Kevin sam w domu
Fot. Everett Collection/EAST NEWS
O TYM JEST GŁOŚNO

Wiadomo, dlaczego rodzice zapomnieli o Kevinie i nie zauważyli jego nieobecności

Zagadka rozwiązana!

Redakcja VIVA! 16 grudnia 2020 17:00
Kevin sam w domu
Fot. Everett Collection/EAST NEWS

Miliony widzów z całego świata nie wyobraża sobie zimy, a w szczególności świąt Bożego Narodzenia bez tego kultowego filmu. Kevin sam w domu to jeden z największych świątecznych hitów wszech czasów. Wielu prawdopodobnie zaliczyło już w tym roku pierwszy seans. Jakkolwiek satysfakcjonujący by on nie był, nie bez zastanowienia pozostaje fakt, jakim cudem rodzice Kevina byli w stanie zapomnieć o swoim synu i nie zauważyć jego obecności przez tak długi czas. Otóż jeden z zatwardziałych fanów filmu odkrył szczegół, który wyjaśnia tę zagadkę. 

Kevin sam w domu: wiadomo, dlaczego rodzice zapomnieli o synu i nie zauważyli jego nieobecności

Postaci Kevina McCallistera nie trzeba przedstawiać nikomu. Kultowa już seria o przygodach pozostawionego bez opieki rodziców chłopca to dla wielu obowiązkowa pozycja w okresie świątecznym. Kevin sam w domu, jak i Kevin w Nowym Jorku co roku gości na ekranach nie tylko Polaków, ale i widzów z całego świata. W główną rolę wcielił się Macaulay Culkin, dzisiaj 40-letni już aktor, dla którego była ona przepustką do sławy. Niestety, w późniejszych latach stał się on symbolem negatywnego wpływu, jaki sława, pieniądze i show-biznes wywierają często na popularne dzieci. Macaulay Culkin popadł w nałogi, a media na całym świecie rozpisywały się o ekscesach gwiazdy. Aktorowi dopiero kilka lat temu udało się ocieplić swój wizerunek publiczny. 

Z pewnością nie jeden widz zastanawiał się, jak to możliwe, że rodzice Kevina byli w stanie zapomnieć o swoim ośmioletnim synu i wyruszyć bez niego w świąteczną podróż. Ich roztargnienie można byłoby usprawiedliwić pośpiechem, gdyby nie to, że o jego nieobecności zorientowali się dopiero po dotarciu na lotnisku, przejściu przez odprawę, wejściu na pokład samolotu i przebyciu przynajmniej połowy lotu do Paryża. McCallisterowie to najgorsi rodzice świata, czy może scenarzyści zbytnio puścili wodze fantazji? Otóż jeden z zatwardziałych fanów Kevina samego w domu zwrócił uwagę na scenę, która rzuca światło na całą sytuację. Przez te wszystkie lata szczegół pozostał niezauważony!

Użytkownik Twittera zwrócił uwagę internautów na szczegół, który przy odpowiednim skupieniu, zauważyć można w trakcie jednej ze wczesnych scen filmu. Podczas gdy rodzina McCallisterów zebrała się przy stole, żeby zjeść pizzę, Kevin i jego starszy brat Buzz wdają się w kłótnie. W rezultacie przewrócili butelki pełne napoju gazowanego, który rozlał się po całym stole. Zainterweniował ich ojciec, który bałagan sprzątał za pomocą czerwonych serwetek. Jak się okazuje, w zamieszaniu do kosza przez przypadek trafiły nie tylko wspomniane serwetki, ale i bilet lotniczy Kevina. 

Nadal nie usprawiedliwia to jednak rodziców Kevina, którzy na długie godziny kompletnie zapomnieli o istnieniu swojego syna. Z drugiej strony jest to dowód, że scenarzyści przemyśleli sprawę bardziej, niż by się to wydawało. Wedle ich zamysłu, roztargnieni McCallisterowie nie zorientowali się, że nie ma z nimi Kevina, ponieważ liczba obecnych członków rodziny zgadzała się z liczbą biletów lotniczych.  

Kevin sam w domu
Fot. Everett Collection/EAST NEWS

Kevin sam w domu
Fot. Everett Collection/EAST NEWS

Wideo

Urszula Dudziak pojawi się w kolejnej edycji The Voice of Poland? Zapytaliśmy!

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

IZABELA JANACHOWSKA i KRZYSZTOF JABŁOŃSKI: Zamożni, między nimi jest duża różnica wieku – idealny obiekt hejtu. Jak sobie z nim radzą? Jak się kochają? ANDRZEJ PIASECZNY: Dlaczego tak naprawdę zdecydował się na coming out. I to właśnie teraz. DZIECI KRÓLOWEJ ELŻBIETY: Karol, Anna, Andrzej, Edward – wychowani przez matkę, która musiała się zmagać z dylematem: dzieci czy korona. MONIKA I ROBERT JANOWSCY Mężczyzna po przejściach i kobieta z przeszłością o życiu w patchworkowej rodzinie, miłości do siebie i... cudzych dzieci. ANNA NOWAK-IBISZ Pani Gadżet… improwizuje.