„Najcudowniejsze chwile spędzam z córką”

Olga Figaszewska 15 marca 2018 12:31

To już oficjalne. Małgorzata Socha wkrótce po raz trzeci zostanie mamą! Gwiazda postanowiła uciąć wszelkie spekulacje, które od niedawna pojawiały się w mediach. W rozmowie dla jednego z serwisów przyznała, że jej rodzina się powiększy! A co gwiazda mówiła o sile rodziny, macierzyństwie i karierze w wywiadach VIVY!?

Małgorzata Socha w trzeciej ciąży

Informacja o ciąży Małgorzaty Sochy powracała jak bumerang. Zwłaszcza, że w ostatnich dniach pojawiała się na oficjalnych wyjściach w luźnych, barwnych kreacjach. W ten sposób udawało jej się zakryć ciążowe krągłości. W końcu gwiazda zdecydowała się potwierdzić medialne doniesienia. W rozmowie z serwisem Jastrząbpost wyznała: „Tak rzeczywiście. Spodziewam się trzeciego dziecka, ale chyba nie chcę na ten temat nic więcej mówić i komentować swojego życia”, zdradziła.

Aktorka wychowuje już pięcioletnią Zosię i Basię, która niedawno skończyła roczek. Pisano, że marzy o dużej rodzinie i na pewno nie poprzestanie. „Jak się ma pierwsze dziecko to się myśli o drugim”, mówiła wtedy. Zawsze może liczyć na wsparcie swojego męża. Krzysztof Wiśniewski z którym wzięła ślub w 2008 roku, chętnie pomagał w opiece nad córką.

„Oczywiście, że chcę kolejne dziecko. Dzieci nigdy dość! Jeśli tak się przydarzy to będzie absolutnie niesamowite i będę się bardzo cieszyła. Naprawdę bardzo kocham dzieci”, wyznała niedawno Faktowi.

Małgorzata Socha o macierzyństwie 

Na swoim koncie odnotowuje kolejne sukcesy, jednak największe szczęście daje jej rodzina. Wciąż trudno jej się przyzwyczaić do tego, że jest na ustach wielu. Wolałaby, żeby mówiono o moim życiu zawodowym, a nie o tym, że wyszła do sklepu bez makijażu czy w jakim wózku wozi dziecko.

Sama przyznaje, że najcudowniejsze chwile spędzam z córeczkami. Jak zmieniło się jej życie po pojawieniu się dzieci? „O pierwszej ciąży powiem trochę drastycznie: to jest jak taka bomba z opóźnionym zapłonem – już nigdy nic nie będzie takie samo. Ale to też fajne, bo rodzicielstwo jest czymś fantastycznym i dzięki temu, że jestem mamą moje życie jest pełniejsze”, relacjonowała.

Małgorzata Socha o dzieciach i rodzinie

Na co dzień aktorka jest żoną, matką – stara się zachować normalność i żyć tak jak wszyscy. Jest domatorką i uwielbia prace domowe.

„To mi daje poczucie normalności. Kobiety są wielozadaniowe. Mamy życie zawodowe, jesteśmy matkami, żonami, organizatorkami życia domowego, takie zwykłe rzeczy sprawiają, że czujemy się potrzebne”, mówiła.

A gdyby musiała wybrać – dom czy kariera?

„Oczywiście wybrałabym dom. Może to dlatego, że tak jestem wychowana. Moja mama zawsze nas stawiała na pierwszym miejscu i to procentuje w życiu. Ja nie mam żadnych deficytów miłości, niczego nie muszę sobie rekompensować. Dlatego jestem taka, jaka jestem, i to buduje człowieka na start w dorosłość”, zdradziła w wywiadzie z 2016 roku.

„Najcudowniejsze chwile spędzam z córką”

Z czego się śmieje i czym jest dla niej szczęście? „Jestem optymistką i lubię pozytywną atmosferę wokół siebie. Śmieszą mnie abstrakcyjne żarty w stylu Lesliego Nielsena. Kiedyś ich nie rozumiałam, ale w końcu chyba do nich dorosłam. A największe szczęście daje mi moja rodzina. Najcudowniejsze chwile spędzam z córką”, opowiadała nam w 2016 roku.

Małgorzata Socha o karierze

Małgorzata Socha musi bardzo się starać, żeby sprostać zarówno zobowiązaniom zawodowym, jak i mieć czas dla rodziny i oddać się swoim ulubionym pracom domowym. Zapytana o to, czy nigdy nie żałowała, że została aktorką, odpowiedziała:

„Nie! Poza tym ja nigdy niczego nie żałuję, bo nigdy nie rozpamiętuję tego, co było. Mam poczucie, że zawód, który uprawiam, daje mi mnóstwo satysfakcji i mogę się spełniać na wielu polach – gram w filmach, serialach, dubbingu, a przy okazji jest też to, co mnie dopełnia jako kobietę, czyli moda”.

Nie jest bohaterką skandali. Czy nie chciałaby zwrócić w ten sposób na siebie uwagi? Podobno na castingach osoby, które decydują, biorą pod uwagę to, jak dalece głośno jest wokół aktora.

„Nie mam interesu w tym, żeby sprzedawać siebie jako produkt. Jeżeli chodzi o filmy, reżyserzy stronią od aktorów, którzy są okrzyczani, o których się pisze w gazetach i są w każdym tabloidzie i we wszystkich portalach. Są za bardzo utożsamiani sami ze sobą, a reżyserom chodzi o to, żeby widzowie uwierzyli w „tę” postać. To częściej producentom chodzi o to, żeby sprzedać film, a znane nazwisko może przyciągnąć widza”. 

1/7
Małgorzata Socha, "Viva!" grudzień 2015
Copyright @Marcin Tyszka / Warsaw Creatives
1/7

2/7
Małgorzata Socha, "Viva! Exclusive" 1/2014
Copyright @Zuza Krajewska / LAF AM
2/7

3/7
Małgorzata Socha, "Viva! Exclusive" 1/2014
Copyright @Zuza Krajewska / LAF AM
3/7

4/7
Małgorzata Socha, "Viva!" październik 2012
Copyright @Mateusz Stankiewicz/AF Photo
4/7

5/7
Małgorzata Socha, "Viva!" luty 2012
Copyright @Piotr Porębski/ Metaluna
5/7

6/7
Małgorzata Socha, "Viva!" luty 2012
Copyright @Piotr Porębski/ Metaluna
6/7

7/7
Małgorzata Socha, "Viva! Exclusive" 1/2014
Copyright @Zuza Krajewska / LAF AM
7/7

Wideo

Za nami 25 lat tworzenia magazynu VIVA!. Tak wraz z gwiazdami zapamiętaliśmy ten wyjątkowy czas

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

KAROLINA PISAREK i ROGER SALLA: tuż przed ślubną ceremonią modelka opowiada o niespodziewanych oświadczynach, swoim związku i przygotowaniach do ślubu. MICHAŁ WIŚNIEWSKI: po co mu ten ślub?! Wyznania mężczyzny, który pięć razy mówił „tak”. AGATA TUSZYŃSKA często przedkładała wszystko nad kolejne książki. Czy to był dobry wybór? Czy nie żałuje? I czy w ogóle umie żyć inaczej? Do refleksji. ŚLUBY WSZECH CZASÓW: Kelly i książę Rainier, Beaulieu i Presley, Yoko Ono i Lennon, Diana i książę Karol… Ich śluby zawładnęły zbiorową wyobraźnią.