Reklama

Janja Lesar zdecydowała się na szczere wyznanie, które odbiło się szerokim echem. W podcaście Moniki Richardson opowiedziała o swoich uczuciach do Katarzyny Zillmann. Ich relacja zaczęła się w „Tańcu z gwiazdami”, a dziś nie ma już miejsca na domysły. To historia miłości, która pojawiła się natychmiast i zmieniła wszystko.

Janja Lesar Katarzyna Zillmann – uczucie, które narodziło się w „Tańcu z gwiazdami”

To właśnie „Taniec z gwiazdami” stał się początkiem historii, o której dziś mówi cała Polska. Janja Lesar i Katarzyna Zillmann spotkały się podczas przygotowań do programu. Wspólne treningi, godziny spędzone na parkiecie i intensywna współpraca sprawiły, że ich relacja bardzo szybko wykroczyła poza ramy zawodowe.

Z czasem znajomość zaczęła rozwijać się również poza studiem. Jak wynika z wypowiedzi Lesar, to właśnie wtedy zaczęło się rodzić coś więcej. Uczucie, które zaskoczyło nawet ją samą.

Czytaj też: Janja Lesar o reakcji mamy na jej związek z Katarzyną Zillmann. Nadal nie poznała jej partnerki

„Od razu się zakochałam”: szczere wyznanie Janji Lesar

W podcaście Moniki Richardson Janja Lesar zdecydowała się na niezwykle osobiste wyznanie. Bez niedomówień i bez unikania tematu powiedziała wprost: „od razu się zakochałam”.

Te słowa nie pozostawiają żadnych wątpliwości co do tego, jak silne emocje towarzyszyły jej od samego początku tej relacji. Lesar podkreśliła, że uczucia do Kasi Zillmann pojawiły się bardzo szybko, a ich intensywność była czymś, czego nie dało się zignorować. Wyznanie sprawiło, że spekulacje, które pojawiały się wcześniej w przestrzeni publicznej, przestały mieć znaczenie. „Od razu się zakochałam w Kasi. W człowieku. Im bardziej ją poznawałam, jaka jest, taka osoba, która ma tak dużo pasji w sobie, determinacji, a z drugiej strony takiej miękkości. Jak zaczęłyśmy się bliżej poznawać, jakie było jej dzieciństwo [...], to jeszcze bardziej kocham tą całość, która była różna. Jest pięknym człowiekiem”, opowiadała.

09.11.2025 Warszawa Taniec z Gwiazdami XVII edycja Polsat odcinek 9 fot Adam Jankowski/REPORTERN/z: Katarzyna Zillmann, Janja Lesar
09.11.2025 Warszawa Taniec z Gwiazdami XVII edycja Polsat odcinek 9 fot Adam Jankowski/REPORTER
N/z: Katarzyna Zillmann, Janja Lesar ADAM JANKOWSKI/REPORTER

Związek Lesar i Zillmann już bez tajemnic

Dziś relacja Janji Lesar i Katarzyny Zillmann nie jest już tematem domysłów. Tancerka otwarcie mówi o swoim związku i nie unika trudnych tematów, w tym także kwestii etykietowania ich relacji, przypinania łatek. To jej nie rani. Zwróciła jednak uwagę, że największym wyzwaniem jest dla niej ciężar emocji bliskich, którzy musieli odnaleźć się w nowej sytuacji. To ona zamknęła pewien etap swojego życia, kończąc ponad 20-letni związek z Krzysztofem Hulbojem.

Nigdy mnie nie bolało. Czemu by mnie bolało coś, co jest we mnie? Bolało mnie raczej to, że moje zmiany powodują ból innemu człowiekowi, który będzie musiał się teraz zmierzyć z inną rzeczywistością. Sobie inaczej poukładać dzień, rok, życie. A ja chcę dla tych ludzi tylko dobrze. I dalej tak uważam, że to jest dobre. Co, miałabym tam zostać i marzyć o czymś innym? To by było dopiero okropne”, zwierzyła się w rozmowie z Moniką Richardson.

Czytaj też: Zostawił ją z tym wzruszającym wspomnieniem. Natalia Kukulska o słowach taty, które pamięta do dziś. Wiele razy pomogły jej w dorosłym życiu

Katarzyna Zillmann, Janja Lesar
Katarzyna Zillmann, Janja Lesar Paweł Wrzecion/AKPA

Nowa relacja stała się początkiem zupełnie innego rozdziału – pełnego silnych emocji i decyzji, które Lesar dziś opisuje z dużą otwartością. Dodawała, że przez lata zamiast ryzykować wybierała bezpieczeństwo, rozsądek i chodziła na kompromisy. Przyznała, że naturalne było dla niej stawianie innych na pierwszym miejscu, nawet kosztem własnych pragnień. Z czasem jednak coś się zmieniło – zaczęła wsłuchiwać się w siebie. Relacja z Katarzyną Zillmann stała się impulsem, by po raz pierwszy naprawdę pójść za głosem serca.

Jaka cena będzie? Nie wiem, ale jestem gotowa zaryzykować. Może ten jeden raz w życiu. Ja byłam zawsze bardzo ostrożna i bardzo sugerowałam się zawsze powinnością, jak powinno być. Czyli jestem people pleaser, czyli ludzie koło mnie muszą czuć się dobrze. Uważam, że to moja dobra cecha (...), nie jest to jakieś zmuszone. Ale jestem też people pleaser dla siebie, żeby nie robić nic takiego, co może mi zagrozić. (...) Lepiej się nie wychylać, nie pobiegnąć, bo możesz sobie złamać nogę (...), a ja chciałam ten jeden raz zobaczyć, jak to jest, jak po prostu nie słuchasz tego wszystkiego”, dodawała w podcaście Moniki Richardson.

Życzymy wszystkiego dobrego!

10.01.2026 Warszawa Gala Mistrzow Sportu, 91. Plebiscyt "Przegladu Sportowego" na Najlepszego Sportowca Polski 2025 roku Fot. Hornet/REPORTERN/z: Katarzyna Zillmann, Janja Lesar
10.01.2026 Warszawa Gala Mistrzow Sportu, 91. Plebiscyt "Przegladu Sportowego" na Najlepszego Sportowca Polski 2025 roku Fot. Hornet/REPORTER
N/z: Katarzyna Zillmann, Janja Lesar Hornet/REPORTER
Reklama
Reklama
Reklama