Reklama

Janusz Michałowski nie żyje. Ceniony aktor teatralny i filmowy zmarł w wieku 89 lat. Informację o jego śmierci przekazała Telewizja Polska oraz Wojtek Ziemilski, który prywatnie był jego wujem. Artysta przez dziesięciolecia budował swoją pozycję na polskich scenach teatralnych, w Teatrze Telewizji oraz przed kamerą. Jego odejście kończy ważny rozdział w historii polskiego teatru i filmu.

Janusz Michałowski nie żyje. Informację przekazała Telewizja Polska

Środowisko artystyczne pogrążyło się w żałobie. Janusz Michałowski zmarł w wieku 89 lat. O śmierci aktora poinformowała Telewizja Polska za pośrednictwem mediów społecznościowych.

W opublikowanym komunikacie podkreślono, że odszedł „znakomity aktor teatralny i filmowy”. Informacja szybko obiegła media i wywołała poruszenie wśród osób związanych z kulturą oraz widzów, którzy przez lata śledzili jego występy na scenie i ekranie.

Janusz Michałowski należał do grona artystów, którzy przez wiele dekad współtworzyli polski teatr i telewizję. Jego nazwisko było związane z licznymi spektaklami oraz produkcjami filmowymi i telewizyjnymi.

Fot. Ireneusz Sobieszczuk/TVP/East News Teatr Telewizji 2010 - Sztuka bez tytulu, rez. Agnieszka Glinska; przeniesienie teatralne z Teatru Wspolczesnego N/Z: Janusz Michalowski
Fot. Ireneusz Sobieszczuk/TVP/East News Teatr Telewizji 2010 - Sztuka bez tytulu, rez. Agnieszka Glinska; przeniesienie teatralne z Teatru Wspolczesnego N/Z: Janusz Michalowski Ireneusz Sobieszczuk/TVP/East News

Od Augustowa do warszawskich scen. Droga Janusza Michałowskiego do aktorskiej kariery

Janusz Michałowski urodził się 1 stycznia 1937 r. w Augustowie. Był absolwentem I Liceum Ogólnokształcącego im. Grzegorza Piramowicza w rodzinnym mieście.

Następnie ukończył Państwową Wyższą Szkołę Teatralną w Warszawie. Dyplom zdobył w 1960 r., rozpoczynając tym samym wieloletnią działalność artystyczną.

Po ukończeniu studiów występował na scenach teatralnych w Koszalinie, Toruniu, Kaliszu i Poznaniu. W kolejnych latach związał się z Warszawą. Występował między innymi w Teatrze Ateneum oraz Teatrze Współczesnym, którego członkiem zespołu pozostawał do czasu przejścia na emeryturę.

Teatr Telewizji był jego znakiem rozpoznawczym

Szczególne miejsce w dorobku Janusza Michałowskiego zajmował Teatr Telewizji. To właśnie tam stworzył wiele ról, które na trwałe zapisały się w pamięci widzów.

Wśród nich znalazły się kreacje Korowiowa w „Mistrzu i Małgorzacie” w reżyserii Macieja Wojtyszki, Baszmaczkina w „Płaszczu” Izabelli Cywińskiej, Zielonookiego w „Ścisłym nadzorze”, Munchhausena w „Prawdomównym kłamcy”, Torquemady w „Ciemności kryją ziemię” oraz Assolanta w „Ścieżkach chwały” Jerzego Antczaka.

Za swoją działalność artystyczną został uhonorowany nagrodą Przewodniczącego Komitetu ds. Radia i Telewizji. Otrzymał również Złoty Krzyż Zasługi. Michałowski współpracował także z Teatrem Polskiego Radia.

Wzruszające pożegnanie Wojtka Ziemilskiego. „Był aktorem, jakich już nie robią”

Wśród osób, które pożegnały Janusza Michałowskiego, znalazł się reżyser Wojtek Ziemilski. W opublikowanym wpisie przypomniał nie tylko artystyczny dorobek aktora, ale także jego życie prywatne.

Ziemilski napisał, że Janusz Michałowski był „aktorem, jakich już nie robią”, człowiekiem żyjącym teatrem, sceną i tworzonymi postaciami. Wspomniał również, że po śmierci Izabelli Cywińskiej spędził z nim dużo czasu i obserwował, jak bardzo za nią tęsknił.

Reżyser opisał także prywatne pasje swojego wuja. Jak przekazał, aktor był introwertykiem, nie przepadał za publicznymi spotkaniami i imprezami. Wolny czas spędzał w domu, zajmując się swoją kolekcją lamp naftowych. Według Ziemilskiego mogła to być jedna z najwspanialszych kolekcji w Polsce. Podkreślił również niezwykły talent Michałowskiego do recytacji poezji.

Janusz Michałowski
Ireneusz Sobieszczuk/TVP/East News

Role filmowe i telewizyjne, które zapamiętali widzowie

Janusz Michałowski pozostawił po sobie bogaty dorobek także na dużym i małym ekranie. Widzowie mogli oglądać go w wielu produkcjach filmowych i telewizyjnych.

Wystąpił między innymi w takich tytułach jak „Erratum”, „Kochankowie z Marony”, „Darmozjad polski”, „Faustyna”, „Kuchnia polska”, „Seksmisja”, „Boża podszewka” oraz „Kebab i Horoskop”.

Prywatnie był mężem Izabelli Cywińskiej, reżyserki licznych spektakli Teatru Telewizji. Wśród realizacji, przy których oboje współpracowali, znalazły się między innymi „Płaszcz”, „Ścisły nadzór” oraz „Ciemności kryją ziemię”.

Odejście Janusza Michałowskiego oznacza stratę dla polskiego teatru, filmu i telewizji. Aktor przez wiele lat budował swoją pozycję dzięki pracy na scenie i przed kamerą, pozostawiając po sobie role, które na stałe wpisały się w historię polskiej kultury.

Źrodło: Plejada

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...