Katarzyna Dowbor, VIVA! styczeń 2018
Fot. Iza Grzybowska
O TYM SIĘ MÓWI

Katarzyna Dowbor odwiedziła bohaterów Naszego nowego domu. Była przerażona tym, co zobaczyła

Sprawa była poważna. Prezenterka zgłosiła ją do odpowiedniej instytucji

Rafał Kowalski 26 maja 2021 11:58
Katarzyna Dowbor, VIVA! styczeń 2018
Fot. Iza Grzybowska

Z końcem maja telewizja Polsat postanowiła zakończyć chwilowo emisję Naszego nowego domu. W miejsce programu, który pomógł wielu rodzinom, pojawi się Wolni od długów – format o innej tematyce, ale podobnej misji – dać potrzebującym wyjść z kryzysu. Przy okazji realizacji ostatnich odcinków hitowej produkcji stacji Katarzyna Dowbor udzieliła kilku wywiadów. W jednym z nich zdradziła smutną i przerażającą rzecz.

Jak radzą sobie rodziny po programie Nasz nowy dom?

Przez osiem lat ekipa Naszego nowego domu zdołała wyremontować aż 240 mieszkań. Wiele osób zadaje sobie jednak pytanie, jak bohaterowie programu radzą sobie po tym, jak Katarzyna Dowbor opuszcza plan. Dziennikarka i prezenterka zdradziła w najnowszym wywiadzie, że raz zdarzyło się jej rozczarować postawą rodziny, której pomogła.

Gwiazda zobaczyła podczas spontanicznych odwiedzin coś, czego wolałaby nie widzieć. „Zdarzyło mi się przyjechać do bohaterów jednego z wcześniejszych odcinków, bo byłam z ekipą w okolicy. Jeśli chodzi o dom, nie można było powiedzieć złego słowa, natomiast nie podobało mi się traktowanie psa. To był duży i łagodny pies trzymany na łańcuchu i nigdy niewyprowadzany. Przed remontem umawialiśmy się, że będzie miał lepsze warunki, kupiliśmy mu budę”, opowiadała prowadząca program portalowi NaTemat.

Mama Macieja Dowbora nie pozostawiła tej sprawy bez odpowiednich działań. „Kiedy przyjechałam, pies był znowu uwiązany na łańcuchu, który nawet tej budy nie sięgał. Pani była oburzona, że zakłócam jej spokój, ale porozmawiałyśmy i zgłosiłam sprawę fundacji zajmującej się zwierzętami, aby monitorowała sytuację. Nie godzę się na takie rzeczy. Jeśli czujemy się odpowiedzialni za rodzinę, to za całą, a dla mnie zwierzęta są członkami rodziny”, wytłumaczyła.

Dla Katarzyny Dowbor jak widać program nie kończy się wraz z ostatnim ujęciem odcinka. Dziennikarka mocno przeżywa to, czy rodzinom udaje się zachować wysoki standard życia. Gwiazda wkłada w realizację programu całe swoje serce, choć nie jest to najłatwiejsza praca. „Jesteśmy w trasie non stop. W ostatnim sezonie praktycznie nie odpoczywaliśmy. Fizycznie jest to bardzo ciężka praca, ponieważ robimy ogromną liczbę kilometrów. W zeszłym sezonie przemierzyłam 20 tysięcy kilometrów”, czytamy na NaTemat.

Zobacz też: Katarzyna Dowbor na co dzień odnawia domy innych... A jak wyglądają jej cztery kąty?

Katarzyna Dowbor, koniec programu Nasz nowy dom
Fot. materiał prasowy POLSAT

Co zastąpi program Nasz nowy dom?

Na miejsce formatu prowadzonego od 8 lat przez Kasię Dowbor stacja postanowiła zrealizować inny ważny społecznie projekt. Wolni od długów to program, który pomoże Polakom wyjść na prostą w sprawach finansowych.

Program poprowadzi aktorka Anna Guzik. Nowa gwiazda słonecznej telewizji widzi między Naszym nowym domem a jej programem wiele podobieństw. „Te dwa programy łączy idea pomocy ludziom i mam wrażenie, że nasz program „Wolni od długów” jest naturalną konsekwencją programu Kasi. W naszej produkcji opowiadamy prawdziwe i momentami bardzo dramatyczne historie Polaków, którzy z różnych względów nie radzą sobie z finansami. Z nie swojej winy wpadli w spiralę długów. Są zrozpaczeni i nie widzą nadziei. Naszą rolą jest wyciągnięcie ich z kłopotów i pokazanie, jak mogą ustrzec się przed podobnymi problemami w przyszłości”, czytamy w informacji prasowej wypowiedź aktorki.

Pierwszy odcinek już jutro, 27 maja po godzinie 20:00. 

Anna Guzik. Katarzyna Dowbor, Wolni od długów
Fot. materiał prasowy POLSAT

Wideo

Paweł Królikowski zostawił najpiękniejszy możliwy testament. Żona opowiedziała o szczegółach

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

EWA CHODAKOWSKA I LEFTERIS KAVOUKIS o balansie, jaki dała im pandemia, domu w Warszawie i… raju w Atenach. Co takiego wydarzyło się, że RAFAŁ KRÓLIKOWSKI powiedział sobie: „Hola, hola, panie Królikowski, czasami trzeba przystopować…”? AIDA KOSOJAN-PRZYBYSZ z córkami ALICJĄ i MARGO – Jak być matką, kiedy widzi się przyszłość? W cyklu Kobiece historie: Fonda, Birkin, Joplin, Mitchell – buntowniczki i hippiski, które zmieniły świat. Miasto miłości: Nowy Jork nie pozwoli zasnąć zakochanym.