Joanna Koroniewska, VIVA! listopad 2013
Fot. Olga Majrowska
O TYM SIĘ MÓWI

Joanna Koroniewska w poruszających słowach opowiedziała o śmierci mamy...

„Wyrwano mi serce, które już nigdy się nie zrosło”

Rafał Kowalski 23 sierpnia 2019 13:22
Joanna Koroniewska, VIVA! listopad 2013
Fot. Olga Majrowska

W obliczu niewyobrażalnej tragedii, jaką jest tragiczna śmierć Piotra Woźniaka-Staraka, wiele gwiazd zaczęła wspominać go ciepło w mediach społecznościowych. W tym smutnym czasie, Joanna Koroniewska postanowiła opublikować post, w którym na własnym przykładzie wyjaśnia, jak powinni, a jak nie powinniśmy zachowywać się, gdy ktoś odchodzi. Aktorka miała 22 lata, gdy zmarła jej mama.

Joanna Koroniewska o śmierci mamy

Aktorka nawiązała na początku wpisu do wszystkich osób, które nie znając dobrze okoliczności śmierci Piotra Woźniaka-Staraka, ani jego samego, zostawiały w sieci komentarze pełne nienawiści. „Żyjemy za szybko. Za intensywnie. Wszystko co robimy jest oceniane. Zawsze. Nie tylko w internecie. Przez wszystkich. Zresztą tak było zawsze. A każda kolejna medialna tragedia to niewątpliwy kąsek dla wielu z nas. Bo przecież my wiemy jak było. Wiemy i się nie mylimy. Czy naprawdę wiemy?!? Nic nie wiemy. Zapewniam. IM DŁUŻEJ ŻYJĘ na tym świecie TYM NIC W MOIM ŻYCIU już NIE JEST takie OCZYWISTE. Nic. I WIEM, że NIE TYLKO W MOIM. I nie oceniam. Bo NIC NIE WIEM. I naprawdę polecam zrobić to samo. Zanim życie zweryfikuje nasze myśli i da NAM pstryczka w nos”, czytamy na Instagramie Joanny Koroniewskiej.

W dalszej części wpisu żona Macieja Dowbora wyjaśniła, jak sama czuła się, gdy prawie 20 lat temu straciła mamę. „Mam rodzinę. Cudowną rodzinę. Kiedyś byłam sama. Kiedy umarła MOJA MAMA - jedyna i NAJBLIŻSZA mi osoba, wyrwano mi serce, które już nigdy się nie zrosło. Ale i ja wtedy słyszałam. I pamiętam. Różne „teorie” tych, którzy wiedzieli lepiej. A nie wiedzieli NIC. Empatia, o której tak często piszę nie wzięła się pewnie w moim życiu znikąd. Wiem też, a przynajmniej taką mam nadzieję, wśród Was, zdecydowana większość nie ocenia, a stara się przynajmniej być empatyczna. A Ci, którzy WIEDZĄ WSZYSTKO... No cóż, życie niestety jest nieprzewidywalne i nie zazdroszczę im jednego- że są w stanie patrzeć na siebie w lustro”, napisała Joanna Koroniewska. „Cierpienie po stracie, zwłaszcza nagłej, każda tego rodzaju tragedia jest bólem nie do opisania a kiedy dochodzi do tego „opinia wszystkowiedzących” staje się kolejnym ciosem prosto w serce...”, dodała.

Na koniec aktorka dołączyła link do filmu, który w cztery minuty pokazuje, jak bardzo potrzebna jest nam w życiu empatia i pokora, oraz jak los potrafi być przewrotny. Materiał wideo publikujemy poniżej. Zgadzacie się ze zdaniem Joanny Koroniewskiej? 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Joanna Koroniewska (@joannakoroniewska)

Joanna Koroniewska, Viva! listopad 2013
Fot. Olga Majrowska

Wideo

Urszula Dudziak ma 78 lat i mnóstwo pięknych planów: „Rozkwitłam na nowo po menopauzie”

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Co powie tata? JAROSŁAW I OLIWIA BIENIUK we wzruszającej rozmowie o wchodzeniu córki w dorosłość, układaniu życia na nowo, sile wspomnień i ojcowskiej miłości. ALEKSANDRA KURZAK: „lubię być diwą”. O błyskotliwej karierze, zaręczynach po 10 dniach znajomości i intymności. DOROTA I CZESŁAW MOZILOWIE razem pracują, podróżują, oglądają seriale, tańczą... Co jest receptą ich udanego związku? WOJCIECH MECWALDOWSKI to artysta, aktor i... introwertyk. Co oznacza dla niego „życie pełną gębą”? Ikar polskiego dziennikarstwa... Jaki był prywatnie? Wzloty i upadki KAMILA DURCZOKA.