Karolina Korwin Piotrowska, Viva!
Fot. Bartek Wieczorek/LAF AM
O TYM JEST GŁOŚNO

Karolina Korwin-Piotrowska miażdży Izabelę Janachowską!

Jest odpowiedź prezenterki. To początek wojny?

Konrad Szczęsny 11 stycznia 2020 13:03
Karolina Korwin Piotrowska, Viva!
Fot. Bartek Wieczorek/LAF AM

Dramatyczna sytuacja w Australii poruszyła cały świat. W pomoc dotkniętemu pożarami kontynentowi włączyły się gwiazdy z całego świata. O wsparcie poprosiła swoich fanów także Izabela Janachowska. Niestety, zapoczątkowana przez nią inicjatywa została ostro skrytykowana przez dziennikarkę Karolinę Korwin-Piotrowską. Na odpowiedź celebrytki prowadzącej programy o tematyce ślubnej nie trzeba było długo czekać...

Izabela Janachowska apeluje o pomoc dla Australii

Zasady akcji, którą zainicjowała, Izabela Janachowska opisała na swoich profilach w mediach społecznościowych. Na czym polega?

„Zachęcam do udziału w moim challenge'u! #ShoppingForAustralia. Polega na tym, że na konto fundacji, która zbiera na pomoc Australii, przelewamy równowartość naszych ostatnich zakupów! (…) Często to będą niewielkie kwoty, bo to nie chodzi o to, żeby przelać nie wiadomo ile pieniędzy, tylko o efekt skali. Ja ostatnio zakupy robiłam wczoraj, był to zakup jakiś kosmetyczny, wydałam ponad 600 zł i równowartość tej kaski przelałam już na jedną z organizacji, która pomaga”, wyjaśniała na swoim InstaStories. 

„Jeżeli już tą kasę przelejecie, to też nominujecie inne osoby do udziału w tym challenge'u”, doprecyzowała. Ona sama nominowała inne gwiazdy: Małgorzatę Rozenek-Majdan, Małgorzatę Sochę i Natalię Siwiec. Niestety, inicjatywa została ostro zrugana przez Karoliną Korwin-Piotrowską.

Karolina Korwin-Piotrowska o inicjatywie Izabeli Janachowskiej

Dziennikarka nie wyraziła aprobaty dla pomysłu Izabeli Janachowskiej. Zarzuciła jej m.in. ignorancję związaną z postawami proekologicznymi. Dlaczego?

„Co doprowadza do katastrofy klimatycznej? Między innymi nadmierny, rozbuchany konsumpcjonizm. Kupujemy za dużo niepotrzebnych rzeczy. Do ich wyprodukowania zużywa się masę energii, za dużo wody, często tez pracy niewolniczej człowieka”, rozpoczęła wpis.

Dodała, że choć docenia gest i chęć niesienia pomocy, w jej opinii inicjatywa może nieść więcej szkody niż pożytku dla ochrony środowiska.

„Rozumiem chęć pomocy, ale lepiej zamiast napędzać konsumpcjonizm, niszczący planetę i doprowadzający do zmian klimatu, na przykład pożarów pustoszących Australię, po prostu wpłacić kasę, jak Gośka Rozenek czy wielu innych, zaadoptować online zwierzaka, wspomóc Czerwony Krzyż, można robić wiele, zamiast promować robienie kolejnych zakupów, których nie potrzebujemy”, wyliczała. Karolina Korwin Piotrowska dodała, że „chęć pomocy jest super”, ale trzeba „pomagać z głową”.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Co doprowadza do katastrofy klimatycznej? Między innymi nadmierny, rozbuchany konsumpcjonizm. Kupujemy za dużo niepotrzebnych rzeczy. Do ich wyprodukowania zużywa się masę energii, za dużo wody, często tez pracy niewolniczej człowieka. Tak, w 21 wieku mamy niewolnictwo. Jego nie widać z tarasu modnego kurortu. Wielkie domy mody, w których kupują oderwane od rzeczywistości celebrytki, bardzo często stosują bardzo nieetyczne praktyki, wykorzystują pracę niewolniczą, łamią zasady zrownoważonej produkcji, wystarczy sprawdzić. Wszystkim chodzi o zarobek, nieważne, jakim kosztem. Planeta? A co to takiego? Rozumiem chęć pomocy, ale lepiej zamiast napędzać konsumpcjonizm, niszczący planetę i doprowadzający do zmian klimatu, na przykład pożarów pustoszących Australię, po prostu wpłacić kasę, jak Gośka Rozenek czy wielu innych, zaadoptować on line zwierzaka, wspomóc Czerwony Krzyż, można robić wiele, zamiast promować robienie kolejnych zakupów, których nie potrzebujemy. Bo to nie ma sensu. Chęć pomocy jest super. Ale pomagajmy z głową. Peace💪

Post udostępniony przez karolina korwin piotrowska (@karolinakp)

Izabela Janachowska odpowiada Karolinie Korwin-Piotrowskiej

Specjalistka od ślubów opublikowała na swoich profilach w mediach społecznościowych zdjęcia z malutkim synkiem. Mimo że nie odpowiedziała wprost dziennikarce, odniosła się do jej zarzutów. To, co zrobiła, wywołało zachwyt fanów!

„Moj synek zaczyna dziś 9 miesiąc, ma już pierwszy ząbek a przez to jego uśmiech jest jeszcze bardziej rozczulający niż dotychczas. Jest naszą największą miłością”, podkreśliła. 

Wyraziła jednocześnie ubolewanie z powodu sytuacji w Australii i jeszcze raz przekonywała, że akcja, którą zainicjowała, ma na celu zmianę ludzkich postaw i uwrażliwienie ich na otaczający świat.

„Marzyliśmy, że pokażemy mu cały świat - piękny, różnorodny, kolorowy i pęka nam serce, że przez działania ludzi nie będzie mógł poznać wielu miejsc, które nas zachwyciły. Wymyśliłam akcję #shoppingforaustralia, bo wierzę, że małe gesty mają wielką moc - drobna kwota, równowartość Waszych ostatnich zakupów, przekazana na walkę z żywiołem w Australii może pomóc uratować wiele istnień. Zróbmy to razem!”, apeluje.

Postawa godna podziwu?  

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Moj synek zaczyna dziś 9 miesiąc, ma już pierwszy ząbek a przez to jego usmiech jest jeszcze bardziej rozczulający niż dotychczas. Jest naszą największą miłością. Marzyliśmy, że pokażemy mu cały świat- piękny, różnorodny, kolorowy i pęka nam serce, że przez działania ludzi nie będzie mógł poznać wielu miejsc, które nas zachwyciły. Wymyśliłam akcję #shoppingforaustralia bo wierze, że małe gesty mają wielką moc- drobna kwota, równowartość Waszych ostatnich zakupów, przekazana na walkę z żywiołem w Australii może pomóc uratować wiele istnień. Zróbmy to razem! Fot. Diana Blazkow #motherhood #togetherness #loveiseverything #babyboylove #mylittleson #helpaustralia #donate

Post udostępniony przez Izabela Janachowska (@izabelajanachowska)

Wideo

Zobaczcie 12 najgorętszych trendów na wiosnę 2020!

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

BEATA TADLA: „Obiecaliśmy sobie z Rafałem, że nie będziemy opowiadać o naszym związku w mediach. Rafał nie jest osobą publiczną”. Dlaczego SZYMON MAJEWSKI mówi o sobie: „dożywotni maminsynek”? Aneta Hickinbotham produkowała głośną „Ostatnią rodzinę”, nominowane do Oscara „Boże Ciało” i pracowała przy filmie „Troja”. Dlaczego została producentką, a nie… lekarzem? A także oscarowe zaskoczenia i karnawałowe szaleństwo w Rio.