Reklama

Iza Miko zaskoczyła widzów „Tańca z gwiazdami”, zapraszając na parkiet swojego ojca. Zanim jednak pojawili się na scenie, padły słowa, które nadały całemu występowi wyjątkowo osobisty charakter. Chwilę później trio porwało publiczność jivem i zdobyło maksymalne 40 punktów. Ale to, co wydarzyło się po emisji, przebiło wszystko — w sieci rozpętała się prawdziwa burza komentarzy.

Wzruszające wyznania Izy Miko i jej ojca przed tańcem

Zanim Iza Miko pojawiła się na parkiecie „Tańca z gwiazdami” u boku swojego ojca, widzowie zobaczyli wyjątkowy materiał o ich relacji. I właśnie wtedy padły słowa, które natychmiast poruszyły publiczność.

Aktorka nie miała wątpliwości, komu zawdzięcza swoją wrażliwość:

„Tata na pewno nauczył mnie być artystą. Jest osobą bardzo wrażliwą i ta wrażliwość na piękno, na sztukę pochodzi właśnie od mojego taty”

Jeszcze mocniejsze emocje wywołało wyznanie Aleksandra Mikołajczaka. Aktor mówił o córce z ogromną czułością, nie kryjąc wzruszenia:

„Iza jest dla mnie taka filigranowa, taka krucha. W zasadzie bywają momenty, kiedy chciałbym ją cały czas przytulać, żeby czuła ciepło ode mnie, żeby czuła, że naprawdę ją kocham”

Te słowa nadały występowi zupełnie inny wymiar jeszcze zanim para pojawiła się na parkiecie.

Zobacz też: Taniec z Gwiazdami: morze łez i wzruszeń w rodzinnym 4. odcinku. Kto opuścił program?

Jive inspirowany „Czerwonym kapturkiem” i 40 punktów od jury

Na scenie zrobiło się dynamicznie i kolorowo. Iza Miko, Aleksander Mikołajczak i Albert Kosiński zaprezentowali jive inspirowany „Czerwonym kapturkiem”.

To nie był zwykły taniec. Trio postawiło na historię, emocje i wyraźną formę aktorską, co od razu rzucało się w oczy. Całość była dopracowana i pełna energii.

Jurorzy nie mieli wątpliwości — przyznali maksymalną liczbę punktów, czyli 40. Docenili pomysł, zaangażowanie i oryginalność występu.

Lawina komentarzy po występie Izy Miko w „Tańcu z gwiazdami”

Po emisji odcinka internet dosłownie eksplodował. Widzowie ruszyli do komentowania, a emocje były ogromne.

Nie brakowało zachwytów:

„CUDOOO!!! 🤸🏼”
„Faaaaaaaajne ❤️❤️❤️❤️❤️”
„Mega pozytywna energia”
„Genialne 😍”
„boskie to było!❤️”
„Fantastico!❤️ THE BEST DANCE MIKOSIE🔥 LET’S GO!❤️”

Szczególnie dużo uwagi przyciągnął ojciec aktorki:

„Nie mogłam oderwać wzroku od taty! Brawo! Wspaniały człowiek z tak pozytywną energią 🫠”
„Istny szał i bajka na parkiecie! Pan Aleksander ile energii pokazał, to było coś niesamowitego.”

Zachwyt miesza się z krytyką. Widzowie podzieleni

Choć wiele osób było zachwyconych, pojawiły się też bardziej krytyczne głosy. Niektórzy widzowie zwracali uwagę na formę występu:

„Przecież tu jest mało jive.”
„Dzisiaj mi się nie podobało”

Część komentujących nie kryła też zdziwienia oceną jury:

„Już nie rozumiem jakim kluczem jury ocenia, nic mi się nie zgadza 🫣😁”
„No i teraz mamy jive Izy i Alberta oraz jej taty Aleksandra i tutaj fajny pomysł na show, dobrze też technicznie ale było tutaj mało tańca i za to daje 8 i nie wiem dlaczego jest tutaj czterdziestka.”

Pojawiły się również głosy, że występ bardziej przypominał spektakl niż klasyczny układ taneczny:

„Abolutnie przepięknie! 🥹 natomiast mam wrażenie, że był to bardziej „spektakl” niż taniec”

Jedno jest pewne — ten występ nie przeszedł bez echa. Iza Miko i jej ojciec wywołali ogromne emocje, a ich taniec stał się jednym z najgłośniej komentowanych momentów odcinka.

Zobacz również: Paulina Gałązka zaprosiła mamę do "Tańca z Gwiazdami". Rafał Maserak zabrał głos: "Mam zażalenie"

Aleksander Mikołajczak, Izabella Miko, Albert Kosiński
Aleksander Mikołajczak, Izabella Miko, Albert Kosiński Fot. Paweł Wrzecion/AKPA
Reklama
Reklama
Reklama