WIDEO VIVY!

Szymon Majewski o wychowywaniu się bez ojca: „Mama miała ze mną krzyż pański”

Showman opowiedział nam o wzruszających wspomnieniach z dzieciństwa

Rafał Kowalski 22 lutego 2020 13:00

Bohaterem najnowszego wydania VIVY! jest Szymon Majewski. Showman w szczerej rozmowie z Beatą Nowicką opowiedział o tym, jak poradził sobie z odejściem mamy. Gwiazdor musiał udać się na terapię, ponieważ ciężko było mu się rozstać z osobą, która poświęciła dla niego prawie całe swoje życie.

Mama i dzieciństwo Szymona Majewskiego. Wideo

Przed kamerą VIVY.pl Szymon Majewski zdradził, jakim był chłopcem. „Byłem typem rozlatanego i wszędobylskiego dziecka, które gdyby było na gumce produkującej prąd to mógłbym zasilić nim całą Warszawę. Byłem nie do zatrzymania, ale też ze słomianym zapałem. Myślę, że mama miała ze mną krzyż pański”, powiedział nam showman.

Ulubieniec widzów dodał także, że bardzo podziwia swoją mamę, która zastępowała mu dwójkę rodziców. „Najtrudniejsze było dla niej połączenie pracy i zapełnienie luki po ojcu, który odszedł od niej. Mama czasami za bardzo próbowała go zastąpić, chciała spowodować, żebym nie odczuł, że taty nie ma. Dziś myślę, że mogła odpuścić, bo na to szło większość jej energii. Tak się temu poświęciła, że zapomniała o tym, żeby żyć też dla siebie. Relaksować się, mieć przyjaciółki, może kolejnego mężczyznę. A tak to do 20. mojego roku życia złożyła dla mnie swoje życie na ołtarzu”, wyjawił nam Szymon Majewski.

Całą rozmowę wideo z bohaterem lutowej VIVY zamieściliśmy powyżej. 

Szymon Majewski, Viva! 4/2020
Fot. bartek wieczorek/laf am

Wideo

Zobaczcie 12 najgorętszych trendów na wiosnę 2020!

Akcje

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

„Ciąża Małgosi to ukoronowanie tego, o co walczyliśmy”, mówi RADOSŁAW MAJDAN i nie ukrywa, że z powodu epidemii on i jego żona są pełni obaw. LESZEK MILLER z wnuczką MONIKĄ o tym, jak dziś wygląda ich życie po bolesnej stracie syna i ojca. Legendarny aktor WITOLD SADOWY niedawno skończył sto lat i zdobył się na niezwykle szczere wyznanie. „Widziałam, jak czai się śmierć” – ELISABETH REVOL wspomina ostatnie chwile z TOMKIEM MACKIEWICZEM podczas wspinaczki na Nanga Parbat.