Joanna Koroniewska, VIVA! listopad 2013
Fot. Olga Majrowska
Z ŻYCIA GWIAZD

Istotny apel Joanny Koroniewskiej. Aktorka wspomina zmarłą mamę i namawia do badań

„Oby w naszym życiu było jak najmniej takich tragedii”

Ksenia Krasko 16 października 2020 08:48
Joanna Koroniewska, VIVA! listopad 2013
Fot. Olga Majrowska

Joanna Koroniewska od sześciu lat jest szczęśliwą żoną Macieja Dowbora, z którym wychowuje dwie córki, Janinę i Helenę. Zanim jednak aktorka założyła własną rodzinę, musiała zmierzyć się z trudnymi chwilami w swoim życiu. Kilkukrotnie przyznawała w wywiadach, że największym ciosem była dla niej strata mamy, której nie udało się wygrać walki z rakiem dwadzieścia lat temu. Pielęgnując pamięć o mamie, gwiazda M jak miłość podzieliła się z fanami wyjątkowym zdjęciem z rodzinnego archiwum, a przy okazji zaapelowała o badania, które mogą uratować życie.

Joanna Koroniewska wspomina zmarłą mamę i namawia do badań

„Miałam 22 lata gdy zmarła moja mama. To ważny okres w życiu kobiety, kiedy wychodzi ona z domu, gdy poznaje mężczyzn, gdy nie wie, w którą stronę ma iść. Ja miałam szczególnie ciężką sytuację, bo nie mam rodzeństwa, nie wychowałam się z ojcem, więc tak naprawdę mama była moją jedyną ostoją. To wciąż jest dla mnie bardzo ciężka strata”, mówiła Joanna Koroniewska w programie Dzień Dobry TVN.

Aktorka nie ukrywa, że jej mama zmarła na raka piersi. Chociaż rzadko porusza tak bolesny dla niej temat, w tym roku zaskoczyła obserwatorów obszernym komentarzem. „Nigdy wcześniej nie pokazywałam Mamy. Dlaczego teraz się na to zdecydowałam? Minęło dokładnie 20 lat i 11 dni od jej śmierci. I jednej z największych tragedii w moim życiu. To tak strasznie dawno temu”, napisała na swoim Instagramie.

„Tak wiele się zmieniło, a mimo wszystko ból nadal pozostał. I pewnie będzie mi towarzyszył zawsze. Była taka pozytywna, zawsze uśmiechnięta. Ja zostałam sama. Bez ojca, rodzeństwa. Na wiele lat. Boli nadal i pewnie zawsze będzie bolało. Nie lubię października. Zawsze będzie kojarzył mi się z jej odejściem”, wyznała.

Aktorka dodała, że nie bez powodu zdecydowała się na wzruszające wspomnienie. „Paradoksalnie ten miesiąc jest miesiącem walki z rakiem piersi, choroby, której mojej Mamie nie udało się pokonać. Ciągle mówimy o badaniach, ale czy je rzeczywiście wykonujemy?! Czy wiecie, że na fantomie możecie same nauczyć się wykrywać zmiany w piersiach?! Że NAPRAWDĘ badanie może uratować nam życie?!”, zapytała.

„Kochani! Wspieram WSZYSTKICH w walce z tą okropną chorobą i namawiam WSZYSTKICH do badań! Ja widziałam w szpitalu z Mamą młode dziewczyny, którym dzięki szybkiej diagnozie się udało! Oby w naszym życiu było jak najmniej takich tragedii. [...] Pomyślałam sobie, że jeśli przez publikację tego zdjęcia choć jedna dziewczyna zadba o siebie i pójdzie w końcu na badania, to warto było to zrobić”, przekazała, apelując również, aby przypomnieć o tym swoim najbliższym.

„Ściskam wierząc, że to miało sens i licząc na Waszą wyrozumiałość i naprawdę ogromną delikatność całej sprawy”, dodała na końcu Joanna Koroniewska. W komentarzach nie brakuje wyrazów uznania oraz podziękowań za tak szczere wyznanie.

Internauci doceniają również słuszną wypowiedź w sprawie, która jest niezwykle istotna, a my dołączamy się do apelu aktorki. 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Nigdy wcześniej nie pokazywałam Mamy. Dlaczego teraz się na to zdecydowałam? Minęło dokładnie 20 lat i 11 dni od jej śmierci. I jednej z największych tragedii w moim życiu. To tak strasznie dawno temu. Tak wiele się zmieniło a mimo wszystko ból nadal pozostał. I pewnie będzie mi towarzyszył zawsze. Była taka pozytywna, zawsze uśmiechnięta. Ja zostałam sama. Bez ojca, rodzeństwa. Na wiele lat. Boli nadal i pewnie zawsze będzie bolało. Nie lubię października. Zawsze będzie kojarzył mi się z jej odejściem. Ale paradoksalnie ten miesiąc jest miesiącem walki z rakiem piersi, choroby, której mojej Mamie nie udało się pokonać. Ciągle mówimy o badaniach, ale czy je rzeczywiście wykonujemy?! Czy wiecie, że na fantomie możecie same nauczyć się wykrywać zmiany w piersiach?! Że NAPRAWDĘ badanie może uratować nam życie?! Kochani! 💞💕💓💗Wspieram WSZYSTKICH w walce z tą okropną chorobą i namawiam WSZYSTKICH do badań !! Ja widziałam w szpitalu z Mamą młode dziewczyny, którym dzięki szybkiej diagnozie się udało! Oby w naszym życiu było jak najmniej takich tragedii. Dlaczego po tylu latach zdecydowałam się na ten krok? Ponieważ pomyślałam sobie, że jeśli przez publikację tego zdjęcia choć jedna dziewczyna zadba o siebie i pójdzie w końcu na badania to warto było to zrobić. Pamiętajcie Kochani żeby przypilnować też swoich najbliższych! Ściskam wierząc, że to miało sens i licząc na Waszą wyrozumiałość i naprawdę ogromną delikatność całej sprawy. #europejskidzieńwalkizrakiempiersi #europejskidzienwalkizrakiempiersi #rozowypazdziernik #rak #stoprakowi #badajsie #💖

Post udostępniony przez Joanna Koroniewska - Dowbor (@joannakoroniewska)

Joanna Koroniewska, Viva! listopad 2013
Fot. Olga Majrowska

Wideo

Marynarki, kardigany, sukienki maxi, kozaki na słupku. Te produkty będą modne jesienią i zimą 2020/2021

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

JOANNA PRZETAKIEWICZ I RINKE ROOYENS Mężczyzna z przeszłością, kobieta po przejściach… Dlaczego zdecydowali się na ślub? KASIA STRUSS Życiowa rewolucja supermodelki. JOE BIDEN – rodzinne tragedie, trudne wybory i droga na szczyt 46. prezydenta Stanów Zjednoczonych. VINCENT ŻUŁAWSKI Co zawdzięcza rodzicom – Andrzejowi Żuławskiemu i Sophie Marceau? Polska „junioromania”, czyli wszystko o EUROWIZJI JUNIOR 2020. W cyklu Extra Elitarne szkoły i uczelnie Wielkiej Brytanii (nie)tylko dla wybranych.