Atmosfera w „Tańcu z gwiazdami” nie zawsze wygląda tak perfekcyjnie jak na ekranie. Iwona Pavlović i Tomasz Wygoda w podcaście „WojewódzkiKędzierski” zdradzili kulisy programu i opowiedzieli o trudnych relacjach między tancerzami a celebrytami. Padły mocne słowa o niegrzecznym zachowaniu, złych wspomnieniach i reakcjach produkcji.

WIDEO

player placeholder

Kulisy „Tańca z gwiazdami”. Iwona Pavlović mówi o zachowaniu tancerzy

„Taniec z gwiazdami” od lat uchodzi za jeden z najbardziej emocjonujących programów rozrywkowych w Polsce. Widzowie obserwują efektowne występy, wzruszenia i spektakularne przemiany gwiazd. Jak się jednak okazuje, za kulisami show nie zawsze panuje idealna atmosfera.

W najnowszym odcinku podcastu „WojewódzkiKędzierski” gośćmi byli jurorzy programu — Iwona Pavlović i Tomasz Wygoda. Rozmowa szybko zeszła na temat profesjonalnych tancerzy i relacji, jakie budują z celebrytami podczas programu.

Zobacz także:

Piotr Kędzierski zapytał wprost, dlaczego jedni tancerze zostają w programie przez lata, a inni — mimo ogromnego talentu — szybko znikają.

Iwona Pavlović nie miała wątpliwości, że liczą się nie tylko umiejętności taneczne.

— „Po pierwsze, produkcji ktoś »leży« bardziej lub mniej. A to »leży« oznacza, że się sprawdza, czyli jest świetnym nauczycielem, wyciąga wszystko z gwiazdy i umie ją odnaleźć w tym wszystkim” — tłumaczyła jurorka.

Jak podkreśliła, to właśnie tancerz jest dla gwiazdy najważniejszym wsparciem podczas programu.

— „To tancerz jest twoim pierwszym trenerem” — zaznaczyła Pavlović.

ZOBACZ TEŻ: Wielkie emocje przed finałem TzG. Iwona Pavlović wymownie odpowiada Katarzynie Zillmann: „Nie robimy nic przeciwko komuś”

jamnik 1200x1200 (5)
Fot. Piotr Porębski

Produkcja miała reagować na skargi gwiazd programu

Największe emocje wywołał jednak fragment rozmowy dotyczący zachowania niektórych tancerzy wobec celebrytów. Jurorka ujawniła, że zdarzały się sytuacje, w których produkcja musiała stanowczo reagować.

— „Są tancerze, którzy bywali niegrzeczni w stosunku do gwiazd i produkcja im podziękowała z racji, że chcą, aby gwiazdy miały komfort bycia w tym programie” — powiedziała Iwona Pavlović.

Choć nie padły żadne nazwiska, słowa jurorki wywołały ogromne zainteresowanie. Widzowie od lat zastanawiają się, co naprawdę dzieje się poza kamerami i jak wyglądają codzienne relacje uczestników programu.

Pavlović jasno zasugerowała, że atmosfera współpracy ma ogromne znaczenie. Nawet największy talent nie wystarczy, jeśli pojawiają się problemy w kontaktach z partnerem tanecznym.

„Mam okropne wspomnienia”. Jurorka ujawnia rozmowę z uczestniczką

Szczególnie poruszająca była historia jednej z uczestniczek programu, o której opowiedziała jurorka. Kobieta po zakończeniu udziału w show miała bardzo złe wspomnienia związane z programem.

— „Rozmawiałam z jedną kobietą, już po fakcie, jak odpadła. Ona mówi: »Iwona, mam z »Tańcem z gwiazdami« tak okropne wspomnienia, że nigdy więcej«” — relacjonowała Pavlović.

Jurorka przyznała, że znała kulisy tej sytuacji i wiedziała, z którym tancerzem celebrytka występowała.

— „Nie trafiła na partnera. Ten partner bardzo źle ją traktował, nieładnie, niegrzecznie” — mówiła.

To jeden z najmocniejszych fragmentów całej rozmowy. Słowa Iwony Pavlović pokazują, że udział w programie może być dla niektórych uczestników ogromnym emocjonalnym obciążeniem.

W zagranicznych edycjach obowiązują zasady etyczne

Jurorka zwróciła również uwagę na standardy obowiązujące w zagranicznych wersjach programu. Jak podkreśliła, w angielskich edycjach kwestie relacji między tancerzem a gwiazdą są traktowane wyjątkowo poważnie.

— „Wiem, że w edycjach angielskich — skąd mamy ten program — jest wręcz zapis etycznego zachowania się w stosunku do gwiazdy” — powiedziała.

Pavlović dodała też obrazowo:

— „Rozkładania mu poduszeczek. No naprawdę!”

Jej słowa pokazują, jak duży nacisk kładzie się tam na komfort i dobre samopoczucie uczestników programu.

Iwona Pavlović
Fot. Piętka Mieszko/AKPA

Nie tylko tancerze. Iwona Pavlović mówi też o zachowaniu gwiazd

W trakcie rozmowy pojawił się również temat zachowania samych celebrytów. Piotr Kędzierski zapytał, czy zdarza się, że to gwiazdy przekraczają granice.

Iwona Pavlović odpowiedziała bez wahania.

— „Zdarzają się też odwrotności, że gwiazda jest bardzo niegrzeczna i nieprzyjemna, a tancerz musi to znieść” — przyznała jurorka.

Jak podkreśliła, w programie ogromną rolę odgrywają relacje międzyludzkie i wzajemne dopasowanie charakterów.

— „Jedna trenerska, a druga czysto ludzka — czy ktoś komuś pasuje, czy nie. Jest jeszcze ta bardzo fizyczna” — wyjaśniła.

Tomasz Wygoda: tancerz musi być psychologiem i motywatorem

Do dyskusji dołączył również Tomasz Wygoda, który podkreślił, że rola tancerza w programie wykracza daleko poza sam taniec.

— „Tu trzeba być silnym i konkretnym, żeby ją zmobilizować do pracy” — mówił juror.

Według niego profesjonalny tancerz musi być jednocześnie trenerem, motywatorem i psychologiem.

— „Trzeba być psychologiem. (...) Żeby kogoś zachęcić, ale też nie odpuścić” — podsumował.

Wygoda zaznaczył również, że tancerz powinien być elastyczny i umieć odnaleźć się w różnych stylach tanecznych.

Rozmowa Iwony Pavlović i Tomasza Wygody odsłoniła mniej znane oblicze „Tańca z gwiazdami”. Choć na ekranie wszystko wygląda perfekcyjnie, za kulisami programu nie brakuje napięć, trudnych emocji i wymagających relacji. Słowa jurorów pokazują, że sukces w show zależy nie tylko od talentu, ale także od charakteru, empatii i umiejętności współpracy.

Źródło: Plejada, Wojewódzki&Kędzierski