Mariusz Węgłowski od 25 lat jest zakochany w żonie Agnieszce. Ich szczęśliwe życie przerwała śmierć córki
Rzadko spotyka się w świecie show-biznesu tak pozytywnego, miłego i uczynnego człowieka, jakim jest Mariusz Węgłowski. Były policjant, a obecnie gwiazdor serialu „Policjantki i policjanci” słynie z optymizmu i dobrego humoru, którym zaraża wszystkich dookoła. Teraz na niego i jego ukochaną żonę Agnieszkę spadł potworny cios – śmierć ich jedynej córki Nikoli.

Od 13 lat wciela się w uwielbianą przez widzów postać Mikołaja Białacha w serialach „Policjantki i policjanci” oraz „Święty”. Nie dostał tej roli przypadkiem. Zanim zaczął swoją przygodę z aktorstwem, przez wiele lat pracował jako antyterrorysta!
Twardziel o gołębim sercu. Jaki prywatnie jest Mariusz Węgłowski?
Podczas wywiadu w „Halo, tu Polsat” został zapytany, czy wykorzystuje w serialu swoje doświadczenia z pracy w policji, powiedział: „Czerpię pełnymi garściami, ponieważ te wszystkie sytuacje na ekranie, które widzicie państwo w postaci strzelaniny, pogoni, taktycznych zachowań podczas interwencji, to przynoszą mi pewną łatwość". Właśnie te sceny akcji są znacznie bliższe Mariuszowi Węgłowskiemu niż wątki miłosne. „Wilka ciągnie do lasu, więc wolę wątki kryminalne i zagadki. Nieograniczona wyobraźnia scenarzystów powoduje, że to stale kręci. Ta moja przeszłość powoduje, że muszę być stale „facetem w akcji”. Tam cały czas coś się dzieje" - wyznał we wspomnianym wywiadzie.
Czytaj także: Odeszła zbyt wcześnie. Nie żyje córka uwielbianego aktora. Nikola Węgłowska miała zaledwie 24 lata
Na pytanie Telewizji TV4, jak radzi sobie z pracą na planie w ekstremalnych warunkach, najczęściej w plenerze, w deszczu i w mrozie, odpowiedział: „Ja się urodziłem w 1973 roku i wtedy były naprawdę srogie zimy. Jestem przyzwyczajony. Poza tym, od dawna codziennie rano morsuję, a kiedy nie mogę, to biorę zimny prysznic. A jeśli chodzi o pracę na planie po 12, 13 godzin, to w ogóle tego nie odczuwam, bo to jest dla mnie czas z ludźmi, których kocham.”

O ile w serialach nie lubi scen miłosnych, to w życiu prywatnym jest romantykiem. Od ponad 25 lat jest zakochany w żonie Agnieszce. Widzowie mogli ją poznać w 2019 roku, gdy Mariusz Węgłowski wziął udział w „Tańcu z Gwiazdami”. Zaprezentował tam nie tylko świetną świetną kondycję, ale też poczucie rytmu i ogromne zdolności taneczne. Tańczył w parze z Kasią Vu Manh, udało im się dotrzeć aż do ósmego odcinka i zająć piąte miejsce. Na nagraniach programu zawsze towarzyszyła mu jego ukochana żona, Agnieszka. Kiedy patrzyło się na nich, wyglądali na parę, która dopiero co się poznała, tak bardzo byli w siebie wpatrzeni i zakochani.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
To się nie zmieniło od chwili, gdy się poznali. Agnieszka i Mariusz wciąż są blisko związani, co widać na zdjęciach, które żona aktora opublikowała z okazji niedawnej 25. rocznicy ślubu. Często dzielą się swoimi wspólnymi zdjęciami z egzotycznych wakacji w mediach społecznościowych. Na co dzień mieszkają na wsi Krzyżowice pod Wrocławiem.
Teraz spotkała ich największa życiowa tragedia – śmierć ich jedynej córki Nikoli, która miała tylko 24 lata. Nie podano przyczyny tragedii. Pogrzeb odbył się 6 maja w Kobierzycach.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.