Gwiazdor "Rancza" chce zakończyć karierę aktorską. Zdradził, czym będzie zajmował się na emeryturze
Cezary Żak od lat pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych aktorów w Polsce. Publiczność pokochała go m.in. za role w "Miodowych latach" i serialu "Ranczo". Dziś artysta coraz częściej mówi jednak o przyszłości poza sceną i planach na spokojniejsze życie. W ostatnim wywiadzie dla WP zdradził wprost, że nie zamierza pracować do końca życia i coraz poważniej myśli o aktorskiej emeryturze.

Choć Cezary Żak wciąż jest aktywny zawodowo i regularnie pojawia się na scenie teatralnej oraz w projektach telewizyjnych, coraz częściej wspomina o tym, że intensywny rytm pracy nie będzie trwał wiecznie. Po wielu dekadach spędzonych na planach zdjęciowych i w teatrze aktor zaczyna myśleć o czasie, który chciałby przeznaczyć przede wszystkim dla siebie i swoich bliskich.
Cezary Żak o końcu kariery. Aktor myśli o emeryturze
Cezary Żak nigdy nie ukrywał, że aktorstwo jest dla niego ogromną pasją. Jednocześnie przyznaje, że zawód ten wymaga nieustannej dyspozycyjności, energii i gotowości do pracy w intensywnym tempie. Po latach spędzonych na scenie aktor coraz częściej zastanawia się nad momentem, w którym zdecyduje się zamknąć ten rozdział życia.
W rozmowie z Wirtualną Polską mówi o tym otwarcie. Jak podkreśla, jego plan nie polega na pracy do ostatnich sił, lecz na świadomym przygotowaniu się do spokojniejszego etapu życia.
"Myślę, że się uspokoiłem zawodowo, w tym roku kończę 65 lat, chcę iść na emeryturę i będę mieć święty spokój. Krystyna Janda mówi: 'akurat, będziesz grał do końca życia'. O nie, może w filmie - w filmie to i małpa zagra. W teatrze, w życiu, jeszcze 5 lat - do siedemdziesiątki, potem się wycofuję. Zobaczymy oczywiście, czy mnie będzie stać" — przyznał aktor w wywiadzie, który ukazał się na kanale LUSTRA.
- ZOBACZ TEŻ: Nagły powrót Andrzeja Morozowskiego do TVN24. Na antenie padły słowa, których nikt się nie spodziewał

Jak Cezary Żak wyobraża sobie życie na emeryturze?
W rozmowach o przyszłości Cezary Żak podkreśla, że aktorska emerytura nie oznacza dla niego całkowitej bezczynności. Po latach pracy w intensywnym rytmie marzy przede wszystkim o czasie, którego wcześniej często brakowało.
Aktor mówi wprost, że chciałby po prostu zwolnić i skupić się na codziennym życiu poza planem zdjęciowym czy teatralnymi premierami. W jego planach pojawia się więcej przestrzeni na podróże, odpoczynek oraz życie rodzinne, a w szczeglności relacja z wnuczką, która przyszła na świat pod koniec 2024 roku.
"Mam inne priorytety w życiu, już nie zawód jest dla mnie najważniejszy. I nie rodzina w sensie żona i dzieci, tylko wnuczka i nasze relacje. Tamto już sobie ustawiłem w życiu i się udało", powiedział.
Po wielu latach funkcjonowania w napiętym grafiku taka perspektywa wydaje się dla niego naturalna. W końcu kariera aktorska oznacza nie tylko popularność i uznanie widzów, ale także nieustanne próby, występy i pracę w nieregularnych godzinach.
- SPRAWDŹ RÓWNIEŻ: Andrzej Wajda na zawsze zmienił polskie kino. Oto 7 najważniejszych filmów w jego karierze. Trzeba je obejrzeć choć raz w życiu
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
