Reklama

Marta Nawrocka znalazła się w materiale opublikowanym przez Melanię Trump kilka dni po szczycie inicjatywy „Fostering the Future Together”. Nagranie to kompilacja kadrów z wydarzenia w Waszyngtonie, zorganizowanego w marcu i połączonego ze spotkaniami m.in. w amerykańskim Departamencie Stanu oraz w Białym Domu. Uwagę odbiorców przyciągnęło nie tylko to, kto pojawił się na ujęciach, lecz także obecność humanoidalnego robota Figure 3, pokazywanego obok uczestniczek.

Jedno nagranie i cała lista gościń, w tym pierwsza dama Polski

Wideo zestawia zdjęcia z udziałem licznych przedstawicielek i małżonek prezydentów z różnych państw. Wśród widocznych osób jest Marta Nawrocka, a także m.in. Brigitte Macron. Kadry są utrzymane w jednolitym, oficjalnym stylu: gościnie pozują obok pierwszej damy USA, a na kolejnych ujęciach w tej samej roli pojawia się również Figure 3.

Szczyt „Fostering the Future Together” miał w Waszyngtonie swoją część inaugurującą 24 marca. Po upływie kilku dni Melania Trump wróciła do wydarzenia w mediach społecznościowych, publikując krótką relację wideo, która miała podkreślać międzynarodowy charakter spotkania i wspólny potencjał państw reprezentowanych na sali. Narody reprezentowane w tej sali są wyrazem ogromnego potencjału ludzkiego — napisała pierwsza dama USA pod wpisem.

Robot Figure 3 w centrum kadru i w centrum sporu

Największe poruszenie wywołał wątek technologiczny. W materiale robot nie jest jedynie tłem, lecz stałym elementem ujęć, pojawiającym się obok gościń tak jak pozostali uczestnicy wydarzenia. Zwrócono też uwagę, że Figure 3 miał na szczycie możliwość zabrania głosu do osób zgromadzonych na spotkaniu.

To właśnie ten detal stał się zapalnikiem dyskusji w komentarzach pod nagraniem. Część odbiorców kwestionowała sens obecności humanoidalnego robota na wydarzeniu i krytycznie odnosiła się do kierunku, w którym rozmowa o przyszłości ma być prowadzona z udziałem rozwiązań AI. "Proszę, przestańcie nam wciskać ten temat sztucznej inteligencji i robotów. Czy nie widzicie, że nikt tego nie chce?", "Nie potrzebujemy robotów AI, Mel", "Nie potrzebujemy AI i robotów" - pisali.

Inni skupiali się na samym zestawieniu: oficjalny szczyt z udziałem pierwszych dam i jednocześnie demonstracyjna obecność technologii, która dla wielu jest symbolem szybkich zmian. "Szczere pytanie. Jaką wartość wnosi ten robot do tego projektu?", padło pod postem.

CZYTAJ TEŻ: Marta Nawrocka spotkała się z Melanią Trump. Potem odwiedziła ważne dla Polaków miejsce w USA

O czym mówiła Marta Nawrocka w Waszyngtonie

W trakcie wizyty w USA Marta Nawrocka zabrała głos, zwracając uwagę na edukację w realiach gwałtownie rozwijających się technologii. W wystąpieniu podkreśliła dwa powiązane ze sobą obszary odpowiedzialności: bezpieczeństwo dzieci w środowisku online oraz wyrównywanie szans edukacyjnych i rozwojowych.

Pierwsza dama Polski wskazywała, że młodzi spędzają w internecie coraz więcej czasu, a jednocześnie często nie dysponują narzędziami pozwalającymi właściwie rozpoznawać zagrożenia. Akcentowała, że cyfrowe bezpieczeństwo nie powinno pozostawać dodatkiem do działań edukacyjnych, ale stanowić ich podstawę.

Właśnie ten kontekst sprawił, że nagranie Melanii Trump odbierane jest nie tylko jako pamiątka po spotkaniu w Waszyngtonie, lecz także jako kolejny sygnał, jak mocno tematy edukacji i nowych technologii przenikają dziś do międzynarodowych inicjatyw. A obecność Figure 3, pokazana wprost i bez dystansu, okazała się elementem, który najmocniej rozpala emocje odbiorców.

ZOBACZ TEŻ: Wystąpienie w Białym Domu i fala krytyki. Nawrocka w ogniu komentarzy. „Hipokryzja”

Marta Nawrocka, 25.03.2026.
Marta Nawrocka, 25.03.2026. fot. Hunter Cone/ZUMA Press Wire/Shutterstock
Reklama
Reklama
Reklama