Kobe Bryant
Fot. Getty Images
O TYM SIĘ MÓWI

Pilot podał prawdopodobną przyczynę katastrofy helikoptera, w której zginął Kobe Bryant 

Tej tragedii można było uniknąć...

Gabriela Czernecka 27 stycznia 2020 20:46
Kobe Bryant
Fot. Getty Images

Jeden z najwybitniejszych sportowców wszech czasów, Kobe Bryant, nie żyje. Koszykarz zginął w katastrofie helikoptera. Sprawę wciąż bada policja. Głos zabrał właśnie pilot, który jeszcze niedawno latał z Bryantem. Mężczyzna mówi wprost, że tragedii można było uniknąć...

Kobe Bryant nie żyje. Katastrofa śmigłowca

Pięciokrotny mistrz NBA, ojciec czterech córek, wybitny koszykarz. Kobe Bryant nie żyje. Sportowiec zginął w katastrofie śmigłowca Sikorsky S-76. Do wypadku doszło w niedzielę rano lokalnego czasu.  Maszyna rozbiła się w pobliżu miasteczka Calabasas, około 65 kilometrów na północny zachód od centrum Los Angeles. Chwilę później media podały, że zginęło dziewięć osób: trener baseballu z uniwersytetu Orange Coast College – Joh Altobelli wraz z żoną Keri i Córką Alyssą, asystentka trenera w szkolnej drużynie koszykarskiej z Orange County – Christina Mauser, Sarah Chester i jej córka Payton, pilot oraz Kobe Bryant i jego 13-letnia córka Gianna Maria Onore.

Cały świat składa rodzinie Kobe Bryanta (żonie Vanessie oraz córkom: Natalii, Biance i Capri) najszczersze wyrazy współczucia, tymczasem eksperci zastanawiają się, co doprowadziło do tragedii. Jaka była główna przyczyna katastrofy?

Jak na razie policja prowadzi w tej sprawie śledztwo, ale dziennikarz Los Angeles Times postanowił zapytać o zdanie byłego pilota  Express Helicopters. Kurt Deetz w latach 2014-2016 latał helikopterem z Kobem Bryantem w okolicach Los Angeles. Pilot ocenił stan helikopterów i warunków pogodowych tego dnia. Według niego, katastrofa była najprawdopodobniej spowodowana fatalną pogodą, a nie złym stanem technicznym maszyn. Jego zdaniem dało się jej uniknąć, gdyby lot przesunięto na późniejszą godzinę: „Prawdopodobieństwo katastrofalnej awarii silnika podwójnego w tym helikopterze, to jest praktycznie nie możliwe”, mówi wprost.

Dodaje także, że spędził ponad tysiąc godzin latając tym śmigłowcem, a stan helikoptera zawsze był świetny. Pilot nazwał go „Cadillac-latająca limuzyna”. Zauważył również, że najprawdopodobniej maszyna leciała bardzo szybko w momencie zderzenia. Przewoziła ponad 300 litrów paliwa „a to wystarczy, by wybuchł ogromny pożar”. Jak na razie, media wciąż czekają na raport z katastrofy i oficjalne stanowisko policji, w którym dowiemy się, co faktycznie się stało.  

Kobe Bryant, rodzina Kobe Bryant
Fot. Instagram @kobebryant

Kobe Bryant z żoną, Vanessa Laine
Fot. Getty Images

Wideo

Wiosna 2020 - design, kulinarne inspiracje, podróże bez wychodzenia z domu!

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

BOJARSKA-FERENC, CHODAKOWSKA, LEWANDOWSKA, RUBIK, JĘDRZEJCZYK, SKURA… – ich wspaniałe figury, zdrowie, niesamowita energia, kreatywność to efekt wyrzeczeń, restrykcyjnych diet, a może dobrych genów? Nowa gwiazda modelingu KAROLINA PISAREK zdradza, czemu zawdzięcza sukces. Kierowca rajdowy LESZEK KUZAJ – ryzyko to jego specjalność! A także intrygująca historia JOGI oraz skąd się wzięło SPA.