Małgorzata Pieńkowska
Fot. WACLAW KLAG/REPORTER
O NIEJ JEST GŁOŚNO

Małgorzata Pieńkowska: „Jestem pewna, że moja choroba była takim prztyczkiem od pana Boga”

Aktorce udało się ją pokonać dzięki wsparciu bliskich

Olga Figaszewska 17 października 2021 17:03
Małgorzata Pieńkowska
Fot. WACLAW KLAG/REPORTER

Rola Marii Zduńskiej w M jak miłość przyniosła jej ogromną popularność i sympatię telewidzów. W końcu spełniała się w życiu zawodowym. Nagle zaatakowała ją poważna choroba. Diagnoza lekarzy brzmiała jak wyrok. Ale nie dla niej. Małgorzata Pieńkowska nie załamała się, postanowiła walczyć i wygrała. W trudnych chwilach mogła liczyć nie tylko na wsparcie najbliższych. Jak dzisiaj wspomina tamten niezwykle trudny okres?

Poruszająca historia Małgorzaty Pieńkowskiej - aktorka o walce z rakiem

Choroba przyszła niespodziewanie. W 2003 roku Małgorzata Pieńkowska zachorowała na raka piersi. Kiedy usłyszała diagnozę lekarzy, załamała się. Wciąż zachowywała pogodę ducha. „Właściwie moją pierwszą reakcją było zdziwienie. Bo przecież dbałam o siebie”, mówiła w rozmowie z dziennikarzami.

Nie zrezygnowała z pracy, chociaż nowotwór wycieńczał jej organizm. Z perspektywy czasu podkreślała potem, że roli w M jak miłość wiele zawdzięcza. Dodawała jej siły i energii. „Nie miałam czasu na panikę”, mówiła. Była skupiona na problemach swojej bohaterki, a nie swoim niedostatku. „Silna jest ta kobieta, która zna siebie i ma w sobie ową siłę, moc. Ja zawsze ją czułam, daną tam, na górze... Podczas choroby doświadczyłam jej naprawdę”, mówiła w wywiadzie dla Tiny.

Małgorzata Pieńkowska, Warszawa, nagranie programu „Demakijaż,”, 29.08.2015 rok
Fot. Tomasz Urbanek/East News

Małgorzata Pieńkowska, Warszawa, nagranie programu „Demakijaż,”, 29.08.2015 rok
Fot. Tomasz Urbanek/East News

Małgorzata Pieńkowska, Warszawa, nagranie programu „Demakijaż,”, 29.08.2015 rok

Małgorzata Pieńkowska o chorobie

Unikała jednak opowieści o chorobie. Na planie serialu grała w peruce. Operacja, chemia i długotrwała rehabilitacja zaczęły odbijać się na jej samopoczuciu. Przeszła prawdziwą rewolucję. W najtrudniejszym dla siebie czasie, po kilkunastu latach, rozstała się mężem. „Pewnie inna kobieta w mojej sytuacji uznałaby, że choroba to wystarczający ciężar do udźwignięcia i nie dokładałaby już do niego rozwodu, lecz ja byłam zdeterminowana. Pomyślałam, że skoro nie można uzdrowić relacji z drugą osobą, trzeba uzdrowić siebie. Uporządkowałam więc swoje życie”, zwierzała się w jednym z wywiadów.

CZYTAJ TEŻ: Joanna Sydor była gwiazdą serialu M jak miłość. Jak dziś wygląda jej życie?

Na szczęście Małgorzata Pieńkowska mogła liczyć na wsparcie rodziców, braci, córki i najbliższych przyjaciół. „Chociaż tak sobie myślę, że chory człowiek zawsze jest sam. Sam musi tę lekcję przerobić. Dziś jestem pewna, że moja choroba była takim prztyczkiem od pana Boga. Informacją, że nic nie jest dane na zawsze. Poznałam gorycz życia, ale przy okazji nauczyłam się, co się w nim naprawdę liczy”, mówiła.

Małgorzata Pieńkowska, premiera w Och-Teatrze, Warszawa, 20.12.2016 rok
Fot. TRICOLORS/East News

Małgorzata Pieńkowska, premiera w Och-Teatrze, Warszawa, 20.12.2016 rok

Jak dziś wygląda życie Małgorzaty Pieńkowskiej?

Znajomi aktorki zawierzyli jej zdrowie Bogu. Okazuje się, że osiemnaście lat temu skontaktowali się z zaprzyjaźnioną zakonnicą, by prosić o jej wstawiennictwo i modlitwę. „Modliłam się w intencji jej powrotu do zdrowia. Po jakimś czasie napisałam do niej, Małgorzata odpowiedziała wtedy na moją wiadomość bardzo ciepłym i serdecznym mailem. Podziękowała za moją modlitwę. Wymieniłyśmy się numerami telefonów i chyba mogę powiedzieć, że się zaprzyjaźniłyśmy”, wspominała siostra Tymoteusza w rozmowie z Dobrym Tygodniem.

Dziś, od kilku lat, Małgorzata Pieńkowska wspiera Dom Pomocy Społecznej dla Dzieci i Młodzieży, który prowadzą siostry dominikanki. Choroba zupełnie przewartościowała jej życie. Małgorzata Pieńkowska wie, co jest teraz dla niej najważniejsze. Nie zmusza się do niczego, nie wymaga od siebie tak wiele. Cieszy się każdą chwilą, każdym dniem z najbliższymi. „Nigdy, odkąd jestem zdrowa, nie powiedziałam: 'mam to za sobą' albo 'zwyciężyłam'. Od tamtej pory żyję z wielką pokorą i nie idę z Panem Bogiem w zakłady”, miała powiedzieć Małgorzata Pieńkowska w komentarzu dla Dobrego Tygodnia

I za tę postawę wobec życia pokochały ją tysiące fanów w całej Polsce. 

Małgorzata Pieńkowska
Fot. East News

Wideo

Justyna i Jakub Przygońscy: „jesteśmy zapracowanymi rodzicami”. Tak zmieniły ich dzieci

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Co powie tata? JAROSŁAW I OLIWIA BIENIUK we wzruszającej rozmowie o wchodzeniu córki w dorosłość, układaniu życia na nowo, sile wspomnień i ojcowskiej miłości. ALEKSANDRA KURZAK: „lubię być diwą”. O błyskotliwej karierze, zaręczynach po 10 dniach znajomości i intymności. DOROTA I CZESŁAW MOZILOWIE razem pracują, podróżują, oglądają seriale, tańczą... Co jest receptą ich udanego związku? WOJCIECH MECWALDOWSKI to artysta, aktor i... introwertyk. Co oznacza dla niego „życie pełną gębą”? Ikar polskiego dziennikarstwa... Jaki był prywatnie? Wzloty i upadki KAMILA DURCZOKA.