Mariola Bojarska-Ferenc, Aleks Ferenc, Viva! kwiecień 2018
Fot. Marlena Bielińska/MOVE
O TYM JEST GŁOŚNO

Mariola Bojarska-Ferenc w gronie zaszczepionych na koronawirusa. „To był zupełny przypadek”

Trenerka ujawniła całą prawdę

Konrad Szczęsny 5 stycznia 2021 08:17
Mariola Bojarska-Ferenc, Aleks Ferenc, Viva! kwiecień 2018
Fot. Marlena Bielińska/MOVE

Nie milkną echa afery szczepionkowej. Wiadomo, że wakcynę w przychodni Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego przyjęło łącznie 18 osób. Byli to m.in. znani i lubiani aktorzy. Teraz do tego grona dołączyła kolejna osoba. Jest nią trenerka Mariola Bojarska-Ferenc. Została zaszczepiona wraz z mężem, Ryszardem Ferencem.

Mariola Bojarska-Ferenc została zaszczepiona na COVID-19 poza kolejnością

Jak przyznała w rozmowie z „Faktem”, doszło do tego zupełnie przypadkowo. 

„Tak, zaszczepiliśmy się z mężem. Ale to był zupełny przypadek. Po prostu wyczytaliśmy na stronie WUM informację, że jest taka możliwość, że jest dodatkowa pula dawek. I szybko zgłosiliśmy się z mężem do centrum przy WUM. Nikt mi tego nie załatwił. Po prostu, od kiedy pojawiła się informacja, że w Polsce będzie szczepionka na COVID, non stop siedziałam w Internecie i szukałam wszystkich informacji, bo chciałam, żebyśmy z mężem zaszczepili się, kiedy tylko to będzie możliwe”, podkreśliła Mariola Bojarska-Ferenc.

Przyznała również, że jej determinacja wynikała z trudnych doświadczeń i ciężkiego przebiegu zakażenia koronawirusem.

„Bardzo ciężko przeżyłam COVID, do dziś odczuwam objawy tej choroby, mam problem z cieśnieniem, brakiem sił, a całe życie byłam osobą wysportowaną, pełną energii. W tej chorobie były momenty, że naprawdę bałam się, czy rano jeszcze się obudzę”, zwierzyła się.

Podobnie było w przypadku jej męża, Ryszarda Ferenca. „Mój 70-letni mąż też bardzo ciężko to przeszedł”, przyznała.

Dodała także, że cała sytuacja jest dla niej bardzo trudna emocjonalnie.

„Nie wykorzystałam w tej sprawie żadnej znajomości, nikogo w tym szpitalu nie znam, nie mam takich długich rąk i teraz jest mi przykro, że sprawa szczepień przybrała taki obrót. Tym bardziej, że nie jestem jakąś nastolatką, co się wepchała przed kolejkę, tylko mam już 60 lat. Dokładnie za dwa tygodnie skończę, więc i tak niebawem bym się zaszczepiła. Po prostu, stało się to tydzień czy dwa wcześniej”, stwierdziła w rozmowie z „Faktem”.

Zapewniła równocześnie, że jest gorącą orędowniczką szczepień.

„Uważam, ze im więcej Polaków się zaszczepi, tym lepiej. Ale jeśli ktoś czuje się urażony, to przepraszam. Jest mi bardzo przykro. Z pewnością będę zachęcać wszystkich, by się szczepili, bo zdrowie jest najważniejsze”, zadeklarowała.

Kto zaszczepił się na koronawirusa poza kolejnością?

Osoby, które przyznały się otwarcie do skorzystania z takiej możliwości, to Krystyna Janda, dyrektor programowy TVN Edward Miszczak, Wiktor Zborowski, Michał Bajor, Olgierd Łukaszewicz, Anna Cieślak, Radosław Pazura, Maria Seweryn i Magda Umer. Wiadomo również, że zaszczepili się także Emilia Krakowska, Grzegorz Warchoł i Krzysztof Materna.  

Mariola Bojarska-Ferenc z mężem Ryszardem Ferencem również zaszczepiła się na koronawirusa:

Mariola Bojarska-Ferenc i Ryszard Ferenc
Fot. ADAM JANKOWSKI/REPORTER

W gronie zaszczepionych jest również Olgierd Łukaszewicz:

Fot. Eastnews

Wideo

Justyna i Jakub Przygońscy: „jesteśmy zapracowanymi rodzicami”. Tak zmieniły ich dzieci

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

One nas inspirują! Kobiety sukcesu, w wieku od 30 plus do 70 plus: KAMIŃSKA, DERESZOWSKA, SWOROWSKA, KASPRZYK, DUDZIAK w szczerych, zaskakujących rozmowach o dojrzałości, poczuciu atrakcyjności i seksualności. „Wiek nie ogranicza apetytu na seks”, mówi wybitny seksuolog ANDRZEJ DEPKO i przełamuje tabu. IRIS APFEL ikoną stylu została po... osiemdziesiątce. Prowokuje: „Młodość jest przereklamowana!”. 88-letnia JOAN COLLINS i 56-letni PERCY GIBSON burzą stereotypy o związku starszej kobiety z młodszym partnerem. W cyklu PODRÓŻE wyprawa do indyjskich spa i centrów duchowych po młodość.