, kiedy ja, dorastając, nienawidziłem ojca młodzieńczą zbuntowaną nienawiścią. Miałem na niego alergię, a on na mnie. Ale nie miało to nic wspólnego z seksualnością”, mówi wprost Antek Olszański. „Chodziło o to, że ostentacyjnie prowokowałeś mnie i swoje otoczenie. Czesałeś się w wystrzępione kucyki, ubierałeś się przedziwnie. Ale dlaczego tak mnie nie lubiłeś?”, dodaje dziennikarz. „Nie wiem. Może dlatego, że naruszałeś moją przestrzeń. Narzucałeś mi obowiązki i normy”, komentuje Antek. „A ja uważałem, że cię wspieram, chociażby tym, że jeżdżę na wywiadówki w twoim liceum”, dodaje Michał Olszański.

Co do daty definitywnego poprawienia się ich stosunków wciąż się nie zgadzają - Antek twierdzi, że „Sztamę to zaczęliśmy mieć dopiero 10 lat temu, kiedy moje stosunki z rodziną się unormowały”, z kolei Michał Olszański uważa, że zgoda nastąpiła, gdy syn zrobił maturę.

Gdy Antek powiedział ojcu, że jest gejem, dziennikarz zareagował w nietypowy sposób: „ Uważałem, że to kolejny bunt, szpila, którą mi wbija. Nie dość, że jest dziwadłem i nosi dziwne ubrania, że chodzi swoimi ścieżkami jak dziki kot, to jeszcze mówi ojcu, że jest gejem. Taka manifestowana niechęć i zrobienie mi na złość (...). Nie mogłem powiedzieć, że mu nie wierzę, bo Magda powtarzała mi wielokrotnie, że nasz syn pewnie jest gejem. Ale moja mama mówiła: „Antoś będzie miał rodzinę, żonę”. Nie umiała tego zaakceptować”, ujawnia Krystynie Pytlakowskiej.

Zobacz: Jak Michał Olszański dowiedział się, że jego syn jest gejem?

„Pomyślałem, że trzeba mu pomóc. Odezwała się moja pedagogiczna pasja, chociaż wtedy pracowałem w mediach. Chciałem, żeby Antek przynajmniej się rozwijał w dobrym kierunku”, dodaje. Michał Olszański obawiał się, że syn przejmie stereotypowe myślenie: „Jest taki stereotyp gejów, że oni nic nie robią, tylko zmieniają co chwilę partnerów. Bałem się więc, że syn przepadnie, zaginie w tych warszawskich klubach. Ale Antek przez nic takiego nie przechodził”, mówi. Każdy z panów miał swoje sprawy, które mocno ich dzieliły. W końcu okazało się, że najbardziej zbliżył ich dopiero moment, w którym prezenter zaakceptował to, że Antek jest gejem.

Michał Olszański, Antoni Olszański, Viva! 2/2019
Fot. Olga Majrowska

Jak dziś wygląda relacja Michała Olszańskiego z synem?

Dziś ich relacja stanowi wzór dla wielu rodzin. Wzajemnie wspierają się w trudnych chwilach, służą sobie radą i chętnie spędzają razem czas. „Bardzo ważne jest, że mój ojciec, specjalista od spraw społecznych, pokazuje się ze mną publicznie. Na dowód, że może być normalnie, może być z miłością. Ze wsparciem, ciepłem i szacunkiem”, mówi Antek Olszański. Zgodnie przyznają, że najważniejszy jest szacunek do drugiego człowieka, bo jak mówi syn Michała Olszańskiego: „ I tu nastała epokowa zmiana, bo nie odczuwam braku szacunku w żadnym środowisku. Tylko że ja żyję w Warszawie, gdzie nikt nie musi się ukrywać. Ale może i w Polsce jest postęp. Bo psy szczekają, a karawana idzie dalej. I jest nie do zatrzymania”. 

Michał Olszański, Antoni Olszański, Viva! 2/2019
Fot. Olga Majrowska

Wideo

Justyna i Jakub Przygońscy: „jesteśmy zapracowanymi rodzicami”. Tak zmieniły ich dzieci

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

EDYTA PAZURA o dorastaniu w Nowej Hucie, macierzyństwie, odwadze i miłości silniejszej niż wszystko. Wybitny kardiochirurg GRZEGORZ RELIGA mierzy się z legendą ojca – Zbigniewa Religi. Charyzmatyczna wokalistka SINÉAD O’CONNOR jednym czynem przekreśliła swoje życie i karierę. Co się kryło za jej upadkiem? JOANNA DARK nagrała płytę „Osiecka / Przybora – Ale Jazz!”. Dlaczego właśnie Osiecka? PIOTR CZAYKOWSKI życiowe przypadki ulubionego modela Armaniego. W cyklu PODRÓŻE Malediwy – wyspy, które mogą zniknąć z powierzchni Ziemi.