Kinga Rusin, VIVA! październik 2017
Fot. Bartek Wieczorek/LAF AM
O TYM JEST GŁOŚNO

„To jest kompromitacja! Podstawa do usunięcia z kadry olimpijskiej”

Kinga Rusin i Zofia Klepacka przeniosły ostrą dyskusję do sieci!

Rafał Kowalski 28 maja 2019 20:55
Kinga Rusin, VIVA! październik 2017
Fot. Bartek Wieczorek/LAF AM

Niedzielne popołudnie przyniosło niespodziewane spotkanie Kingi Rusin i Zofii Klepackiej pod jednym z warszawskich lokali wyborczych. Dziennikarka TVN miała krzyczeć do mistrzyni świata w windsurfingu „wstyd!” z drugiego końca ulicy. Kinga Rusin robiła to, bo nie popiera homofobicznych wpisów, które Klepacka zamieszczała wcześniej w sieci. Dalszy przebieg wydarzeń olimpijka nagrywała telefonem. Po kilku minutach zażartej dyskusji każda z pań poszła w swoją stronę, ale ich spór trwa dalej. Tylko, że poprzez media i internet.

Wymiana zdań między Kingą Rusin a Zofią Klepacką

Dziś w TVP INFO jednym z gości była Zofia Klepacka, która jeszcze raz skomentowała niedzielne wydarzenia. „Wyszliśmy z tatą na spacer. W pewnym momencie usłyszałam krzyki w moim kierunku i obrażanie mojej osoby. Podeszłam, włączając kamerę, bo wiedziałam już, że coś jest nie tak. Zabrakło jej szacunku do drugiego człowieka. Jestem sportowcem, mamą dwójką dzieci i obywatelem przede wszystkimi, i tak samo mam prawo mieć swoje poglądy, tak jak każdy inny”, mówiła windsurferka na antenie publicznej telewizji.

Kinga Rusin chwilę później opublikowała na Instagramie długi wpis. Dziennikarka uważa, że obraźliwe wpisy Klepackiej mają straszny wpływ na dzieci i młodzież o odmiennej orientacji seksualnej. „Szerzenie poglądów takich jak Klepackiej prowadzi do samobójstw dzieci. Nawiązując do dzisiejszego wywiadu Zofii Klepackiej pragnę przypomnieć, że według niej homoseksualizm to „wynaturzenie” (z wcześniejszego wywiadu dla publicznego radia). Czy można jeszcze ostrzej wyrazić pogardę dla drugiego człowieka? Przez podobne wypowiedzi i nieukrywany brak tolerancji dla inności samobójstwo popełnił zaszczuty przez rówieśników 14-letni Dominik Szymański z Bieżunia. Myśli samobójcze ma ponad 70% homoseksualnych dzieci, które czują się nieakceptowane i nietolerowane. W Polsce każdego dnia dwoje dzieci odbiera sobie życie! Osoby publiczne, medaliści, sportowi idole muszą brać odpowiedzialność za to co mówią!”, zaczęła post na Instagramie.

W dalszej części zawarła interesujące rozważanie na temat przyszłości Zofii Klepackiej. „Co, jeśli jedno z dzieci pani Klepackiej okaże się homoseksualne? Strach pomyśleć... Warto żeby pani Klepacka przypomniała sobie co mówiła jej koleżanka z kadry windsurfingowej, Jolanta Ogar: „My nie zachorowaliśmy na homoseksualizm, my nim nikogo nie zarażamy. Tacy się urodziliśmy. To jest poza naszą kontrolą”. Czy Klepacka nie podaje „wynaturzonej” koleżance z kadry ręki? Nazwanie drugiego człowieka „wynaturzonym” (wynaturzenie: zwyrodnienie, degeneracja, dewiacja) to zachowanie niegodne szerzącego tolerancję ruchu olimpijskiego. To jest kompromitacja! Podstawa do usunięcia z kadry olimpijskiej”, pisała dalej Kinga Rusin.

Na sam koniec prowadząca Dzień Dobry TVN wyjaśniła, jak ona widzi swoją reakcję na spotkanie Zofii Klepackiej. „Piętnowanie braku tolerancji Pani Klepackiej dla inności nie jest więc brakiem tolerancji czy szacunku dla niej. Jest walką ze złem i niechrześcijańską postawą. Tu nie ma dwuznaczności. Jej poglądy o „wynaturzeniu” to zło które prowadzi do jeszcze większego zła.
Nie ma tolerancji dla zła! Więc powtórzę pani Klepackiej: WSTYD!”, czytamy na końcu wpisu Kingi Rusin.

Zgadzacie się z jej zdaniem? 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Szerzenie poglądów takich jak Klepackiej prowadzi do samobójstw dzieci. Nawiązując do dzisiejszego wywiadu Zofii Klepackiej pragnę przypomnieć, że według niej homoseksualizm to „wynaturzenie” (z wcześniejszego wywiadu dla publicznego radia). Czy można jeszcze ostrzej wyrazić pogardę dla drugiego człowieka? Przez podobne wypowiedzi i nieukrywany brak tolerancji dla inności samobójstwo popełnił zaszczuty przez rówieśników 14-letni Dominik Szymański z Bieżunia. Myśli samobójcze ma ponad 70% homoseksualnych dzieci, które czują się nieakceptowane i nietolerowane. W Polsce każdego dnia dwoje dzieci odbiera sobie życie! Osoby publiczne, medaliści, sportowi idole muszą brać odpowiedzialność za to co mówią! Co, jeśli jedno z dzieci pani Klepackiej okaże się homoseksualne? Strach pomyśleć... Warto żeby pani Klepacka przypomniała sobie co mówiła jej koleżanka z kadry windsurfingowej, Jolanta Ogar: „My nie zachorowaliśmy na homoseksualizm, my nim nikogo nie zarażamy. Tacy się urodziliśmy. To jest poza naszą kontrolą”. Czy Klepacka nie podaje „wynaturzonej” koleżance z kadry ręki? Nazwanie drugiego człowieka „wynaturzonym” (wynaturzenie: zwyrodnienie, degeneracja, dewiacja) to zachowanie niegodne szerzącego tolerancję ruchu olimpijskiego. To jest kompromitacja! Podstawa do usunięcia z kadry olimpijskiej. Piętnowanie braku tolerancji Pani Klepackiej dla inności nie jest więc brakiem tolerancji czy szacunku dla niej. Jest walką ze złem i niechrześcijańską postawą. Tu nie ma dwuznaczności. Jej poglądy o „wynaturzeniu” to zło które prowadzi do jeszcze większego zła. Nie ma tolerancji dla zła! Więc powtórzę pani Klepackiej: WSTYD!

Post udostępniony przez Kinga Rusin- Official Profile (@kingarusin)

Kinga Rusin, VIVA! kwiecień 2015, 10/2015
Fot. Zuza Krajewska/LAF AM

Zofia Klepacka
Fot. AKPA

Wideo

Piękni, szczęśliwi, zakochani. Tak Karol i Małgorzata Strasburgerowie pozowali w sesji dla VIVY!  

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Aktorka żyje eko, chce zmieniać i chronić świat! „Nabrudziliśmy, musimy posprzątać, to nasz obowiązek. Albo zginiemy”, mówi MAJA OSTASZEWSKA. Antropolożka, wykładowczyni. Jak być matką, uczyła się od… szympansów - JANE GOODALL. TOMASZ MICHNIEWICZ: „W masowym wydaniu turystyka jest niszczycielską siłą, za co biorę częściową odpowiedzialność”, mówi. A także: słoni jest coraz mniej, coraz częściej rodzą się bez słoniowych ciosów. Czy można im skutecznie pomóc? W świecie zwierząt: Ferenstein-Kraśko, Sarapata, Zgrabczyńska, Olbrychscy, Tuszyńska, Urbańska, Jemioł, Dowbor… Zwierzęta są dla nich jak rodzina.