Julia Wieniawa przyłapana w Warszawie z belgijskim piłkarzem. Ten spacer ze sportowcem mówi więcej, niż myślisz
Spacer w centrum Warszawy, przypadkowe nagranie i kilka sekund, które wystarczyły, by rozpalić fanów do czerwoności. Julia Wieniawa nie była sama. U jej boku pojawił się mężczyzna, którego tożsamość szybko ustalono. Kim jest i co ich łączy? Kulisy tej znajomości mogą zaskoczyć.

Julia Wieniawa znów zwróciła na siebie uwagę. I to nie tylko zawodowo. Tym razem nie chodzi o nowy projekt czy kampanię reklamową, a o... tajemniczego mężczyznę, z którym została przyłapana w Warszawie. Czy serce jednej z najpopularniejszych gwiazd młodego pokolenia znów jest zajęte?
Spacer Julii Wieniawy z tajemniczym partnerem w Warszawie
Wszystko zaczęło się od niewinnego nagrania jednej z internautek, która uchwyciła uliczne stylizacje mieszkańców stolicy. W pewnym momencie w kadrze pojawiła się znajoma sylwetka. Julia Wieniawa spacerująca pod rękę z przystojnym mężczyzną. Para wyglądała swobodnie. Co więcej, oboje byli bardzo blisko siebie. To wystarczyło, by internet zawrzał.
Jak ustalił Pudelek, towarzyszem aktorki był Hervé Matthys, czyli 30-letni belgijski piłkarz, który od stycznia 2025 roku związany jest z Motorem Lublin. Obrońca o imponującym wzroście 186 cm zdecydowanie wyróżnia się w tłumie, więc trudno się dziwić, że szybko zwrócił uwagę fanów Wieniawy.

Kim jest Hervé Matthys z Motoru Lublin
Co ciekawe, trop prowadzi także do mediów społecznościowych. Wśród kilku tysięcy obserwujących Matthysa na Instagramie znajduje się sama Julia. Jak informuje serwis Pudelek.pl do tej pory aktorka zostawiła mu jedno serduszko pod zdjęciem z 2 marca. Niby niewiele, ale w świecie show-biznesu nawet takie drobiazgi potrafią znaczyć więcej, niż tysiąc słów.
Przypomnijmy, że jeszcze niedawno Wieniawa zapewniała w wywiadach, że jest singielką, choć media łączyły ją z Kubą Karasiem. Ich relacja wydawała się wyjątkowo bliska. Wspólne chwile, wsparcie za kulisami koncertów i czułe słowa w sieci tylko podsycały spekulacje. Oficjalnego potwierdzenia jednak nigdy się nie doczekaliśmy.
Teraz jednak wszystko wskazuje na to, że w życiu Julii może zaczynać się nowy rozdział. Spontaniczny spacer, uśmiechy i swobodna bliskość sugerują wiele.
Czy to tylko przelotna znajomość, czy początek czegoś poważniejszego? Czas pokaże.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Nie tylko Kabula. Martyna Wojciechowska adoptowała jeszcze jedną dziewczynkę. Ich historia porusza


Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.