Ewa Farna, Martin Chobot, 18.05.2017 rok
Fot. Splash News/EAST NEWS
HISTORIA MIŁOŚCI

„Mam świetnego faceta, który nie boi się być z silną kobietą”. Oto historia miłości Ewy Farnej i Martina Chobota

Artystka kończy dzisiaj 29 lat

Marta Nawacka 12 sierpnia 2022 16:56
Ewa Farna, Martin Chobot, 18.05.2017 rok
Fot. Splash News/EAST NEWS

Kiedyś to muzyka była dla niej najważniejsza. A dzisiaj? Na pierwszym miejscy stawia swoją rodzinę: męża, synka i córeczkę. To właśnie dzięki ukochanemu piosenkarka zaczęła zmieniać i przewartościowywać swoje życie. Dzisiaj Ewa Farna jest nie tylko spełnioną wokalistką, ale także szczęśliwą mamą i żoną. Niedawno wraz z mężem po raz drugi zostali rodzicami. Na świat przyszła ich córeczka, której dali na imię Ella. Poznajcie niezwykłą drogę do szczęścia i miłości Ewy Farnej i Martina Chobota.

Ewa Farna i Martin Chobot: połączyła ich muzyka

Zakochani powiedzieli sobie sakramentalne „tak” w 2017 roku. Jednak zanim do tego doszło, przez kilka lat grali razem w zespole. Latem 2013 roku Ewa Farna i Martin Chobot zrozumieli, że łączy ich coś więcej niż tylko wspólna praca... I w 2015 roku mężczyzna poprosił piosenkarkę o rękę. „Martin zaczynał w tym zespole z wolnej stopy. Dopiero po kilku latach po różnych perypetiach się związaliśmy. Nie było to tak, że wzięłam go do zespołu, bo się w nim zakochałam. To przyszło dużo później”, tłumaczyła Ewa w rozmowie z Party.

Artystka napisała wówczas w książeczce dołączonej do płyty „(W)inna?”, którą razem nagrali: „Dzięki temu, że znalazłeś mnie, ja znalazłam czas dla siebie. I poznaję smak życia. A z tobą świetnie smakuje”. Po roku od stanięcia na ślubnym kobiercu, Ewa Farna zwierzyła się na łamach magazynu VIVA!: „Jestem szczęśliwa i jest mi dobrze. Łączy nas oczywiście muzyka, a jeżeli zmiana, to w dobrym kierunku. Gdy jego bliscy traktują mnie poważnie, a nie że sobie „jakąś panienkę przyprowadził i zobaczymy, jak długo to potrwa”. No i na odwrót, ślub zobowiązuje. Nie uważam, żeby był to tylko papier”.

Na ślubie zakochanych nie było dziennikarzy, za to najbliższa rodzina i przyjaciele. Ewa Farna poinformowała jednak swoich fanów o tym wydarzeniu za pośrednictwem swojego Instagrama. „Kochani fani, nawet nie wiecie jak niezmiernie się cieszę, że mogę Was o tym poinformować "osobiście", własnymi słowami. Bo jak się bardzo chce, to można, nawet w świecie showbussinesu, albo mamy szczęście do ludzi wokół siebie, którzy obdarzeni naszym zaufaniem, zatrzymali w tajemnicy... Parę dni temu wzięliśmy z moim Martinem ślub i przeżyliśmy najpiękniejszy dzień naszego życia. Po 4 latach związku, po 9 latach wspólnej przyjaźni w zespole. I tyle. Kochajcie się! Co tu więcej mówić, kto będzie, to więcej pogadamy na Zlocie 30stego”, napisała szczęśliwa mężatka.

CZYTAJ TEŻ: Siostra Anny Przybylskiej obejrzała film „Ania”. Trudno jej wrócić do rzeczywistości 

Ewa Farna, VIVA! 22/2018, Ewa Farna VIVA! październik 2018
Fot. Bartek Wieczorek/LAF AM

Ewa Farna w sesji dla magazynu VIVA!, październik 2018 rok

Ewa Farna: teraz to rodzina jest najważniejsza

Po ślubie piosenkarka nie spieszyła się z decyzją o dziecku. Wtedy interweniował jej mąż. „Mój mąż jest facetem czynu. Ja to cały czas paplam o tym, co by było: że fajnie by było mieć kiedyś rodzinę i dom. Kiedyś. A on mi mówi: Kiedyś? Jak kiedyś? Kiedy? Teraz to życie się dzieje. I on mnie naprawdę w tych sprawach motywuje. Bez niego nie wyszłabym za mąż, nie miała dzieciaczka, nie inwestowałabym, tylko bym o tych rzeczach gadała w wywiadach”, wyznała artystka w rozmowie z Katarzyną Burzyńską. W końcu uznała, że nie ma sensu dłużej czekać i szczęśliwi małżonkowie w 2019 roku powitali na świecie swoje pierwsze dziecko: syna Artura. Choć wcześniej to muzyka znajdowała się na pierwszym miejscu na liście priorytetów piosenkarki, teraz to miejsce zajmuje rodzina.

Jak większość kobiet, także Ewa Farna miewała cięższe chwile, a początki macierzyństwa dawały jej w kość. Jednak w każdej chwili mogła liczyć na pomoc i wsparcie swojego ukochanego. „Miałam momenty doła: takie jak start karmienia, momenty bezsilności, kiedy nie rozumiałam, co się dzieje. Ale wtedy myślałam sobie: mam kochającego męża, zdrowe dziecko, mam gdzie mieszkać. Jestem szczęściarą. A płacz jest sprawą normalną. Nie mogę dopuszczać dziwnych myśli do głowy. Takie podejście pomagało – opowiadała piosenkarka. – Mój mąż jest przecudowny, ja wiedziałam, że on od razu będzie pomagał, nie będzie uciekał. (...) Mam jego ogromne wsparcie i to jest bardzo komfortowa sytuacja”, mówiła dalej Katarzynie Burzyńskiej.

Odkąd Ewa Farna została mamą nie spędza już tak dużo czasu w trasie, choć wciąż występuje na scenie. Łączy opiekę nad synkiem z obowiązkami zawodowymi. Nie czuje jednak, żeby coś straciła i nie żałuje swoich decyzji. „Nie czuję, że coś straciłam, że coś mnie omija, że coś mi umknęło. Jasne, że nie jestem już całkowicie niezależna, ale moje życie jest bogatsze o emocje, wszystko ma większy sens”, dodała w tej samej rozmowie.

ZOBACZ TAKŻE: Małgorzata Rozenek-Majdan skrytykowała podręcznik do nowego szkolnego przedmiotu

Ewa Farna: jak wygląda jej związek z Martinem Chobotem?

Ewa Farna nie ukrywa, że ze swoim mężem jest bardzo szczęśliwa. Niejednokrotnie podkreślała, że najważniejsze jest dla niej to, że Martin Chobot akceptuje ją taką, jaka jest. „Mam świetnego faceta, który nie boi się być z silną kobietą. Podziwiam go za to. Wiem, że wiele kobiet nie potrafi znaleźć mężczyzny, który zaakceptuje to, że nie codziennie jest obiadek na stole, posprzątane w domu, a dzieci otoczone opieką. Trudno czasem być facetem gwiazdy – mężczyźni boją się, że to odbiera im męskość. Ale w domu nie mam potrzeby dominacji. Z moim chłopakiem chcę po prostu być – zrobić dobrą kolację, napić się wina, zobaczyć serial. Bez presji”, opowiadała w wywiadzie dla Gali.

Piosenkarka przyznaje jednak, że jej mąż nie jest ideałem i ma swoje wady, ale ona również w pełni go akceptuje. „Martin, jak wszyscy, ma swoje zalety i wady. Ale ja, jak kocham, to nie grymaszę. Uważam, że bliską osobę trzeba akceptować w całości, razem z dobrymi i złymi cechami charakteru. Patrzę na życie realnie. Uważam, że noszenie bez przerwy różowych okularów, byłoby nudne i wykrzywiałoby obraz rzeczywistości. My z Martinem naprawdę bardzo się lubimy. Ale co ważne, żadne z nas nie ma skłonności do tego, by zmieniać ukochaną osobę według własnych upodobań. Jeżeli się zmieniamy, to dzieje się bardzo naturalnie”, tłumaczyła Ewa Farna w rozmowie z Party.

W listopadzie 2021 roku Ewa Farna poinformowała na swoim Instagramie, że lada moment ukaże się jej nowa płyta, „Umami”. To nie była jedyna wiadomość, jaką piosenkarka przekazała swoim fanom. Artystka ogłosiła także, że wraz z mężem spodziewa się drugiego dziecka! Dziś maleństwo jest już na świecie. Ewa i Martin tym razem zostali rodzicami córeczki Elli. Dobrą nowinę jako pierwsza przekazała babcia wnuczki na swoim profilu na Facebooku. „Szóstego marca 2022 roku urodziła się Ella Chobot, 3,5 kg. Szczęśliwi dziadkowie, cud numer dwa”, napisała dumna mama Ewy Farnej. 

Chwilę później głos zabrała również piosenkarka, która na swoim profilu na Instagramie zamieściła zdjęcie z malutką Ellą. Pod fotografią napisała: „już parę dni żyjemy w innej rzeczywistości, do której mogę napisać tylko #makekidsnowar”.

Z okazji dzisiejszych urodzin wokalistki, życzymy jej samych wspaniałych chwil w życiu!  

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Marta Manowska znika z wizji? TVP wydało oświadczenie w jej sprawie. Jest następczyni!

Ewa Farna, Martin Chobot, syn pary, czerwiec 2019
Fot. Instagram @ewa_farna93

Ewa Farna i Martin Chobot z synem, czerwiec 2019, Instagram @ewa_farna93

Wideo

Za nami 25 lat tworzenia magazynu VIVA!. Tak wraz z gwiazdami zapamiętaliśmy ten wyjątkowy czas

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

MARIA DĘBSKA ma 31 lat i na koncie wiele wspaniałych ról. Nam opowiada o tym, dlaczego nie została pianistką, gdzie najlepiej łapie dystans i za co kocha podróże. AGATA WĄTRÓBSKA I JANUSZ CHABIOR w dowcipnej i pełnej czułości rozmowie o swoim związku, ukochanych psach i magii małżeńskiej obrączki. MOHAMED AL-FAYED: egipski miliarder, właściciel paryskiego Ritza, ojciec kochanka księżnej Diany, bohater „The Crown”. Kim jest naprawdę? KASPER BAJON: scenarzysta, pisarz, reżyser. Fachu filmowego uczył się od swojego ojca, reżysera Filipa Bajona. Czy dziś słucha jego uwag?