Reklama

Atmosfera w „Tańcu z gwiazdami” nie zawsze wygląda tak perfekcyjnie jak na ekranie. Iwona Pavlović i Tomasz Wygoda w podcaście „WojewódzkiKędzierski” zdradzili kulisy programu i opowiedzieli o trudnych relacjach między tancerzami a celebrytami. Padły mocne słowa o niegrzecznym zachowaniu, złych wspomnieniach i reakcjach produkcji.

Kulisy „Tańca z gwiazdami”. Iwona Pavlović mówi o zachowaniu tancerzy

„Taniec z gwiazdami” od lat uchodzi za jeden z najbardziej emocjonujących programów rozrywkowych w Polsce. Widzowie obserwują efektowne występy, wzruszenia i spektakularne przemiany gwiazd. Jak się jednak okazuje, za kulisami show nie zawsze panuje idealna atmosfera.

W najnowszym odcinku podcastu „WojewódzkiKędzierski” gośćmi byli jurorzy programu — Iwona Pavlović i Tomasz Wygoda. Rozmowa szybko zeszła na temat profesjonalnych tancerzy i relacji, jakie budują z celebrytami podczas programu.

Piotr Kędzierski zapytał wprost, dlaczego jedni tancerze zostają w programie przez lata, a inni — mimo ogromnego talentu — szybko znikają.

Iwona Pavlović nie miała wątpliwości, że liczą się nie tylko umiejętności taneczne.

— „Po pierwsze, produkcji ktoś »leży« bardziej lub mniej. A to »leży« oznacza, że się sprawdza, czyli jest świetnym nauczycielem, wyciąga wszystko z gwiazdy i umie ją odnaleźć w tym wszystkim” — tłumaczyła jurorka.

Jak podkreśliła, to właśnie tancerz jest dla gwiazdy najważniejszym wsparciem podczas programu.

— „To tancerz jest twoim pierwszym trenerem” — zaznaczyła Pavlović.

ZOBACZ TEŻ: Wielkie emocje przed finałem TzG. Iwona Pavlović wymownie odpowiada Katarzynie Zillmann: „Nie robimy nic przeciwko komuś”

Iwona Pavlović, Wojciech Oświęcimski, Viva! 20/2009
Iwona Pavlović, Wojciech Oświęcimski, Viva! 20/2009 Fot. Piotr Porębski

Produkcja miała reagować na skargi gwiazd programu

Największe emocje wywołał jednak fragment rozmowy dotyczący zachowania niektórych tancerzy wobec celebrytów. Jurorka ujawniła, że zdarzały się sytuacje, w których produkcja musiała stanowczo reagować.

— „Są tancerze, którzy bywali niegrzeczni w stosunku do gwiazd i produkcja im podziękowała z racji, że chcą, aby gwiazdy miały komfort bycia w tym programie” — powiedziała Iwona Pavlović.

Choć nie padły żadne nazwiska, słowa jurorki wywołały ogromne zainteresowanie. Widzowie od lat zastanawiają się, co naprawdę dzieje się poza kamerami i jak wyglądają codzienne relacje uczestników programu.

Pavlović jasno zasugerowała, że atmosfera współpracy ma ogromne znaczenie. Nawet największy talent nie wystarczy, jeśli pojawiają się problemy w kontaktach z partnerem tanecznym.

„Mam okropne wspomnienia”. Jurorka ujawnia rozmowę z uczestniczką

Szczególnie poruszająca była historia jednej z uczestniczek programu, o której opowiedziała jurorka. Kobieta po zakończeniu udziału w show miała bardzo złe wspomnienia związane z programem.

— „Rozmawiałam z jedną kobietą, już po fakcie, jak odpadła. Ona mówi: »Iwona, mam z »Tańcem z gwiazdami« tak okropne wspomnienia, że nigdy więcej«” — relacjonowała Pavlović.

Jurorka przyznała, że znała kulisy tej sytuacji i wiedziała, z którym tancerzem celebrytka występowała.

— „Nie trafiła na partnera. Ten partner bardzo źle ją traktował, nieładnie, niegrzecznie” — mówiła.

To jeden z najmocniejszych fragmentów całej rozmowy. Słowa Iwony Pavlović pokazują, że udział w programie może być dla niektórych uczestników ogromnym emocjonalnym obciążeniem.

W zagranicznych edycjach obowiązują zasady etyczne

Jurorka zwróciła również uwagę na standardy obowiązujące w zagranicznych wersjach programu. Jak podkreśliła, w angielskich edycjach kwestie relacji między tancerzem a gwiazdą są traktowane wyjątkowo poważnie.

— „Wiem, że w edycjach angielskich — skąd mamy ten program — jest wręcz zapis etycznego zachowania się w stosunku do gwiazdy” — powiedziała.

Pavlović dodała też obrazowo:

— „Rozkładania mu poduszeczek. No naprawdę!”

Jej słowa pokazują, jak duży nacisk kładzie się tam na komfort i dobre samopoczucie uczestników programu.

Iwona Pavlović
Iwona Pavlović Fot. Piętka Mieszko/AKPA

Nie tylko tancerze. Iwona Pavlović mówi też o zachowaniu gwiazd

W trakcie rozmowy pojawił się również temat zachowania samych celebrytów. Piotr Kędzierski zapytał, czy zdarza się, że to gwiazdy przekraczają granice.

Iwona Pavlović odpowiedziała bez wahania.

— „Zdarzają się też odwrotności, że gwiazda jest bardzo niegrzeczna i nieprzyjemna, a tancerz musi to znieść” — przyznała jurorka.

Jak podkreśliła, w programie ogromną rolę odgrywają relacje międzyludzkie i wzajemne dopasowanie charakterów.

— „Jedna trenerska, a druga czysto ludzka — czy ktoś komuś pasuje, czy nie. Jest jeszcze ta bardzo fizyczna” — wyjaśniła.

Tomasz Wygoda: tancerz musi być psychologiem i motywatorem

Do dyskusji dołączył również Tomasz Wygoda, który podkreślił, że rola tancerza w programie wykracza daleko poza sam taniec.

— „Tu trzeba być silnym i konkretnym, żeby ją zmobilizować do pracy” — mówił juror.

Według niego profesjonalny tancerz musi być jednocześnie trenerem, motywatorem i psychologiem.

— „Trzeba być psychologiem. (...) Żeby kogoś zachęcić, ale też nie odpuścić” — podsumował.

Wygoda zaznaczył również, że tancerz powinien być elastyczny i umieć odnaleźć się w różnych stylach tanecznych.

Rozmowa Iwony Pavlović i Tomasza Wygody odsłoniła mniej znane oblicze „Tańca z gwiazdami”. Choć na ekranie wszystko wygląda perfekcyjnie, za kulisami programu nie brakuje napięć, trudnych emocji i wymagających relacji. Słowa jurorów pokazują, że sukces w show zależy nie tylko od talentu, ale także od charakteru, empatii i umiejętności współpracy.

Źródło: Plejada, Wojewódzki&Kędzierski

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...