Reklama

Choć pierwszy sezon programu "Love is Blind Polska" dobiegł końca, emocje wokół uczestników wciąż nie opadają. Kamil "Uno", który w finale nie powiedział Julii "tak", zdecydował się opowiedzieć o wydarzeniach, których – jak twierdzi – widzowie nie zobaczyli na ekranie. W podcaście "W ciemno" poruszył temat wcześniejszych doświadczeń z przemocą oraz opisał sytuację z Grecji, która miała wywołać u niego bolesne wspomnienia.

Kamil Uno opowiedział o przemocy, której miał doświadczać przed udziałem w programie

Podczas rozmowy w podcaście "W ciemno" Kamil Uno wrócił do wydarzeń ze swojego poprzedniego związku. Jak relacjonował, przemocy fizycznej wobec niego miała dopuszczać się siostra jego byłej partnerki.

Według jego słów sytuacje te nie były jednorazowe. Twierdził, że dochodziło do rękoczynów wielokrotnie, a świadkami zdarzeń miały być inne osoby. Jak mówił, nie potrafił poradzić sobie z tym, co się działo, a dodatkowo jego ówczesna partnerka – w jego ocenie – nie stanęła w jego obronie. Wspominał również, że kolejne lata tej relacji stawały się coraz trudniejsze.

Kamil opowiedział także o okolicznościach poprzedzających udział w programie "Love is Blind Polska". Jak przekazał, nadal mieszkał w tym samym budynku co była partnerka, jednak na innych poziomach i w oddzielnych mieszkaniach. Wyjaśnił, że trwało rozliczenie związane ze sprzedażą jego części nieruchomości, które – według jego relacji – zakończyło się dopiero z udziałem adwokata.

ZOBACZ TEŻ: To, co zrobił swojej żonie, mrozi krew w żyłach. Uczestnik "Love Is Blind" trafił do więzienia na 15 lat

Love is blind
Love is blind Netflix

Julia miała wiedzieć o sytuacji Kamila od początku znajomości

W trakcie rozmowy Kamil stwierdził, że Julia od początku znała jego sytuację życiową. Według jego relacji poinformował ją zarówno o trwającym procesie rozliczenia z byłą partnerką, jak i o wcześniejszych doświadczeniach związanych z przemocą.

Jak mówił, uczestniczka programu zaakceptowała tę sytuację. W jego ocenie nie ukrywał przed nią żadnych okoliczności dotyczących swojej przeszłości ani spraw związanych z poprzednim związkiem.

Kamil twierdzi, że w Grecji dostał "plaska na twarz"

Najgłośniejszym fragmentem rozmowy okazało się wspomnienie wydarzeń z pobytu w Grecji podczas nagrań programu. Kamil powiedział, że istnieją sceny, które ostatecznie nie znalazły się w wyemitowanych odcinkach.

Według jego relacji podczas pobytu w jacuzzi Julia miała gorszy dzień. Kamil wspominał, że próbował rozluźnić atmosferę, mówiąc, aby przestała się złościć i skupiła się na wspólnym odpoczynku. Chwilę później – jak twierdzi – miał zostać uderzony w twarz.

Jak podkreślał, zdarzenie wywołało u niego natychmiastowe skojarzenie z wcześniejszymi doświadczeniami przemocy fizycznej. Opisywał, że pojawił się u niego "flashback", przez który zaczął zastanawiać się, czy podobne sytuacje mogą się powtarzać.

Kamil zaznaczył również, że scena ta – według niego – została nagrana, jednak nie została pokazana widzom programu.

Love is blind
Love is blind Netflix

"Afera łódzka" i kolejne konflikty w relacji z Julią

W podcaście Kamil odniósł się także do atmosfery panującej w jego relacji z Julią. Jak twierdził, między nimi dochodziło do wielu krzyków i napiętych sytuacji.

Odniósł się również do wypowiedzi Julii, która – jak powiedział – podczas jednej z transmisji na żywo zarzucała mu podnoszenie głosu. Kamil przedstawił własną wersję wydarzeń i wskazał na sytuację określaną przez niego jako "afera łódzka".

Według jego relacji próbował wtedy spokojnie rozmawiać, jednak rozmowa miała być wielokrotnie przerywana. Twierdził, że ostatecznie zdecydował się wyjść z mieszkania, ponieważ nie był w stanie dalej uczestniczyć w kłótni. Jak mówił, podobnych sytuacji miało być więcej, a jego reakcją często była chęć oddalenia się od konfliktu.

Co dokładnie powiedział Kamil w podcaście "W ciemno"?

Rozmowa Kamila Uno w podcaście "W ciemno" rzuciła nowe światło na jego doświadczenia, zarówno sprzed udziału w "Love is Blind Polska", jak i na kulisy relacji z Julią. Uczestnik programu opowiedział o wcześniejszych doświadczeniach z przemocą fizyczną, trudnym rozliczeniu z byłą partnerką oraz sytuacjach, które – jak twierdzi – nie zostały pokazane widzom.

Przedstawione przez Kamila wydarzenia są jego relacją z przebiegu opisanych sytuacji. W materiale źródłowym nie przedstawiono stanowiska Julii odnoszącego się do wypowiedzi uczestnika zawartych w podcaście "W ciemno".

Źródło: Pudelek

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...