Kayah, VIVA! 2017
Fot. PIOTR PORĘBSKI/METALUNA
Z ŻYCIA GWIAZD

„Mam  na swoim koncie toksyczne związki. Byłam też wykorzystywana…” 

Kayah szczerze o byłych partnerach, rozwodzie i... nowej miłości

Rafał Kowalski 18 lipca 2019 08:55
Kayah, VIVA! 2017
Fot. PIOTR PORĘBSKI/METALUNA

Kayah rzadko udziela osobistych wywiadów, w których odpowiada na pytania związane z życiem prywatnym, jednak ostatnio artystka zrobiła wyjątek. W rozmowie wokalistka przyznała, że przeżywa kryzys związany z wiekiem, choć ma nadzieję, że to tylko chwilowa niedyspozycja. Na co dzień 51-latkę uskrzydla nowa miłość. Choć nie zawsze jej sercowe wybory były trafne…

Kayah mocno o poprzednich związkach i rozwodzie

Wśród mężczyzn, którzy byli w związku z Kayah można wymienić na pewno Rinke Rooyensa, który mężem wokalistki był od 1998 roku. Związek pary trwał tylko 4 lata, później rodzice kilkuletniego Rocha zdecydowali, by przejść w separację. Ostatecznie małżeństwo skończyło się rozwodem, ale tego sąd udzielił dopiero w 2010 roku. W międzyczasie Kayah zakochana była także w wokaliście Sebastianie Karpielu-Bułecce czy senegalskim muzyku Pako Sarze. Od kilkunastu miesięcy gwiazda polskiej estrady znów jest zakochana. W kim? O mężczyźnie wiadomo tylko tyle, że jest młodszym od niej finansistą – tak przynajmniej swego czasu twierdził periodyk Dobry Tydzień.

W wywiadzie dla Wysokich Obcasów piosenkarka zdradziła jedynie, że jest szczęśliwa, choć musiała swoje przeżyć i wyciągnąć wiele wniosków… Między innymi ze związków toksycznych. „Teraz mam cudownego partnera, związek pełen szacunku. Ale dojrzewa się do pewnej relacji. Mimo wszystko wychodzę z założenia, że wszystko dzieje się po coś. Złe relacje ustępują miejsca tym lepszym. Jeśli oczywiście nad sobą odpowiednio pracujemy”, powiedziała Kayah. „Każdy z nas musi nauczyć się rozpoznawać rzeczy dla siebie dobre i złe. Ja mam na swoim koncie też strasznie toksyczne związki. Byłam wykorzystywana albo kochałam kogoś, kto w ogóle nie istniał. Ale chyba było mi to potrzebne. […] Jestem człowiekiem, jak inni... Zdarzało się, że ulegałam fatamorganom, nie rozróżniałam muchołapki”, dodała artystka.

Piosenkarka zdradziła także, że Rinke Rooyens rozstał się z nią z klasą. Zadbał nawet o komfort byłej żony. Producent kupił jej auto. „Był pewien gest wynikający raczej z troski o wspólnego syna, bo było wiadomo, że jeżdżę często z nim do Zakopanego, a to był bezpieczny samochód. Choć nie byliśmy już razem z moim eksmężem, wciąż nam zależało na dobru dziecka. A nagminne jest, że przy rozwodach ludzie się posługują dziećmi jak narzędziami. Karta przetargowa. Element zemsty. U nas odbyło się to bardzo po ludzku, z klasą”, wyjawiła w Wysokich Obcasach Kayah.

Mamy nadzieję, że obecny związek wolny od negatywnych emocji i przeżyć, będzie tym, w którym wokalistka będzie przez całe życie. 

Kayah, VIVA! czerwiec 2017
Fot. Piotr Porębski/METALUNA

Kayah, VIVA! czerwiec 2017
Fot. Piotr Porębski/METALUNA

TAGI #Kayah #rozwód

Wideo

Urszula Dudziak ma 78 lat i mnóstwo pięknych planów: „Rozkwitłam na nowo po menopauzie”

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Co powie tata? JAROSŁAW I OLIWIA BIENIUK we wzruszającej rozmowie o wchodzeniu córki w dorosłość, układaniu życia na nowo, sile wspomnień i ojcowskiej miłości. ALEKSANDRA KURZAK: „lubię być diwą”. O błyskotliwej karierze, zaręczynach po 10 dniach znajomości i intymności. DOROTA I CZESŁAW MOZILOWIE razem pracują, podróżują, oglądają seriale, tańczą... Co jest receptą ich udanego związku? WOJCIECH MECWALDOWSKI to artysta, aktor i... introwertyk. Co oznacza dla niego „życie pełną gębą”? Ikar polskiego dziennikarstwa... Jaki był prywatnie? Wzloty i upadki KAMILA DURCZOKA.