Jan Wieczorkowski, Urszula Wieczorkowska, Urszula Kaczmarczyk, Warszawa, 09.04.2019 rok
Fot. Krzysztof Jarosz / Forum
HISTORIE MIŁOSNE

U jej boku stał się wzorem męża i ojca. Oto historia miłości Jana Wieczorkowskiego i Urszuli Karczmarczyk

„Rodzina to mój największy sukces”, przyznaje aktor

Damian Brillowski 2 marca 2022 18:50
Jan Wieczorkowski, Urszula Wieczorkowska, Urszula Kaczmarczyk, Warszawa, 09.04.2019 rok
Fot. Krzysztof Jarosz / Forum

Niedawno Jan Wieczorkowski świętował 50. urodziny. Przez lata uchodził za bożyszcza kobiet. Swego czasu głośno było o jego imprezowym stylu życia i  romansach z piosenkarkami m.in. Moniką Brodką czy Reni Jusis. Ostatecznie jego serce skradła fotoedytorka Urszula Karczmarczyk. Gdy 12 lat temu przysięgał jej miłość i wierność pod słońcem Rzymu, niewielu wierzyło, że dotrzyma słowa. On jednak zadziwił wszystkich. Dziś wspólnie z żoną wychowują dwóch cudownych synów: Jasia i Vincenta. Oto niezwykle romantyczna historia miłości Jana Wieczorkowskiego i Urszuli Karczmarczyk.

Urszula Karczmarczyk i Jan Wieczorkowski: historia poznania 

Jan Wieczorkowski przed laty prowadził dość hulaszczy tryb życia. „Gdy miałem trzydzieści lat szalałem na imprezach. W ogóle nie myślałem, że założę rodzinę. Byłem pewny, że przehulam życie”, przyznał aktor w jednym z wywiadów. Oprócz zakrapianych imprez lubił też otaczać się pięknymi kobietami. Jedną z nich była Monika Brodka. Związek gwiazd należał do tych z rodzaju burzliwych. Różnica wieku między zakochanymi wynosiła 16 lat. Mimo wielu starań artystom nie udało się ocalić związku i pod koniec 2005 roku ich miłość przeszła do historii. 

Na kolejny przypływ uczuć aktor nie musiał długo czekać. Już rok później jego serce zabiło mocniej do Urszuli Karczmarczyk. Kobieta pracowała na co dzień jako fotoedytorka w nieistniejącym już magazynie „Gala”. Do ich pierwszego spotkania doszło na imprezie. Jednak Urszula w pierwszej chwili nie okazała zainteresowania gwiazdorem. 

„Poznaliśmy się na imprezie, w końcu obydwoje zawsze lubiliśmy dobrą zabawę. Chociaż ja byłem wtedy już na takim etapie, że zamiast imprezować do białego rana, wolałem spędzać czas u przyjaciół na grillu albo przy dobrym filmie. Tego wieczoru dałem namówić się kolegom na wspólne wyjście. W tłumie gości wypatrzyłem Ulę. Uśmiechnąłem się, ale ona… nie odwzajemniła uśmiechu. Pomyślałem sobie: „Uuuuu… co to za miasto, co to za kobiety?””, zdradził Jan Wieczorkowski w wywiadzie dla „Gali”.

Urszula Karczmarczyk podczas tego samego wywiadu przyznała, że Wieczorkowski ją po prostu onieśmielał. „Przyjaciółki, z którymi byłam tamtego wieczoru, chciały, bym kogoś poznała. Poczułam na sobie wzrok Janka i może rzeczywiście trochę się… speszyłam”, wyznała. 

Jedno spotkanie na imprezie wystarczyło, aby ta dwójka kontynuowała ze sobą miłosną relację. Już dzień później wybrali się na pierwszą randkę. „Potem zaczęliśmy rozmawiać. Po powrocie do domu, w nocy, dostałam od niego SMS-a z pytaniem o kolejne spotkanie. Zgodziłam się i następnego dnia byliśmy na randce. Umówiliśmy się w tajskiej knajpie, a później poszliśmy do kina na film z Markiem Wahlbergiem”, wspominała po latach Urszula Karczmarczyk. 

Czytaj także: „W mojej żonie jest ogień” - mówi o Penelopie Cruz zakochany w niej po uszy Javier Bardem

Jan Wieczorkowski, Urszula kaczmarczyk,WARSZAWA 27.10.2009 PREMIERA FILMU
Fot. VIPHOTO/East News

Jan Wieczorkowski, Urszula Karczmarczyk, premiera filmu "Nigdy nie mów nigdy", Warszawa, 27.10.2009 rok 

Urszula Karczmarczyk i Jan Wieczorkowski: przeciwieństwa się przyciągają 

W przypadku aktora i jego ukochanej sprawdziło się powiedzenie, że przeciwieństwa się przyciągają. „Jesteśmy zupełnie inni. Ja to typ niespokojnego ducha, wszędzie mnie pełno, często ulegam emocjom. Ula, wręcz przeciwnie – oaza spokoju. Nie do końca wierzę, że ludzie dobierają się w pary, bo łączą ich wspólne pasje czy sposób patrzenia na świat…”, szczerze stwierdził na łamach „Gali”. 

A więc co tak naprawdę urzekło Jana Wieczorkowskiego w przyszłej żonie? „Połączyła nas damsko-męska chemia. Kiedy mężczyzna poznaje kobietę, idzie za głosem serca. Nie zastanawiałem się nigdy, jakie cechy charakteru musi mieć moja żona. Dziś wiele osób z młodego pokolenia ma określony plan na życie: wie, z kim i dlaczego chce się związać. Nam miłość się przytrafiła”, oznajmił aktor.

Czytaj także: Olena Leonenko-Głowacka o Januszu Głowackim: „Cały czas jest ze mną, czuję go… Moja miłość trwa”

Jan Wieczorkowski, Urszula kaczmarczyk,WARSZAWA. 01.12.2015 Kalendarz Dzentelmeni 2016
Fot. TRICOLORS/East News

Jan Wieczorkowski, Urszula Karczmarczyk, prezentacja kalendarza Dżentelmeni 2016, Warszawa, 01.12.2015 rok

Ślub i dzieci Urszuli Karczmarczyk i Jana Wieczorkowskiego

Jan Wieczorkowski i Urszula Karczmarczyk stanęli na ślubnym kobiercu w 2010 roku. Mimo że nikt nie dawał im szans na zbudowanie trwałego związku, oni postanowili udowodnić wszystkim, jak bardzo się mylili. „Dokonałem wyboru i myślę, że w ten sposób pomogłem szczęściu. Mam artystyczną duszę, artystyczny zawód, skończyłem artystyczną szkołę, a każdy artysta musi czuć się wolny. Ale życie dorosłego człowieka to sztuka kompromisu”, uzasadniał artysta swoją decyzję o ślubie. 

Co ciekawe ceremonię ślubną zorganizowali w wielkiej tajemnicy przed mediami. Jako miejsce uroczystości wybrali Rzym. Do dziś na próżno szukać w internecie ich wspólnych zdjęć ślubnych. Wiadomo natomiast, że do ołtarza szli już jako rodzice. Półtora roku przed ślubem na świat przyszedł ich pierwszy syn Jaś. Pięć lat później doczekali się drugiego syna Vincenta. W tym roku synowie gwiazdora skończą odpowiednio 13. i 8. lat. 

Czytaj także: Szłam przy nim jak promień słońca – historia miłości Anny Dymnej i Wiesława Dymnego

Jan Wieczorkowski, Urszula Wieczorkowska, Urszula Kaczmarczyk, Warszawa, Róże Gali, 21.11.2016 rok
Fot. MARIUSZ GRZELAK/REPORTER

Jan Wieczorkowski, Urszula Karczmarczyk, Warszawa, Róże Gali, 21.11.2016 rok

Dla Jana Wieczorkowskiego rodzina to największy skarb

Jan Wieczorkowski całkowicie zmienił swoje życie pod wpływem tacierzyństwa. Już mu nie w głowie imprezy i amory. „Tak naprawdę wszystko kręci się wokół nich”, powiedział aktor mając na myśli swoich synów. „Rodzina to mój największy sukces, jest dla mnie priorytetem. Przyjmuję określoną rolę, w tym wypadku ojca, męża, głowy rodziny i biorę za to odpowiedzialność. Dobrze, że mam przy sobie Ulę, bo ona w kryzysowych sytuacjach umie zachować spokój. Bez niej bym sobie nie poradził”, stwierdził. 

Aktor poświęca synom jak najwięcej czasu, dzięki temu ich wzajemne relacje są bez zarzutu. „Jesteśmy nowoczesną rodziną i zdarza się, że to ja częściej siedzę w domu, niż moja żona. Dzięki temu mam czas, by zająć się Jasiem i Vinim, co przekłada się na nasze dobre relacje…”, podkreślił.

Życzymy Janowi Wieczorkowskiemu i jego żonie wielu cudownych chwil spędzonych w gronie rodziny.  

Czytaj także: W obliczu wojny stoją za sobą murem! Oto historia miłości Wołodymyra i Ołeny Zełenskich

Jan Wieczorkowski, Urszula Wieczorkowska, Urszula Kaczmarczyk, Warszawa, 09.04.2019 rok
Fot. Krzysztof Jarosz / Forum

Jan Wieczorkowski, Urszula Karczmarczyk, Warszawa, 09.04.2019 rok

Wideo

Za nami 25 lat tworzenia magazynu VIVA!. Tak wraz z gwiazdami zapamiętaliśmy ten wyjątkowy czas

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Czy czas zabliźnia rany, zaciera pamięć? Co sądzą o filmie „Ania”? BLISCY ANNY PRZYBYLSKIEJ w poruszającej, intymnej rozmowie. BARBARA ROMANOWICZ-TORZEWSKA I MAREK TORZEWSKI: słynny polski tenor i aktorka. Od 40 lat razem. Na dobre i na złe. Niezmiennie w sobie zakochani. Ich wyznania brzmią jak piękna miłosna aria. DOROTA GARDIAS: wydawałoby się, że ma wszystko: urodę, talent, popularność, miłość widzów i udaną córeczkę Hanię. A jednak los jej nie rozpieszcza… RADOSŁAW ŚMIGULSKI zarządza Polskim Instytutem Sztuki Filmowej. Czy sam jest… fanem kina? KRÓLOWA ELŻBIETA II i jej wielkie miłości…