Reklama

Marcela Leszczak przeżyła wyjątkowo trudne święta wielkanocne. 33-latka nie tylko po raz pierwszy spędziła ten czas bez swojego 8-letniego syna, ale także zmierzyła się z falą krytyki, która wywołała u niej silne emocje. Podczas pobytu w Rzymie celebrytka opublikowała szczery wpis, w którym odniosła się do hejtu, rozstania z Michałem Koterskim oraz zarzutów dotyczących pieniędzy i macierzyństwa.

Marcela Leszczak popłakała się podczas wielkanocnego śniadania

Marcela Leszczak po raz pierwszy spędziła święta wielkanocne z dala od swojego syna. W czasie gdy 8-letni Fryderyk przebywał z ojcem i dziadkami, 33-latka wyjechała do Rzymu, gdzie spacerowała ulicami miasta w towarzystwie nowego partnera, rodziców oraz młodszej siostry.

Mimo sprzyjających okoliczności, pobyt w Wiecznym Mieście nie był dla niej łatwy. W swoim wpisie przyznała wprost:

„Dziś popłakałam się na śniadaniu, które było dla mnie trudne, bo było bez Frysia”

Celebrytka zaznaczyła, że chodzi nie tylko o tęsknotę za synem, ale również o niespełnione pragnienie posiadania pełnej rodziny.

Marcela Leszczak odpowiedziała na hejt dotyczący syna i wyjazdu do Rzymu

Marcela Leszczak zdecydowała się przerwać milczenie po fali krytyki, jaka pojawiła się pod jej adresem w mediach społecznościowych. W swoim wpisie jasno odniosła się do komentarzy dotyczących jej macierzyństwa.

Szczególnie zabolały ją zarzuty sugerujące, że „porzuciła syna i poleciała z kochankiem do Włoch”. Jak podkreśliła:

„Nie mam zgody na komentarze szczególnie celujące w moje macierzyństwo typu ‘porzuciła syna i poleciała z kochankiem do Włoch’”

Jak wynika z jej relacji, przez długi czas była odporna na krytykę, jednak skala negatywnych komentarzy sprawiła, że postanowiła publicznie wyjaśnić swoją sytuację i zatrzymać narastający hejt.

Czytaj też: Marcela Leszczak zamknęła rozdział z Koterskim. Ujawniła, kim jest jej nowy partner

Marcela Leszczak o rozstaniu z Michałem Koterskim i majątku

W emocjonalnym wpisie Marcela Leszczak odniosła się również do relacji z Michałem Koterskim. Wyjaśniła, że gdyby ich związek układał się dobrze, nie doszłoby do jego zakończenia.

Zaznaczyła, że ich relacja była przerywana przez nią dwoma rozstaniami, a w innych okolicznościach małżeństwo mogłoby trwać do dziś. Jednocześnie podkreśliła, że nie chce wyciągać szczegółów z szacunku do ojca swojego dziecka.

Celebrytka ujawniła także kulisy rozstania w kontekście majątku:

„To ja wyszłam z mieszkania, zostawiając wszystko i nie rościłam sobie praw do majątku (...)”

Marcela Leszczak stanowczo o zarzutach, że jest z kimś dla pieniędzy

Jednym z głównych powodów publikacji wpisu była chęć rozprawienia się z opiniami, jakoby Marcela Leszczak wiązała się z partnerami dla korzyści finansowych.

Celebrytka zdecydowanie zaprzeczyła tym oskarżeniom i napisała wprost:

„Mam dosyć opinii, że z kimś jestem dla pieniędzy”

Podkreśliła również, że gdy poznała Michała Koterskiego z końcem 2016 roku, jego sytuacja wyglądała inaczej niż sugerują komentujący:

„Kiedy poznałam Michała, z końcem 2016 roku, był bez mieszkania, auta, zaledwie 2 lata trzeźwy i nie miał grosza przy duszy”

Marcela Leszczak ujawniła, jak wyglądały początki związku z Michałem Koterskim

Marcela Leszczak odniosła się także do początków swojej relacji z Michałem Koterskim. Jak ujawniła, na początku związku mieszkali w należącym do niej lokum na Mokotowie i korzystali z jej samochodu.

Podkreśliła, że ich relacja opierała się na uczuciu, a nie na kwestiach materialnych. Zaznaczyła również, że nie pozwoli na sztuczne kreowanie konfliktu między nią a ojcem jej dziecka.

Na zakończenie swojego wpisu dodała wymowne zdanie:

„Chciałam obronić się sama przed światem, bo nie ma kto mnie obronić”

Zobacz również: Marcela Leszczak szczerze o rozstaniu z Koterskim, fobii i samotności z synem

Marcela Leszczak, Michał Koterski, VIVA! 7/2019
Marcela Leszczak, Michał Koterski, VIVA! 7/2019 Bartek Wieczorek/LAF AM
Reklama
Reklama
Reklama