Małgorzata Pieńkowska i jej córka Ina Sobala
Fot. Pawel Wodzynski/East News
Z ŻYCIA GWIAZD

Małgorzata Pieńkowska wygrała walkę z rakiem. Tak potoczyły się jej losy

Dzięki chorobie przewartościowała swoje życie

Olga Figaszewska 24 września 2022 19:05
Małgorzata Pieńkowska i jej córka Ina Sobala
Fot. Pawel Wodzynski/East News

Rola Marii Zduńskiej w serialu M jak miłość przyniosła aktorce największą popularność oraz sympatię telewidzów. Małgorzata Pieńkowska może cały czas spełnia się zawodowo. Jednak w pewnym momencie musiała zmierzyć nierówną walkę z chorobą. Diagnoza brzmiała jak wyrok. Wiele osób by się poddało, ale nie ona. Otrzymała duże wsparcie od najbliższych. Po ciężkich chwilach może w końcu dzielić spokojne życie ze swoją córką oraz ukochanymi zwierzakami. Jak dzisiaj wygląda życie ulubienicy widzów?

Poruszająca historia Małgorzaty Pieńkowskiej - aktorka o walce z rakiem

Choroba przyszła niespodziewanie. W 2003 roku Małgorzata Pieńkowska zachorowała na raka piersi. Kiedy usłyszała diagnozę lekarzy, załamała się. Wciąż zachowywała pogodę ducha. „Właściwie moją pierwszą reakcją było zdziwienie. Bo przecież dbałam o siebie”, mówiła w rozmowie z dziennikarzami.

Nie zrezygnowała z pracy, chociaż nowotwór wycieńczał jej organizm. Z perspektywy czasu podkreślała potem, że roli w M jak miłość wiele zawdzięcza. Dodawała jej siły i energii. „Nie miałam czasu na panikę”, mówiła. Była skupiona na problemach swojej bohaterki, a nie swoim niedostatku. „Silna jest ta kobieta, która zna siebie i ma w sobie ową siłę, moc. Ja zawsze ją czułam, daną tam, na górze... Podczas choroby doświadczyłam jej naprawdę”, mówiła w wywiadzie dla Tiny.

Małgorzata Pieńkowska, Warszawa, nagranie programu „Demakijaż,”, 29.08.2015 rok
Fot. Tomasz Urbanek/East News

Małgorzata Pieńkowska, Warszawa, nagranie programu „Demakijaż,”, 29.08.2015 rok

Małgorzata Pieńkowska, 2003
Fot. PIOTR FOTEK/REPORTER

Małgorzata Pieńkowska, 2003

Małgorzata Pieńkowska o chorobie

Unikała jednak opowieści o chorobie. Na planie serialu grała w peruce. Operacja, chemia i długotrwała rehabilitacja zaczęły odbijać się na jej samopoczuciu. Przeszła prawdziwą rewolucję. W najtrudniejszym dla siebie czasie, po kilkunastu latach, rozstała się mężem. „Pewnie inna kobieta w mojej sytuacji uznałaby, że choroba to wystarczający ciężar do udźwignięcia i nie dokładałaby już do niego rozwodu, lecz ja byłam zdeterminowana. Pomyślałam, że skoro nie można uzdrowić relacji z drugą osobą, trzeba uzdrowić siebie. Uporządkowałam więc swoje życie”, zwierzała się w jednym z wywiadów.

CZYTAJ TEŻ: Dorota Gardias szczerze o terapii: „Sprawiła, że wreszcie dojrzałam”

Na szczęście Małgorzata Pieńkowska mogła liczyć na wsparcie rodziców, braci, córki i najbliższych przyjaciół. „Chociaż tak sobie myślę, że chory człowiek zawsze jest sam. Sam musi tę lekcję przerobić. Dziś jestem pewna, że moja choroba była takim prztyczkiem od pana Boga. Informacją, że nic nie jest dane na zawsze. Poznałam gorycz życia, ale przy okazji nauczyłam się, co się w nim naprawdę liczy”, mówiła.

Małgorzata Pieńkowska, premiera w Och-Teatrze, Warszawa, 20.12.2016 rok
Fot. TRICOLORS/East News

Małgorzata Pieńkowska, premiera w Och-Teatrze, Warszawa, 20.12.2016 rok

Małgorzata Pieńkowska o raku. Wspomnienie choroby

W najnowszym wywiadzie udzielonym serwisowi weekend.gazeta.pl ulubienica publiczności jeszcze raz wróciła do czasu, w którym w jej organizmie szalał nowotwór piersi. Dopiero ten czas pokazał Małgorzacie Pieńkowskiej, co naprawdę się liczy. „Choroba mi na pewno pokazała – i zakomunikowała to drukowanymi literami – że życie jest olbrzymim darem. Jak człowiekowi się wydaje, że zupełnie nie ma się z czego cieszyć, to może, chociażby spojrzeć na swojego ukochanego kota lub psa. I cieszyć się z tego, że zwierzaki są obok niego. Że ma przyjaciół. Że przeczytał książkę”, czytamy…

Aktorka wypowiedziała się też na temat emocji, które czuje pacjent walczący z rakiem. „To są rzeczy niedające się opowiedzieć. Każdy, kto przeżył doświadczenie ocierające się o ostateczne, wie, że tak właśnie jest. Życie odczuwa się mocniej. I powiem pani, że w chorobie mój kontakt ze sobą był wyjątkowy. Świat zewnętrzny nie miał na mnie wpływu. Nikt i nic. Ważna byłam tylko ja. To jest fenomenalne uczucie!”, przyznała gwiazda serialu M jak miłość.

Emocje aktorki zmieniały się jednak z czasem. Gdy pokonała chorobę i wracała do swojej codzienności, inaczej patrzyła na wszystko, co się stało. „Jesteśmy tylko ludźmi i taką mamy naturę, że po jakimś czasie euforia mija. Być może nie dałoby się funkcjonować ciągle na takim haju? Człowiek ma niesamowite zdolności przystosowywania się do sytuacji. Być może dzięki temu jesteśmy w stanie przeżyć najtrudniejsze momenty w życiu. Sama nie wiem”, zastanawiała się głośno w tym samym wywiadzie.

ZOBACZ TAKŻE: Dorota Kamińska: w latach 80. nazywano ją "chodzącym ideałem". Piękna aktorka nie miała szczęścia w miłości 

Jak dziś wygląda życie Małgorzaty Pieńkowskiej?

Znajomi aktorki zawierzyli jej zdrowie Bogu. Okazuje się, że dziewiętnaście lat temu skontaktowali się z zaprzyjaźnioną zakonnicą, by prosić o jej wstawiennictwo i modlitwę. „Modliłam się w intencji jej powrotu do zdrowia. Po jakimś czasie napisałam do niej, Małgorzata odpowiedziała wtedy na moją wiadomość bardzo ciepłym i serdecznym mailem. Podziękowała za moją modlitwę. Wymieniłyśmy się numerami telefonów i chyba mogę powiedzieć, że się zaprzyjaźniłyśmy”, wspominała siostra Tymoteusza w rozmowie z Dobrym Tygodniem.

Dziś, od kilku lat, Małgorzata Pieńkowska wspiera Dom Pomocy Społecznej dla Dzieci i Młodzieży, który prowadzą siostry dominikanki. Choroba zupełnie przewartościowała jej życie. Małgorzata Pieńkowska wie, co jest teraz dla niej najważniejsze. Nie zmusza się do niczego, nie wymaga od siebie tak wiele. Cieszy się każdą chwilą, każdym dniem z najbliższymi. „Nigdy, odkąd jestem zdrowa, nie powiedziałam: 'mam to za sobą' albo 'zwyciężyłam'. Od tamtej pory żyję z wielką pokorą i nie idę z Panem Bogiem w zakłady”, miała powiedzieć Małgorzata Pieńkowska w komentarzu dla Dobrego Tygodnia

Warto dodać, że od kilku lat córka, Ina Sobala robi karierę aktorską. Nie tylko można było ją zobaczyć w serialu M jak miłość. Zagrała w takich produkcjach jak Chyłka, Stulecie Winnych, Żmijowisko, Komisarz mama czy 39 i pół tygodnia. Wystąpiła również u boku Małgorzaty Kożuchowskiej i Tomasza Karolaka w nadchodzącym filmie To musi być miłość, Michała Rogalskiego. Małgorzata Pieńkowska wraz z córką nie tylko spędzają czas na planie. Ukochany pies nigdy nie opuszcza serialowej Marii Zduńskiej: „Podziwiam mamę za jej fantastyczny stosunek do zwierząt. Imponowało mi, że dokądkolwiek wyjeżdżała czy wychodziła, to zawsze brała z sobą psa. Nie każdy rozumie, że zwierzę jest przyjacielem, o którego trzeba zadbać i w dodatku na jego warunkach. Dla mnie takie zachowanie jest naturalne i zawdzięczam to mamie. I nie znaczy to, że mamy świra na punkcie zwierząt, my naprawdę je kochamy, szanujemy i dbamy o nie", mówiła córka ulubienicy widzów w rozmowie dla portalu Psy.pl.

Za uśmiech oraz radość z życia gwiazdę serialu M jak miłość pokochały tysiące fanów w całej Polsce. W dniu jej urodzin życzymy dużo zdrowia, nieustającego optymizmu oraz niezapomnianych chwil z córką i czworonogami.  

CZYTAJ TAKŻE: Katarzyna Figura szczerze o relacji z jedynym synem! Kim jest Aleksander Chmielewski?

Ina Sobala, 16.05.2022. Premiera sztuki "Boeing Boeing" Teatru Pozytywnego na scenie Teatru Komedia

Ina Sobala, 16.05.2022. Premiera sztuki
Fot. Pawel Wodzynski/East News

Małgorzata Pieńkowska
Fot. East News

Wideo

Za nami 25 lat tworzenia magazynu VIVA!. Tak wraz z gwiazdami zapamiętaliśmy ten wyjątkowy czas

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Czy czas zabliźnia rany, zaciera pamięć? Co sądzą o filmie „Ania”? BLISCY ANNY PRZYBYLSKIEJ w poruszającej, intymnej rozmowie. BARBARA ROMANOWICZ-TORZEWSKA I MAREK TORZEWSKI: słynny polski tenor i aktorka. Od 40 lat razem. Na dobre i na złe. Niezmiennie w sobie zakochani. Ich wyznania brzmią jak piękna miłosna aria. DOROTA GARDIAS: wydawałoby się, że ma wszystko: urodę, talent, popularność, miłość widzów i udaną córeczkę Hanię. A jednak los jej nie rozpieszcza… RADOSŁAW ŚMIGULSKI zarządza Polskim Instytutem Sztuki Filmowej. Czy sam jest… fanem kina? KRÓLOWA ELŻBIETA II i jej wielkie miłości…