Jacek Braciak, Pshemko, serial Brzydula
Fot. ONS
O TYM SIĘ MÓWI

Jacek Braciak zdradził, dlaczego nie przyjął roli w BrzydUli 2. Te słowa zabolą scenarzystów

Aktor ocenił polskie seriale. Jeden, w którym grał, nazwał „koszmarnym”

Rafał Kowalski 25 listopada 2020 09:53
Jacek Braciak, Pshemko, serial Brzydula
Fot. ONS

Fani BrzydUli mają od kilku tygodni wielkie powody do zadowolenia. Serial o przygodach Uli i Marka Dobrzańskich wrócił na antenę telewizji TVN po jedenastu latach. Wierni wielbiciele telenoweli dostrzegli jednak, że w gronie bohaterów zabrakło charyzmatycznego projektanta Pshemko. W postać wcielał się przed laty Jacek Braciak. Dlaczego nie zechciał wrócić do BrzydUli 2?

Jacek Braciak ocenił BrzydUlę i inne polskie seriale

Miesiąc temu na rynku ukazała się książka Zawód: aktor. To zbiór wywiadów z polskimi aktorami, których autorem jest Jacek Wakar. Jednym z 15 bohaterów publikacji jest Jacek Braciak, który bez przebierania w słowach gorzko ocenił większość seriali… „Zdarza mi się dostawać propozycje seriali z TVN, ale one są wszystkie takie same, pomijając już obsadę, takie glamour, okrągłe. Mam wrażenie, że scenariusze, dialogi są pisane jak w epoce Adama Bahdaja, a autor ma trzydzieści lat. Facet w moim wieku na przykład mówi: „Gdybym wiedział, to bym się z nią nie chajtał”. Na litość boską, kto tak mówi? Albo tak: „Masz jakieś alko?”. Ręce opadają. Same kalki, figury, sztance”, opowiadał na kartach książki aktor. „Tam nie ma ludzi, nie ma życia. Wiecznie te damy w swetrach z za długimi rękawami patrzą na Warszawę nocą… Widzę role, sposób opowiadania, reżyserię nie do odróżnienia. Tam pracują różni reżyserzy, ale jeśli ogląda się te seriale jeden po drugim, wyglądają, jakby robiła je jedna osoba”, dodawał.

Jacek Braciak przyznał się ponadto do tego, że nie zawsze był dumny z udziału w produkcjach, na które się zgadzał. Musiał jednak jakoś zarabiać. „BrzydUla była niezła, ale już Prosto w serce koszmarne. Ale ja z tego żyłem przez półtora roku. Miałem szczęście, że zagrałem w Ja to mam szczęście, które było dobrym serialem, miałem tam dużo dni zdjęciowych, a co za tym idzie – dużo pieniędzy. Nie traktowałem i nie traktuję tego zawodu jako misji, posłannictwa, to jest moje źródło utrzymania”, wyjaśnił w książce Zawód: aktor ulubieniec publiczności.

Poza BrzydUlą i Ja to mam szczęście Jacek Braciak wymienił jeszcze jeden serial, w którym gra sprawiała mu przyjemność tak samo dużą jak późniejsze oglądanie efektów swojej pracy. Mowa o hicie TVP2. „Miałem szczęście pracować w Rodzince.pl z fajnymi aktorami i z Patrykiem Yoka, świetnym reżyserem”, zdradził aktor.

Domyślaliście się, że tak mogą wyglądać kulisy tego zawodu? 

Jacek Braciak
Fot. forumgwiazd / FORUM

Jacek Braciak, Prosto w serce
Fot. Archiwum Leszczyński / PAP
Brzydula 2020
Fot. materiały promocyjne TVN / xnews

Wideo

Urszula Dudziak ma 78 lat i mnóstwo pięknych planów: „Rozkwitłam na nowo po menopauzie”

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Co powie tata? JAROSŁAW I OLIWIA BIENIUK we wzruszającej rozmowie o wchodzeniu córki w dorosłość, układaniu życia na nowo, sile wspomnień i ojcowskiej miłości. ALEKSANDRA KURZAK: „lubię być diwą”. O błyskotliwej karierze, zaręczynach po 10 dniach znajomości i intymności. DOROTA I CZESŁAW MOZILOWIE razem pracują, podróżują, oglądają seriale, tańczą... Co jest receptą ich udanego związku? WOJCIECH MECWALDOWSKI to artysta, aktor i... introwertyk. Co oznacza dla niego „życie pełną gębą”? Ikar polskiego dziennikarstwa... Jaki był prywatnie? Wzloty i upadki KAMILA DURCZOKA.