KRÓLEWSKIE ŻYCIE

Kim są Gan-Gan, Gary i... Kapusta? Na jaw wyszły sekrety pałacu Buckingham!

To przezwiska członków rodziny królewskiej!

Weronika Kostyra 7 lipca 2019 18:51
brytyjska rodzina królewska
Fot. Getty Images

Dla wielu królowa Elżbieta II jest symbolem tradycji i konserwatywnych wartości. Zawsze poważna i nieugięta, zawsze przekładała poczucie obowiązku nad własne uczucia i osobiste sympatie. Jej władza w rodzinie jest niepodważalna i przez przywiązanie do tradycyjnych wartości nie raz stanęła swoim bliskim na drodze do szczęścia. Nic dziwnego, że trudno sobie wyobrazić, że monarchini ma drugą, ludzką twarz i czasami jest zwyczajną babcią…

Jak rodzina nazywa królową?

W jednym z wywiadów księżna Kate zdradziła jak jej synek jeszcze niedawno nazywał prababcię. Czteroletni obecnie książę George, kiedy jeszcze uczył się mówić, Elżbietę II nazywał „Gan-Gan”. Na pewno jest to lepszy przydomek, niż ten, którego używał książę William jako dziecko. Kiedy nie umiał jeszcze wymówić angielskiego „granny” („babcia”). Do swojej babci mówił „Gary”. Anegdota mówi, że mały William upadł kiedyś podczas zabawy w pałacu Buckingham i zaczął wołać: „Gary! Gary!”. Królowa przyjmowała akurat gościa, kiedy pomogła wnukowi wstać. Gość, myśląc, że Gary to ktoś ze służby, zapytał, dlaczego nie ma go przy księciu. Na co królowa odpowiedziała: „Ja jestem Gary, William nie nauczył się jeszcze wymawiać słowa granny (babcia)”.

A jak królową nazywają pozostali członkowie rodziny? W młodości Elżbieta II była nazywana przez członków swojej rodziny „Lilibet”. Przezwisko pochodziło z czasów jej dzieciństwa, kiedy sama nie mogła wymówić swojego imienia. Najdłużej używała go księżniczka Małgorzata, młodsza siostra królowej. Największym zaskoczeniem jest jednak to, jak nazywa ją mąż, książę Filip! Określenie to wyszło na jaw w filmie „Królowa”. Jego scenarzysta Peter Morgan zapewnia, że to nie fikcja, tylko sprawdzona u źródła informacja i Filip naprawdę nazywa żonę „kapusta”! Niektórzy sugerują, że przezwisko pochodzi od francuskiego pieszczotliwego określenia „mon petit chou”, które dosłownie oznacza jednak „moja mała kapustko”.

Czy wyobrażaliście sobie, że poważna królowa może mieć tak wiele zabawnych przezwisk? 

Wideo

Dziś wypada 3. rocznica ich ślubu. Oto historia miłości Agnieszki i Piotra Woźniak-Staraków

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Joanna Krupa w oczekiwaniu na córeczkę zdradza tajemnice nowego życia we troje. Anna Puślecka mówi wprost, że nie podda się chorobie, a Katarzyna Cichopek i Marcin Hakiel opowiadają nam o pokonywaniu trudności, 14 wspólnych latach i nowych wyzwaniach