O TYM SIĘ MÓWI

„Zaczynają się pojawiać ogniska sklepowe”. Rzecznik Ministerstwa Zdrowia wskazuje powód

„Jesteśmy w sklepie, mamy obowiązek założyć maseczkę”

Ksenia Krasko 30 lipca 2020 15:05

W ostatnich dniach liczba osób zakażonych koronawirusem w Polsce znacząco rośnie, a Ministerstwo Zdrowia codziennie informuje o kilkuset nowych przypadkach. Rzecznik resortu zdrowia, Wojciech Andrusiewicz, zwrócił uwagę, co może mieć wpływ na nagły wzrost statystyk. Jak tłumaczy, jednym z powodów jest nieodpowiedzialne zachowanie w miejscach publicznych, szczególnie sklepach.

Ogniska zakażeń koronawirusem w sklepach

„Apeluję ponownie: jesteśmy w sklepie, to jest pomieszczenie zamknięte, mamy obowiązek założyć maseczkę. Dzisiaj przynajmniej połowa osób w sklepach nie nosi maseczek. I zaczynają się pojawiać ogniska zakażeń”, przekazał Wojciech Andrusiewicz na antenie TVN24.

„Maseczki w sklepach są kwestią egzekucji prawa. Jedno to klient bez maseczki, a drugie to ekspedient, który go nie upomina. Klienci nie przywiązują wagi do maseczek, bo widzą, że ekspedienci i właściciele sklepów nie wymagają tego od nich. Może warto wydelegować jednego pracownika, by później nie mieć problemów z dochodami, gdy sklep będzie przez dwa tygodnie zamknięty przez kwarantannę”, dodał.

Nakaz noszenia maseczek w sklepach

Portal Na Temat sprawdził, czy klienci rzeczywiście ignorują zalecenia MZ i rządu. „Na początku każdy był w maseczce, teraz coraz więcej osób albo zapomina, albo po prostu świadomie lekceważy”, przyznała pracownica jednego ze sklepów.

„Mamy kartki o obowiązku dezynfekowania rąk i zasłaniania twarzy. Co możemy więcej? Sama zawsze mam maseczkę, ale kiedy ktoś wchodzi bez niej mam go wyrzucić? Teraz co chwilę musiałabym reagować w ten sposób”, tłumaczy portalowi.

„Pytają czasem, czy mogą wejść bez maseczki. Sporadycznie trafiam na osoby, które nie dość, że wchodzą bez zakrytego nosa i ust, to jeszcze komentują, po co to komu”, dodaje inna.

Portal Na Temat poprosił też o opinię Macieja Ptaszyńskiego, wiceprezesa Polskiej Izby Handlu. „Pracownicy sklepów nie mają narzędzi, aby wymagać noszenia maseczek w sklepie. Z drugiej strony mają prawo odmówić obsługi osobie bez maseczki, mogą zwrócić uwagę lub pouczyć o treści przepisów. Mogą też wezwać policję, która może ukarać za brak maseczki”, tłumaczy.

„Pamiętajmy jednak, że osoby, które mają problemy zdrowotne są zwolnione z obowiązku noszenia maseczek. Personel sklepu nie może tego zweryfikować i musi oprzeć się na oświadczeniu kupującego”, dodaje.

Jednocześnie Maciej Ptaszyński apeluje o rozsądek. „Przez wiele godzin [pracownicy] narażają swoje zdrowie, bo przebywają w miejscu, gdzie codziennie przewijają się setki ludzi. Uszanujmy ich pracę i zakładajmy maseczkę przed wejściem do sklepu. Nie czekajmy na upomnienie, nie wdawajmy się w dyskusje”.

Klienci coraz częściej wykorzystują fakt, że w przypadku kłopotów ze zdrowiem, nie muszą nosić maseczek i nie muszą niczego udowadniać. Warto jednak pamiętać o przyłbicach ochronnych, które spełniają podobną funkcję. Są dostępne m.in. w aptekach.

W Polsce wykryto już ponad 45 tysięcy przypadków zakażenia koronawirusem. 

Źródło: TVN24, Na Temat

Wideo

Urszula Dudziak pojawi się w kolejnej edycji The Voice of Poland? Zapytaliśmy!

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

KLAUDIA EL DURSI: „Nie myślałam o show-biznesie. Ani o pozowaniu do »Playboya«”, mówi uczestniczka „Top Model” i prowadząca program „Hotel Paradise”. Rektor warszawskiej Akademii Teatralnej WOJCIECH MALAJKAT o przemocy i mobbingu w szkołach artystycznych i o tym, dlaczego nie został… nauczycielem w mazurskim miasteczku. KSIAŻĘ WILLIAM I KSIĄŻĘ HARRY: Koniec braterskiej miłości? Historia MIŁKI RAULIN brzmi jak bajka o odważnej dziewczynie, która dzięki marzeniom zdobyła Koronę Ziemi. W cyklu Extra – na fieście w Andaluzji.