Reklama

Magdalena Boczarska błyszczy w najnowszej edycji „Tańca z gwiazdami” i już od pierwszych odcinków udowadnia, że na parkiecie czuje się znakomicie. Aktorka nie kryje jednak, że za jej dobrą formą stoi nie tylko ciężka praca na sali treningowej, ale także ogromne wsparcie najbliższych. Szczególnie ważną rolę odgrywa jej partner życiowy, Mateusz Banasiuk.

Magdalena Boczarska zachwyca w „Tańcu z gwiazdami”

Nowy sezon tanecznego show Polsatu dopiero się rozpoczął, a już wywołał sporo emocji wśród widzów i w mediach społecznościowych. Jedną z największych gwiazd programu jest właśnie Magdalena Boczarska. Aktorka w dwóch pierwszych odcinkach zdobyła po 38 punktów, dzięki czemu szybko znalazła się na szczycie tabeli.

Choć wyniki robią wrażenie, sama zainteresowana podchodzi do nich z dużym dystansem. W rozmowach podkreśla, że początek programu nie przesądza jeszcze o końcowym sukcesie. Tym bardziej że taniec standardowy, w którym występowała do tej pory, jest specjalnością jej partnera tanecznego, Jacka Jeschke.

Jak zdradziła, już na pierwszym spotkaniu usłyszała od mistrza świata w tańcach standardowych, że w tej kategorii po prostu nie ma miejsca na słabszy występ. Nic więc dziwnego, że ich fokstrot wypadł tak dobrze, choć to jeden z trudniejszych tańców w programie. "Standard rzeczywiście poszedł nam bardzo dobrze, ale jak on nam mógł pójść źle, skoro Jacek jest mistrzem świata w standardzie i to jest totalnie jego domena. Jak się tylko spotkaliśmy, powiedział mi: "ja nie wiem, jak ty będziesz tańczyć inne rzeczy, ale jeżeli chodzi o standard, to po prostu po moim trupie będzie źle", nie mam wyjścia. Więc na razie za nami są dwa standardy, faktycznie mamy za sobą fokstrota, który jest piekielnie trudnym tańcem i zobaczymy, co będzie dalej", wyznała w rozmowie z Plejadą.

CZYTAJ TEŻ: Odszedł z „Dzień Dobry TVN", teraz ujawnił kulisy. Stockinger nie gryzł się w język. Mało kto o tym wiedział

Mateusz Banasiuk, Magdalena Boczarska
Mateusz Banasiuk, Magdalena Boczarska Jacek Kurnikowski/AKPA

Mateusz Banasiuk kibicuje ukochanej z widowni

Podczas odcinków na żywo wśród publiczności niemal zawsze można dostrzec Mateusza Banasiuka. Aktor z dużym zaangażowaniem obserwuje kolejne występy swojej partnerki i nie kryje emocji, gdy ta pojawia się na parkiecie.

Ulubienica publiczności nie ukrywa, że jego obecność ma dla niej ogromne znaczenie. Jak przyznaje, wsparcie ze strony najbliższych daje jej poczucie bezpieczeństwa i motywację do dalszej pracy. "To jest wielkie szczęście. Ale jak mogłoby być inaczej? Wyobrażasz sobie mieć w domu kogoś, na kogo nie możesz liczyć? Każdy support od najbliższych jest cenny, ale jak go nie ma w domu na co dzień, to jest trudno", mówi artystka.

Aktorka podkreśla, że trudno wyobrazić sobie życie u boku kogoś, na kim nie można polegać. Dlatego każde dobre słowo czy gest wsparcia ze strony partnera są dla niej niezwykle cenne. Szczególnie w tak wymagającym czasie, kiedy treningi i przygotowania do programu pochłaniają większość dnia.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Natalia Niemen wprost o błędach przeszłości. „Zrobiłam dużo paskudnych rzeczy moim synom"

Mateusz Banasiuk, Magdalena Boczarska
Mateusz Banasiuk, Magdalena Boczarska Jacek Kurnikowski/AKPA

Rodzinne życie poza kamerami

Przypomnijmy, że Magdalena Boczarska i Mateusz Banasiuk są razem od 2014 roku. Para wspólnie wychowuje syna Henryka, który przyszedł na świat w 2017 roku. Okazuje się, że taniec nie jest mu obcy, chłopiec interesuje się breakdancem.

Co ciekawe, sam Banasiuk również ma już doświadczenie z parkietem „Tańca z gwiazdami”. W 2014 roku wziął udział w drugiej edycji programu emitowanej przez Polsat. Tańczył wtedy w parze z Hanną Żudziewicz i zajął czwarte miejsce.

CZYTAJ TEŻ: Michał Piróg przerwał milczenie, ujawnił kulisy odejścia z „Top Model". Nie do wiary, czym się teraz będzie zajmować

Źródło: Plejada.pl.

Mateusz Banasiuk, Magdalena Boczarska
Mateusz Banasiuk, Magdalena Boczarska Niemiec/AKPA

Authors

Reklama
Reklama
Reklama