Reklama

Luna opublikowała poruszający wpis na swoim profilu na TikToku, w którym wróciła wspomnieniami do chwil po zakończeniu Eurowizji 2024. Artystka nie ukrywa, że wynik był dla niej ogromnym rozczarowaniem. Napisała: „Byłam sama, przytłoczona. Tonęłam w ciszy i w hałasie. [...] Zamknęłam też swoje serce”. Przyznała, że każdego dnia walczyła z bólem i żalem, jakie towarzyszyły jej po występie.

Reklama

Luna po Eurowizji 2024: trudne chwile artystki

Po powrocie z konkursu Eurowizji Luna zmagała się nie tylko z emocjami, ale również z fizycznym skutkiem wydarzenia – utratą głosu. Wyznała, że mimo że próbowała normalnie funkcjonować, robiła to „jak w transie”. Nie mówiła o tym wcześniej, bo – jak przyznała – sama nie wiedziała, co czuje. Przez miesiące milczała i nie publikowała niczego w mediach społecznościowych. Potrzebowała czasu, by zrozumieć swoje emocje.

„»Wow, świetnie sobie poradziłaś w tej sytuacji«. Tak, może i sobie poradziłam, ale płakałam każdego dnia. Zagubiłam się i nie mogłam się odnaleźć przez całe miesiące. Straciłam swój głos... i udawałam, że go odzyskałam” pisze w poście na TikToku.

Zobacz także: Gorzkie wyznanie Luny odnośnie Eurowizji. Artystka nie kryje swojego żalu do TVP

Przypomnijmy, że artystka jeszcze przed konkursem zmagała się z wszechstronnym hejtem: „Potrzebowałam nawet pomocy psychologa, żeby ją przerobić. Jechałam na Eurowizję z doświadczeniem ogromnej fali hejtu, którą w Polsce zalali mnie internauci. Wyśmiewano mój wygląd, moją wrażliwość i kwestionowano moje umiejętności wokalne. Pojawiło się we mnie zwątpienie, czy rzeczywiście ten konkurs jest tego wart” mówiła w zeszłorocznym wywiadzie dla magazynu VIVA!. „Nienawiść, jaką wówczas wysyłali do mnie Polacy, zmiotła mnie z planszy. Tylko dzięki temu, że mam wokół siebie cudowny team, byłam w stanie wrócić do gry silniejsza. Jestem im wdzięczna za to, że byli wtedy i zawsze przy mnie są” opowiadała.

Luna, VIVA! 21/2024
Luna, VIVA! 21/2024 Fot. ZUZA KRAJEWSKA

Szczere wyznanie Luny: „niczego nie czułam”

Artystka w tym poście na TikToku wyznała również, że pod maską silnej kobiety, tak naprawdę każdy dzień był dla niej walką: „Nie spałam. Nie pozwalałam swojemu ciału, by odpoczęło. Czułam wszystko naraz, a zarazem — niczego nie czułam. Byłam sama, przytłoczona. Tonęłam w ciszy i w hałasie. Zamknęłam się w swoim własnym umyśle. Zamknęłam też swoje serce. I rozpadłam się na kawałki” pisała.

Na końcu uspokoiła jednak zmartwionych fanów i szczerze im podziękowała: „Ale wciąż tu jestem. Wciąż śpiewam, wciąż czuję, wciąż marzę. Dziękuję wszystkim, którzy ze mną zostali, którzy wierzyli, którzy słuchali. Pomogliście mi odbudować się na nowo. A teraz jestem gotowa na więcej” zakończyła.

Reklama

Czytaj również: „Najpiękniejszy głos Europy”, Edyta Górniak prawie wygrała Eurowizję. Jacek Cygan ujawnia, co poszło nie tak

Luna, VIVA! 21/2024
Luna, VIVA! 21/2024 Fot. ZUZA KRAJEWSKA
Reklama
Reklama
Reklama