Pademia koronawirusa
Fot. Adobe Stock
O TYM SIĘ MÓWI

Lekarze z Bergamo tłumaczą, dlaczego sytuacja we Włoszech jest tak dramatyczna

„Przygotujcie się”, ostrzegają

Ksenia Krasko 23 marca 2020 13:45
Pademia koronawirusa
Fot. Adobe Stock

Cały świat z niepokojem obserwuje rozwój pandemii koronawirusa we Włoszech. Lekarze ze szpitala Papa Giovanni XXIII w Bergamo, które uważa się za centrum epidemii, ujawniają, co mogłoby zapobiec tak dramatycznym statystykom. Ich przesłanie dla reszty świata jest proste: „Przygotujcie się”.

Koronawirus we Włoszech - dlaczego tak szybko się rozwinął?

„Zachodnie systemy opieki zdrowotnej opierają się na koncepcji opieki skoncentrowanej na jednym pacjencie, a wirus to ‚wykorzystuje’”, tłumaczą lekarze Mirco Nacoti, Luca Longhi, Maurizio Cereda i ich koledzy ze szpitala Papa Giovanni XXIII w Bergamo. Ich apel do reszty świata pojawił się w sobotę na portalu catalyst.nejm.org.

„Jesteśmy daleko poza punktem zwrotnym”, piszą. „70% ze wszystkich łóżek na oddziale intensywnej terapii zarezerwowane są dla pacjentów chorych na Covid-19, ale przydzielane są tylko tym z rozsądną szansą na przeżycie. [...] Starsi pacjenci nie są reanimowani i umierają bez odpowiedniej opieki. Rodzina jest powiadamiana telefonicznie, często przez wyczerpanego fizycznie i emocjonalnie lekarza”, informują.

Większość szpitali „zbliża się do upadku, podczas gdy leki, wentylatory, tlen i środki ochrony nie są dostępne”, ostrzegają lekarze. Jak informują, w tym momencie ogólna opieka zdrowotna (jak prowadzenie ciąży) w północnych Włoszech właściwie nie istnieje.

Śmiertelność we Włoszech pandemia koronawirusa

Maurizio Cereda przekonuje, że jeśli inne kraje chcą uniknąć tak dramatycznych skutków pandemii, ich system opieki zdrowotnej musi się zmienić, a dokładniej – zdecentralizować. Chodzi o to, aby służba zdrowia skupiała się na społeczności, a nie konkretnej osobie.

Lekarze z Bergamo twierdzą, że „głównym” źródłem zakażenia koronawirusem są szpitale, karetki i personel medyczny, zwłaszcza bez widocznych objawów choroby. „Gdy liczba chorych na Covid-19 zaczęła wzrastać, wskaźnik zakażenia u innych pacjentów również wzrósł. To prawdopodobnie doprowadziło do katastrofy”.

Medycy przekonują do domowych wizyt lekarskich. „To jest właśnie to, co rozumiemy poprzez odejście od pomocy medycznej, skoncentrowanej na jednym pacjencie – nadal dbasz o chorego, ale myślisz również o populacji jako całości. Ta zmiana zmniejszyłaby liczbę zakażeń, ponieważ chroniłaby nie tylko innych pacjentów, ale także pracowników służby zdrowia”, tłumaczy Cereda.

Dodaje też, że powinny powstać dedykowane centra medyczne, podobne do szpitali, które kilkaset lat temu przeznaczano na leczenie wyłącznie ospy, cholery czy tyfusu.

Koronawirus we Włoszech: liczba chorych

Włoskie władze poinformowały, że wzrasta liczba wyleczonych pacjentów, która w tym momencie przekracza siedem tysięcy. Angelo Borrelli, Komisarz Obrony Cywilnej we Włoszech, oświadczył na konferencji prasowej, że chociaż liczba notowanych zgonów i nowych zakażeń spada, „nie można obniżać czujności, trzeba utrzymać zastosowane środki i przestrzegać zaleceń rządu”.

„Nie chcemy ulegać łatwemu entuzjazmowi ani lekceważyć tendencji, ale jest to sygnał, że zaczyna się zbliżać moment, gdy można będzie dostrzec namacalne rezultaty podjętych kroków na rzecz zahamowania wirusa”, dodał profesor Franco Locatelli, prezes Rady Służby Zdrowia. Zaznaczył, że w nadchodzących dniach należy oczekiwać rezultatów restrykcyjnych środków wprowadzonych przez władze. „Oczekujemy, że zobaczymy sygnał świadczący o odwróceniu tendencji”.

Na dzień dzisiejszy, liczba wszystkich zakażonych koronawirusem osób we Włoszech wynosi prawie 60 tysięcy. 5,5 tysiąca osób zmarło. 

Źródło: TVN24

Koronawirus
Fot. Adobe Stock

Wideo

Poznaj wyjątkowe nowości Avon na wiosnę 2020!

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

ADAMOWICZ, EGURROLA, FIGURA, GOLCOWIE, KUSZYŃSKA, SOYKA, NIEDENTHAL… w osobistych wspomnieniach o bliskich ich sercu miejscach. Według DOMINIKI KULCZYK świat zmieni tylko „czuła rewolucja”? Ważny głos w sprawie wykluczenia kobiet. „Wciąż mnie zaskakuje” – profesor JERZY BRALCZYK o języku polskim. W sentymentalną PODRÓŻ do nadbałtyckich kurortów zabierają nas m.in. CIERNIAK-MORGENSTERN, RODOWICZ, IWASZKIEWICZ.