Marcela Leszczak, Michał Koterski, VIVA! 7/2019
Fot. Bartek Wieczorek/LAF AM
HISTORIE MIŁOSNE

Jak Oni się kochają! Oto niezwykle burzliwa historia miłości Michała Koterskiego i Marceli Leszczak

W tym związku nie brakowało wzlotów i upadków

Damian Brillowski 29 grudnia 2022 19:14
Marcela Leszczak, Michał Koterski, VIVA! 7/2019
Fot. Bartek Wieczorek/LAF AM

Historia miłości Miśka Koterskiego i Marceli Leszczak jest dosyć burzliwa. Para poznała się w 2016 roku podczas jednego ze spektakli. Wystarczyło jedno spojrzenie, aby trafił ich sycylijski piorun. Uczucie, było tak silne, że po 23 dniach doszło do zaręczyn. Później poinformowali swoich obserwatorów, że zostaną rodzicami. W tym związku nie brakowało wzlotów i upadków. Dlaczego? Ponieważ Michał i Marcela zerwali. W tamtym czasie artysta znalazł inną partnerkę — Dagmarę Bryzek. Ta miłość jednak nie przetrwała próby czasu. Następnie aktor wrócił do swojej byłej partnerki. Oboje dali sobie drugą szansę. Oto ich niezwykła historia!

Artykuł aktualizowany 29.12.2023

Michał Koterski i Marcela Leszczak: historia miłości 

Michał Koterski, zanim poznał miłość swojego życia, przeszedł długą drogę. Jak sam wspominał w wielu wywiadach, najpierw musiał uporać się ze swoimi demonami — uzależnieniem od alkoholu i narkotyków. Z pomocą przyszła mu wiara. „Zbliżyłem się do Boga, ale nie Boga kościelnego, do którego latają ci w beretach, tylko siły wyższej, która mi towarzyszyła przez całe życie. Wierzę w znaki”, zdradził w wywiadzie z dziennikarką Beatą Nowicką dla magazynu VIVA!

Jednym z tych znaków było spotkanie Marceli Leszczak. Wystarczyło jedno spojrzenie, aby mężczyzna zakochał się na zabój. A wszystko wydarzyło się w noc sylwestrową. „31 grudnia 2016 roku, grałem spektakl sylwestrowy i producentka zaprosiła na przedstawienie swoją koleżankę. Mam zasadę, że kiedy gram na scenie, ukrywam się za swoją postacią. Tak się w nią wtapiam, że nie łapię kontaktu z publicznością. Tuż przed spektaklem producentka przyprowadziła do garderoby Marcelę. Pamiętam, że podałem jej rękę, spojrzałem na nią… i zamurowało mnie. Widziałem, że ona też się zawstydziła, wbiła wzrok w telefon i tak staliśmy obok siebie, nie rozmawiając, co było bardzo krępujące. Zaczął się spektakl, a ja nie mogłem skupić się na graniu, cały czas myślałem o tym, gdzie ona siedzi. Pierwszy raz po dwóch latach grania tej sztuki patrzyłem na widownię, szukając jej wzrokiem. Chciałem dla niej zagrać jak najlepiej. Kiedy w końcu ją znalazłem i zobaczyłem, jak ona na mnie patrzy, byłem ugotowany, załatwiony. Było po mnie”, opowiadał z uśmiechem aktor na łamach VIVY!.  

W dniu poznania on miał 37 lat, ona - 24. Jednak różnica wieku nie miała dla nich najmniejszego znaczenia. „Po spektaklu mieliśmy spotkanie w klubie na Mazowieckiej. Ja oczywiście na takie spotkania nie chodzę. Tym razem stwierdziłem: dobra, jest sylwester, pójdę, oni się napiją, złożę im życzenia i wrócę do domu. Marcela poszła z nami, całą drogę rozmawialiśmy. Dawno nie byłem w klubie. Kiedy weszliśmy do środka, musiałem się rozejrzeć, gdzie czyhają zagrożenia, i zapomniałem o Marceli. Ona mi potem powiedziała, że coś do mnie zagadywała, ale nie kontaktowałem. Ja – król klubów i dyskotek nagle poczułem się jak mały kotek w klatce z tygrysami. Minęła godzina, wszystkim złożyłem życzenia i mówię do siebie: muszę lecieć, dłużej tu nie wytrzymam. Wtedy podeszła do mnie Marcela, podrywał ją jakiś obcokrajowiec, i poprosiła, żebym trochę obok niej postał. Złapałem ją za rękę, była godzina pierwsza, i nie wiem, jak to się stało, ale do szóstej rano staliśmy w tym samym miejscu i rozmawialiśmy. Z żadnej nocy w moim życiu nie pamiętam tak dużo jak z tamtej, sekunda po sekundzie”, dodał w tym samym wywiadzie. 

Następnego dnia aktor zaprosił modelkę na koncert noworoczny do Filharmonii Narodowej. Po drodze przydarzyła się im zabawna historyjka. „Kupiłem kwiaty, wieczorem przyjechałem po nią »kaczorem«, moją małą corsą – od trzech tygodni miałem prawo jazdy! – i pojechaliśmy do Filharmonii Narodowej, gdzie miałem problem z parkowaniem. Wyszedłem z samochodu i mówię: „Zaparkujesz?” (śmiech). Marcela do tej pory z tego żartuje. Scena jak z amerykańskiej komedii romantycznej. Magia, coś niesamowitego. Byłem w takiej euforii, w takim uniesieniu. Boże – pomyślałem – nawet jeśli nic z tego nie wyjdzie, dziękuję ci, że poczekałeś z taką niespodzianką, z takim darem do tego momentu. Że dałeś mi to teraz, w moim trzeźwym życiu, kiedy mogę przeżyć każdą minutę, każdą sekundę tego szczęścia”, zwierzył się w magazynie VIVA!

CZYTAJ TAKŻE: Niedawno się zaręczyli, teraz ogłosili, że zostaną rodzicami. Wielka miłość Sandry Kubickiej i Barona pokonała każdy kryzys

Potem już wszystko poszło błyskawicznie. Po 11 dniach Michał wyznał Marceli miłość. „Miłość mi wyznał po jedenastu dniach. Powiedział, że mnie kocha. Nie odpowiedziałam od razu, że też kocham, pomyślałam, że nie będę taka łatwa. Nigdy nie zapomnę, jak wysłał mi sms-a: „Chciałbym cię powąchać i przytulić”. Znał mnie wtedy niecałą dobę”, ujawniła modelka. Po 23 dniach związku para zaręczyła się. A następnie ogłosili, że spodziewają się dziecka. Nie minął rok od poznania, a na świecie pojawił się ich synek Fryderyk. 

Marcela Leszczak, Michał Koterski, VIVA! 7/2019
Fot. Bartek Wieczorek/LAF AM
Marcela Leszczak, Michał Koterski, VIVA! 7/2019

Michał Koterski i Marcela Leszczak: rozstanie

W związku Michała i Marceli nastąpił poważny kryzys i w rezultacie para rozstała się. Nagle aktor zaczął być widywany u boku 23-letniej Dagmary Bryzek, aktorki znanej, chociażby z serialu „Korona królów”. Jak się okazało była to jego nowa wybranka. Zakochani nie stronili od wspólnych wyjść na czerwony dywan i okazywania sobie czułości. 

Mimo że gwiazdor na nowo zakochał się, dla dobra dziecka pozostawał w stałym kontakcie z byłą partnerką. W rozmowie z serwisem „Plejada” wyznał, że jego relacje z Marcelą wciąż są bardzo dobre i sprawnie udaje im się dzielić opieką nad synem. „Na szczęście dogadujemy się jak cywilizowani ludzie. Nie ma wojny. Nie jest to śmieszny temat, bo wiele osób po rozstaniu tak jakby szachuje się dzieckiem. Ale wiadomo, że to dziecko na tym przegrywa. Ale nam się, odpukać, udaje to robić”, opowiadał, po czym dodał: „Marcela wychodzi mi naprzeciw z szacunkiem do mojej pracy. Nie mam ograniczeń w spotkaniach z synem, ale bierze też pod uwagę, że moja praca jest specyficzna i czasem mam tego czasu więcej, a czasem mniej, bo np. wyjeżdżam. I ona to akceptuje”.

ZOBACZ TAKŻE: Pierwsze małżeństwo Kazimierza Marcinkiewicza trwało 27 lat. Polityk wciąż może liczyć na wsparcie byłej żony

Podczas wywiadu aktor szczerze przyznał, że dla dobra syna Fryderyka byłby w stanie zostawić dotychczasową ukochaną i wrócić do byłej partnerki. W końcu dziecko stanowi dla niego priorytet. „Zawsze jestem za miłością i dobrem mojego syna. Nawet jeśli miałbym z Marcelą cierpieć, to dla syna bym to zrobił”, zdradził w rozmowie z „Plejadą”. 

Marcela Leszczak, Michał Koterski, VIVA! 7/2019
Fot. Bartek Wieczorek/LAF AM

Marcela Leszczak, Michał Koterski, VIVA! 7/2019

Michał Koterski i Marcela Leszczak wrócili do siebie i ponownie się zaręczyli 

Później para poinformowała, że do siebie wrócili. Na tym jednak nie koniec, ponieważ znany aktor po raz drugi oświadczył się Marceli Leszczak. Ukochana aktora udostępniła wówczas na swoim Instagramie zdjęcie z pierścionkiem zaręczynowym, które podpisała słowami: „Czy ktoś powiedział, że dwa razy nie można? 1.01.22”, napisała modelka, jednocześnie zdradzając datę zaręczyn.

Dzisiaj Michał Koterski kończy 44 lata. Życzymy mu wszystkiego, co najlepsze. 

TYLKO W VIVIE: Rozstali się na początku roku, tak się dziś dogadują. Joanna Krupa szczerze o relacji z ojcem Ashy

Marcela Leszczak
Fot. instagram @marcelamargerita

Marcela Leszczak, Michał Koterski, VIVA! 7/2019
Fot. Bartek Wieczorek/LAF AM

Marcela Leszczak, Michał Koterski, VIVA! 7/2019

Marcela Leszczak i Misiek Koterski, Uroczysta premiera filmu Banksterzy, 12.10.2020, Warszawa
Fot. VIPHOTO/East News

Marcela Leszczak i Misiek Koterski, Uroczysta premiera filmu Banksterzy, 12.10.2020, Warszawa

Redakcja poleca

REKLAMA

Wideo

„Miałem szczęście do kobiet”… Jerzy Stuhr o mamie i babci w ostatnim wywiadzie dla VIVY.pl

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

ANITA SOKOŁOWSKA zdobyła sympatię widzów jako Zuza w „Przyjaciółkach”. Wytańczyła Kryształową Kulę. Teraz przyszedł czas na realizowanie swoich projektów i marzeń. URSZULA DUDZIAK I GRZECH PIOTROWSKI: dwie silne osobowości, dwa pokolenia. Diwa jazzu i wirtuoz saksofonu połączyli siły w niesamowitym projekcie „WE” dla pokoju na świecie. KRZYSZTOF MIRUĆ: architekt z wykształcenia, osobowość telewizyjna, z zamiłowania projektant wnętrz o swojej drodze do sukcesu.