Małgorzata Potocka zrobiła szpagat w „Tańcu z Gwiazdami”, ale werdykt zmroził salę. Osoby z otoczenia mówią wprost: „Jest załamana” po ocenach jurorów
Czy jeden występ może zachwiać pewnością siebie gwiazdy, która przez lata udowadniała, że stać ją na wiele? Po premierze „Tańca z Gwiazdami” w kuluarach zrobiło się wyjątkowo nerwowo. 24 punkty i ostatnie, dwunaste miejsce w tabeli wywołały lawinę emocji. Choć wszyscy mówią o spektakularnym szpagacie Małgorzaty Potockiej, ona myśli tylko o jednym: Jak odwrócić los w najbliższą niedzielę?

Małgorzata Potocka weszła na parkiet „Tańca z Gwiazdami” z podniesioną głową i ogromną determinacją. Choć od początku jej udział w show budził wielkie emocje, aktorka udowodniła, że stać ją na wiele. Niestety, pierwszy werdykt jurorów okazał się dla niej bolesnym zderzeniem z rzeczywistością.
24 punkty i ostatnie miejsce. Trudny start Małgorzaty Potockiej w „Tańcu z Gwiazdami"
W premierowym odcinku ulubienica publiczności i jej taneczny partner Mieszko Masłowski zaprezentowali cha-chę. Występ był energetyczny, a największe wrażenie zrobił… szpagat wykonany przez 72-letnią aktorkę. Publiczność przecierała oczy ze zdumienia, a w kuluarach długo mówiło się o jej elastyczności i odwadze. Jednak jurorzy okazali się bezlitośni, para otrzymała zaledwie 24 punkty, co przełożyło się na ostatnie, dwunaste miejsce w tabeli.
Choć w pierwszym odcinku nikt nie odpadł, a wszyscy uczestnicy ponownie pojawią się na parkiecie w najbliższą niedzielę, niskie noty mocno dotknęły gwiazdę. Jak infromuje serwis Pudelek.pl, artystka nie kryje rozczarowania. Liczyła na bardziej entuzjastyczne przyjęcie i, jak mają twierdzić osoby z produkcji, była przekonana, że jej forma i zaangażowanie zostaną docenione. „Jest załamana ocenami. Myślała, że będzie bardziej na wesoło, a tu ostra, sportowa rywalizacja. Bardzo ciężko trenuje, zależy jej na tym, żeby jak najlepiej się pokazać. Wszyscy gratulują jej szpagatu, więc zastanawia się, co jeszcze może pokazać", zdradza Pudelkowi osoba z produkcji.
CZYTAJ TEŻ: Poszła w ślady słynnego ojca. Córka Krzysztofa Kowalewskiego zachwyciła w TVP. „Jaka podobna do taty!”


Małgorzata Potocka odpowiada na komentarze o wieku
Warto przypomnieć, że od momentu ogłoszenia jej udziału w programie nie brakowało komentarzy dotyczących wieku aktorki. Sama Potocka stanowczo jednak ucina tego typu dyskusje. W rozmowie z tym samym serwisem podkreśliła, że nie czyta komentarzy, a skupianie się na metryce nazwała „chorobą polską”. „Po pierwsze, nie czytam, a po drugie sprawa wieku to jest właśnie taka jakaś choroba polska - co ma piernik do wiatraka? Zobaczcie, artyści nie mają wieku. Artyści mogą robić w każdym momencie swego życia to, co chcą. Artyści, aktorzy, malarze, muzycy - artyści nie mają wieku", mówiła.
Jej słowa wybrzmiewają dziś jeszcze mocniej. Bo choć tabela punktowa nie była dla niej łaskawa, aktorka już przeszła do historii tej edycji.
Źródło: Pudelek.pl.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Tłumy na cmentarzu i morze łez. Tak wyglądało ostatnie pożegnanie Mirosława Krawczyka
