Krystyna Janda, VIVA!
Fot. Bartek Wieczorek/LAF AM
WALKA O PRAWA KOBIET

Krystyna Janda: "Byłam w ciąży, która zagrażała życiu. Gdyby mi nie pomogli lekarze, tobym nie żyła"

al,of 28 września 2016 14:45
Krystyna Janda, VIVA!
Fot. Bartek Wieczorek/LAF AM

Cała Polska żyje ostatnimi doniesieniami o zaostrzeniu prawa aborcyjnego. W Sejmie toczą się dyskusje o projekcie ustawy „Stop Aborcji”, zgodnie z którym usuwanie ciąży będzie niemożliwe, niezależnie od okoliczności. Zakaz aborcji uderzy w każdą kobietę, a skutki będą nieodwracalne - podkreślają krytycy projektu stworzonego przez Instytut Ordo Iuris. Do dyskusji włączyła się też aktorka, Krystyna Janda.

Dziś rano w wywiadzie dla Radia Zet opowiedziała o własnych, dramatycznych doświadczeniach związanych z ciążą. "Byłam w ciąży, która zagrażała życiu.  Dwa razy w życiu byłam w takiej sytuacji, że gdyby mi nie pomogli lekarze właśnie z ciążą, tobym nie żyła. Podejmowałam bardzo dramatyczną decyzję. Dzisiaj według nowej ustawy, gdybym chciała działać zgodnie z prawem, tobym nie żyła" – wyznała.

"3 października 2016 roku, nie zagram spektaklu". Krystyna Janda dołącza do protestu

Aktorka stwierdziła również, że obecna "ustawa aborcyjna jest dość ostra i zaostrzenie jeszcze tego i skazanie kobiet na tak bezwzględne rygory jest zupełnie niepojęte". Znana aktorka solidaryzuje się z oburzonymi obecną sytuacją polityczną kobietami, czemu często daje wyraz w mediach społecznościowych. W poniedziałek aktorka odwołała się do artykułu z portalu Gazeta.pl, dotyczącego strajku islandzkich kobiet, który odbył się 40 lat temu i sprawił, że w końcu zaczęto respektować ich prawa. Janda zachęca, by 3 października Polki dołączyły do organizowanego w naszym kraju podobnego protestu - porzuciły swoje zajęcia i nie przyszły do pracy.  Zapowiedziała, że w związku z  nim nie zagra w planowanym na ten dzień spektaklu. - "Szanowni Widzowie, bardzo mi przykro, muszę zawiadomić że 3 października 2016 roku, nie zagram spektaklu „ Maria Callas. Master Class”. Postanowiłam solidarnie przyłączyć się do jednodniowego Strajku Kobiet Polskich, zorganizowanego w proteście przeciwko zamachowi na ich życie, prawa i wolność. Proszę o zrozumienie. Kasy teatrów będą zwracać pieniądze za bilety, oczywiście pracownicy Fundacji postarają się zadzwonić do tych z Państwa, którzy mają bilet na ten dzień i zaproponować także inne terminy, jak zwykle w takich wypadkach. Wysyłam pozdrowienia i ukłony. Proszę o zrozumienie. Krystyna Janda” - napisała na swoim Facebooku.
 

Polecamy też: "Popieram stanowisko każdej rozsądnie myślącej kobiety". Marta Kaczyńska ostro o ustawie antyaborcyjnej i in vitro

Wideo

Justyna i Jakub Przygońscy: „jesteśmy zapracowanymi rodzicami”. Tak zmieniły ich dzieci

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Co powie tata? JAROSŁAW I OLIWIA BIENIUK we wzruszającej rozmowie o wchodzeniu córki w dorosłość, układaniu życia na nowo, sile wspomnień i ojcowskiej miłości. ALEKSANDRA KURZAK: „lubię być diwą”. O błyskotliwej karierze, zaręczynach po 10 dniach znajomości i intymności. DOROTA I CZESŁAW MOZILOWIE razem pracują, podróżują, oglądają seriale, tańczą... Co jest receptą ich udanego związku? WOJCIECH MECWALDOWSKI to artysta, aktor i... introwertyk. Co oznacza dla niego „życie pełną gębą”? Ikar polskiego dziennikarstwa... Jaki był prywatnie? Wzloty i upadki KAMILA DURCZOKA.