O NIM JEST GŁOŚNO

Za wielką popularnością Qczaja stoi jego dramatyczna przeszłość...

Kim jest trener-Góral, którego pokochały Polki?

Weronika Kostyra 1 września 2018 15:48

Ma ogromne poczucie humoru, jest wulkanem i energii i posługuje się góralską gwarą. Dzięki temu Qczaj nie tylko stał się gwiazdą Internetu. Motywuje Polki do treningów, ale także powtarza im, by wierzyły w siebie i nie pozwalały się źle traktować. Niestety opiera to na własnym doświadczeniu… Kim jest trener, którego z dnia na dzień pokochały tysiące Polaków?

Kim jest Qczaj?

Daniel Józef Kuczaj, czyli Qczaj, ma 31 lat i pochodzi z Ludźmierza na Podhalu. Ten rodowity góral obecnie robi karierę jako trener fitness, ale w życiu zajmował się już wieloma rzeczami.

Liceum skończył w Krakowie, a jako 17-latek przeniósł się do Warszawy, aby spróbować swoich sił jako aktor. Przeszedł wtedy casting do słynnego Teatru Buffo Janusza Józefowicza i przez trzy lata występował w przedstawieniach. Wspomina, że spędził wtedy długie godziny na ćwiczeniu poprawnej wymowy, aby pozbyć się gwary i akcentu. Przyznaje, że nagły sukces sprawił, że „odbiła mu wtedy palma”. W programie 20m Łukasza, powiedział, że jako chłopak z małej miejscowości, chciał udowodnić innym ile jest wart.

Od fryzjera do trenera: kariera Qczaja

Ze względów finansowych Qczaj zakończył jednak przygodę z teatrem. Postanowił zostać fryzjerem, choć brak mu było doświadczenia i ukończył tylko jeden kurs. Początkowo traktował to zajęcie, jako tymczasowe, ale został przy nim na dłużej.

W międzyczasie nie porzucił swojej pasji, czyli ćwiczeń na siłowni. Tak pojawił się pomysł zostania trenerem fitness. Trenuje od ponad 10 lat, brał także udział w zawodach kulturystycznych. Z czasem przeniósł swoją działalność do Internetu i odniósł kolejny sukces. Jego bezpośredniość i urok okazały się strzałem w dziesiątkę.

Dlaczego najchętniej motywuje właśnie kobiety? Tłumaczy, że wychował się z mamą i dwiema siostrami, dlatego rozumie kobiety. Zależy mu też na tym, by Polki były pewne swojej wartości i nie dawały się źle traktować. Stoi za tym jego dramatyczna przeszłość, o której postanowił głośno mówić.

Trudna przeszłość Qczaja

Qczaj otwarcie przyznaje, że w jego rodzinnym domu obecne były alkohol i przemoc. Ojciec trenera był uzależniony, a jego matka nie odchodziła od niego ze względu na dzieci. Jeszcze jako dziecko Daniel został pod opieką babci, a jego rodzina wyjechała do USA.

Zobaczył ich dopiero po latach, kiedy pojechał ich odwiedzić. Kiedy zdał sobie sprawę jak wygląda sytuacja jego matki, zdecydował się podjąć zdecydowane działanie: „Ja moją mamę tak naprawdę uwolniłem od mojego taty. Zrobiłem to, kiedy po dziewięciu latach niewidzenia się z nim zobaczyłem moją mamę. Nie widziałem jej sześć lat, bo wyleciała do Stanów. Kiedy zobaczyłem moją mamę bez zębów na lotnisku, kiedy wyglądała jak zapuszczona, zniszczona kobieta, powiedziałem: «Nie pozwolę na to». Jeszcze pobyłem potem w tej sytuacji i zobaczyłem, że tam się nic nie zmieniło. Zobaczyłem, że jeden człowiek, który ma ze sobą problem, zamiast chcieć go naprawić, ciągnie za sobą trzy życia w dół – mojej mamy i moich sióstr. Moje siostry były wtedy małymi dziewczynami”, opowiedział Łukaszowi Jakóbiakowi.

Osiemnastoletniemu Qczajowi zależało, by zaimponować ojcu, którego nie widział od lat. Zamiast tego doszło do dramatycznej sytuacji: „Powiedziałem swojej mamie, że już mnie nie zobaczy. Zmieniłem nawet bilet na wcześniejszy, bo doszło już do takiej sytuacji, że mój tata po prostu rzucił się na mnie i zaczął dusić”, powiedział.

Uzależnienie Qczaja

Obecnie nie ma kontaktu z ojcem, ale cała jego rodzina nadal mieszka w Stanach Zjednoczonych. Matka Qczaja jest bardzo dumna z syna i jego osiągnięć. On jednak przyznaje, że osiągnięcie sukcesu nie było łatwe, a trudne dzieciństwo odcisnęło na nim mocne piętno.

„Ja też miałem problem z alkoholem. W ogóle mam problem z uzależnieniami. Alkohol był takim wyjściem, kiedy myślałem «Ja jestem miernotą, jestem słaby». To były takie moment, kiedy wydawało mi się, że jestem nikim”, wyznaje trener. W czasie swojej sportowej kariery i przygotowań do zawodów kulturystycznych także zmagał się z uzależnieniem, tym razem od sterydów. „Uwolniłem się od sterydów. To pociąg, w który wsiadasz i jedziesz. To bardzo zmienia percepcję, poczucie tego jak się czujesz. Odbiły się na moim zdrowiu”, przyznaje Qczaj.

Wydaje się, że teraz uporał się z demonami przeszłości. Zapewnia, że na pewno dojrzał i z pokorą patrzy w przyszłość. Nie ukrywa jednak, że lubi zmiany, dlatego być może już niedługo zobaczymy go w kolejnym wcieleniu… 

TAGI #sport #Qczaj

Wideo

Czy to już koniec matowych pomadek

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Po raz pierwszy Joanna Krupa z mamą! Rozmawiają o kobiecości, mężczyznach i… mężach!