Justyna Steczkowska, VIVA! 26/2019
Fot. Magdalena Łuniewska
Z ŻYCIA GWIAZD

Justyna Steczkowska popłakała się w wywiadzie. „Rok to mało, by poradzić sobie z żałobą po rodzicu”

„Bardzo tęsknię za mamą, każdego dnia...", przyznaje artystka

Damian Brillowski 26 maja 2022 20:58
Justyna Steczkowska, VIVA! 26/2019
Fot. Magdalena Łuniewska

We wszystkich wywiadach Justyna Steczkowska podkreśla, że najważniejszą wartością jest dla niej rodzina. Wraz z mężem, Maciejem Myszkowskim, wspólnie wychowuje troje dzieci: Leona, Stanisława i Helenę. Jeszcze jakiś czas temu w ich domu mieszkała także mama wokalistki. Niestety Pani Danuta Steczkowska zmarła pod koniec 2020 roku. Dla artystki był to ogromny cios... Do dziś nie potrafi się otrząsnąć z utraty ukochanej mamy. Z okazji Dnia Matki we wzruszających słowach wspomniała rodzicielkę i zamieściła piękny wpis na Instagramie.

Justyna Steczkowska do samego końca opiekowała się schorowaną mamą

Danuta Steczkowska jeszcze za życia doznała wylewu, na skutek czego kobieta musiała poruszać się na wózku. W takiej sytuacji Justyna Steczkowska postanowiła, że sama zaopiekuje się schorowaną mamą, aniżeli odda ją w obce ręce. „Mama miała wylew. Nie mówi, jeździ na wózku. Nie chciałam by mama trafiła do domu starców ani innego miejsca, w którym czułaby się osamotniona. Postanowiłam, że zamieszka z nami i tutaj się nią zajmę”, opowiadała piosenkarka w programie „Uwaga” na antenie TVN.

Opieka nad chorą mamą wiązała się z licznymi obowiązkami, na które gwiazda nie była do końca przygotowana. Jednak jeden uśmiech rodzicielki wystarczył, aby gwiazda zaczęła myśleć pozytywnie. „Spadło na mnie tyle nowych obowiązków i emocji, że myślałam, że nie dam sobie rady. Pewnego dnia zdarzyło się coś niezwykłego – spojrzałam na moją mamę i uśmiechnęła się do mnie. Wtedy byłam już pewna, że dam sobie radę. To najpiękniejsza lekcja miłości, jaką mogłam odebrać”, przyznała w programie „Uwaga”. 

Niestety, w listopadzie 2020 roku Danuta Steczkowska zmarła, mając 78 lat. Na swoim profilu na Instagramie znana wokalistka pożegnała mamę zamieszczając niezwykle wzruszający post. 

„Nasza mama odeszła... 💔 Jestem wdzięczna Bogu za to, że miałam taką mamę, za to, że mogłam z nią być do końca... Pielęgnować ją, masować obolałe stopy, śpiewać jej ulubione piosenki na dobranoc, swoim służeniem jej pokazywać jak ważna była dla mnie, jak bardzo wdzięczna jej jestem za życie, które mi dała, za miłość i troskę, którą nas obdarowała ❤️ Odeszła w naszym domu, otoczona dziećmi, które ją kochały i wnukami, które ją uwielbiały...Smutno mi mama bez Ciebie... Byłaś najdzielniejszą kobietą jaką znałam i człowiekiem o wielkim sercu ❤️ P.S. Śmierć to tylko zamiana światów... Do zobaczenia Kochana”, napisała wówczas pogrążona w żałobie córka.  

Czytaj też: Tworzą szczęśliwy związek, niedawno zostali rodzicami. Oto historia Bartłomieja Topy i Gabrieli Mierzwiak

Justyna Steczkowska bardzo tęskni za zmarłą mamą

Od śmierci mamy Justyny Steczkowskiej minął ponad rok, ale wokalistka nadal nie potrafi otrząsnąć się po jej odejściu. W wywiadzie w programie „Taka jak Ty” na antenie TVP Kobieta, artystka przyznała kiedyś, że „bardzo tęskni za mamą, każdego dnia, ale takie jest życie”.

Następnie zgodziła się z powiedzeniem, że „Dopóki żyją rodzice, to jesteśmy dziećmi”, po czym dodała: „Taka świadomość, że nie jesteś sam... Nie wiem, jak to powiedzieć, bo to jest wciąż za wcześnie, by mówić tak głęboko o uczuciach. Mama nie żyje dopiero rok, a to mało, by poradzić sobie z żałobą po rodzicu, przy tacie zajęło mi to jeszcze dużo więcej czasu. Zanim te wszystkie łzy się przelały przeze mnie, to też trwało”, szczerze wyznała. 

Prowadzący program Mateusz Szymkowiak zapytał piosenkarkę, w jaki sposób zapamiętała swoją mamę. W tym momencie Justyna Steczkowska nie była w stanie powstrzymać łez, po czym z trudem powiedziała:

„To była dobra kobieta, poświęcała dużo czasu innym ludziom, przede wszystkim nam. To była mama, która nie odmawiała pomocy, zawsze była na podorędziu. Dzisiaj te babcie są trochę inne, zresztą mają też prawo takie być. Wszystkie mamy, które nas wychowywały poświęciły ogrom czasu i nagle na emeryturze przychodzi czas, że wreszcie chcą się zająć sobą. A moja mama jednak zawsze była osobą, do której można było się zgłosić o pomoc, zawsze znalazła czas, by pomóc swoim dzieciom. A że było nas dużo, to była cały czas zajęta”, oznajmiła wokalistka.

Zobacz także: Kasia Cichopek zaskakująco o rozstaniu z Marcinem Hakielem: ,,Jestem mu wdzięczna za to, że..."

Justyna Steczkowska, VIVA! 26/2019
Fot. Magdalena Łuniewska

Justyna Steczkowska, VIVA! 26/2019

Justyna Steczkowska wspomina zmarłą mamę

Tegoroczny Dzień Matki był dla Justyny Steczkowskiej z jednej strony szczęśliwym dniem. Piosenkarka przyznała, że jej dzieci zaskoczyły ją wspaniałymi niespodziankami. „Dziś moje własne dzieci przygotowały dla mnie tyle miłych niespodzianek, kwiaty, życzenia, pocałunki, wykonane własnoręcznie prezenty... Tyle szczęścia. Jestem szczęśliwa, że jestem Waszą mamą. Kocham Was od zawsze - na zawsze przez eonów czas...", napisała na Instagramie. Z drugiej strony jednak to kolejny Dzień Mamy, który artystka spędza bez swojej ukochanej rodzicielki. „Moja mamunia... już wśród aniołów, ale wciąż blisko mnie. Najczęściej swoich rodziców w pełni doceniamy dopiero wtedy, kiedy sami zostajemy rodzicami. Cieszę się, że miałam w swoim życiu szansę, żeby jej za wszystko podziękować, żeby zrobić wszystko co w mojej mocy, żeby była szczęśliwa", wyznała w tym samym wpisie.  

Czytaj również: Anna Dereszowska: Mamy wiedzą najlepiej, co jest dobre dla ich dzieci

Wideo

Za nami 25 lat tworzenia magazynu VIVA!. Tak wraz z gwiazdami zapamiętaliśmy ten wyjątkowy czas

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

KAROLINA PISAREK i ROGER SALLA: tuż przed ślubną ceremonią modelka opowiada o niespodziewanych oświadczynach, swoim związku i przygotowaniach do ślubu. MICHAŁ WIŚNIEWSKI: po co mu ten ślub?! Wyznania mężczyzny, który pięć razy mówił „tak”. AGATA TUSZYŃSKA często przedkładała wszystko nad kolejne książki. Czy to był dobry wybór? Czy nie żałuje? I czy w ogóle umie żyć inaczej? Do refleksji. ŚLUBY WSZECH CZASÓW: Kelly i książę Rainier, Beaulieu i Presley, Yoko Ono i Lennon, Diana i książę Karol… Ich śluby zawładnęły zbiorową wyobraźnią.