Marcin Pawłowski
Fot. AKPA
WSPOMNIENIE

Dziennikarz, który umierał na wizji... 16 lat temu odszedł Marcin Pawłowski

Do końca swoich dni robił to, co kochał

Redakcja VIVA! 20 listopada 2020 07:25
Marcin Pawłowski
Fot. AKPA

Marcin Pawłowski był jednym z najbardziej znanych i cenionych polskich dziennikarzy. Związany był z redakcją Faktów TVN-u niemalże od początku jej istnienia. Zmarł 20 listopada 2004 roku po długiej i heroicznej walce z nowotworem. Do samego końca nie opuszczał swoich widzów. "To prawda, jestem chory, a ważną częścią walki z moją chorobą jest dla mnie praca, dlatego postanowiłem do niej wrócić", zaczął jedno z wydań Faktów

Marcin Pawłowski: jeden z najbardziej cenionych członków redakcji "Faktów" TVN-u

Urodził się 30 września 1971 roku w Kielcach. Był synem Antoniego Pawłowskiego, dziennikarza publikującego m.in. dla lokalnego Echa Dnia czy też Gazety Wyborczej. Marcin Pawłowski od dziecka wiedział, że pójdzie w ślady ojca. Swoją działalność rozpoczął już w liceum, gdzie współtworzył szkolne pismo Nota Bene. Pracę zawodową podjął jeszcze przed maturą w 1989 roku. Pisał wtedy o sporcie w redakcji kieleckiego Echa Dnia, którą doskonale znał od dziecka. W trakcie studiów na Uniwersytecie Warszawskim udzielał się w dziale sportowym dziennika Nowy Świat. Następnie rozpoczął współpracę z Radiem Kolor

Karierę w telewizji rozpoczął w Warszawskim Ośrodku Telewizyjnym, gdzie pracował jako reporter oraz prezenter. Widzowie mogli zobaczyć Marcina Pawłowskiego przede wszystkim w programach Filmidło, który prowadził wspólnie z Karoliną Korwin Piotrowską oraz Telewizyjny Kurier Warszawski, emitowanych przez TVP. "Nie znał się na filmie, ale to był strzał w dziesiątkę. Miał luz i był naturalny. Nie było dubli. Szybka piłka. Megaprofesjonalizm", mówiła Koralina Korwin Piotrowska w rozmowie dla czasopisma Press

Marcin Pawłowski dołączył do redakcji Faktów TVN-u kilka miesięcy od chwili jej powstania w 1997 roku. Dziennikarz szybko stał się drugą twarzą programu informacyjnego, zaraz po Tomaszu Lisie. Pracował zarówno jako reporter, jak i prezenter. Marcin Pawłowski zastępował głównego prowadzącego, Tomasza Lisa w weekendy oraz święta. Relacjonował także wydarzenia, takie jak pielgrzymka Jana Pawła II do Polski czy też atak terrorystyczny na WTC 11 września 2001 roku. "Miał w sobie wszystko to, co miał Lis, plus jakąś aurę. Coś, co sprawiało, że ludzie go zauważali i akceptowali", przyznała Korwin Piotrowska Pressowi. Marcin Pawłowski przyjaźnił się z dziennikarką od czasu współpracy w Radiu Kolor

Marcin Pawłowski: choroba i śmierć

W 2002 roku Marcin Pawłowski został zdiagnozowany z nowotworem, wyjątkowo złośliwym. Zawiesił wtedy działalność zawodową, żeby poddać się leczeniu. Niestety, pomimo chemioterapii, opieki wykwalifikowanego personelu oraz wsparcia finansowego, jego stan się nie polepszał. Dziennikarz nie zamierzał spędzić ostatnich miesięcy swojego życia przyklejony do szpitalnego łóżka. W 2004 roku postanowił wrócił na antenę. 

"Winien jestem państwu słowo wyjaśnienia. Widzimy się po raz pierwszy po półrocznej przewie, trudno też nie zauważyć, że nieco się zmieniłem. To prawda, jestem chory, a ważną częścią walki z moją chorobą jest dla mnie praca, dlatego postanowiłem do niej wrócić. Rozumieją to moi lekarze, szefowie, koleżanki, koledzy. Mam nadzieję, że zrozumiecie także państwo", rozpoczął swoje pierwsze wydanie Faktów po przerwie. Na wizji pojawił się po raz ostatni 10 września. Zmarł ponad dwa miesiące później, 20 listopada 2004 roku. 

Marcin Pawłowski został pochowany na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie. Pośmiertnie przyznano mu nagrodę Dziennikarza Roku Grand Press. Dziś nie ma go z nami już szesnaście lat... 

Marcin Pawłowski
Fot. TRICOLORS/East News

Wideo

Piękni, szczęśliwi, zakochani. Tak Karol i Małgorzata Strasburgerowie pozowali w sesji dla VIVY!  

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Aktorka żyje eko, chce zmieniać i chronić świat! „Nabrudziliśmy, musimy posprzątać, to nasz obowiązek. Albo zginiemy”, mówi MAJA OSTASZEWSKA. Antropolożka, wykładowczyni. Jak być matką, uczyła się od… szympansów - JANE GOODALL. TOMASZ MICHNIEWICZ: „W masowym wydaniu turystyka jest niszczycielską siłą, za co biorę częściową odpowiedzialność”, mówi. A także: słoni jest coraz mniej, coraz częściej rodzą się bez słoniowych ciosów. Czy można im skutecznie pomóc? W świecie zwierząt: Ferenstein-Kraśko, Sarapata, Zgrabczyńska, Olbrychscy, Tuszyńska, Urbańska, Jemioł, Dowbor… Zwierzęta są dla nich jak rodzina.